#QHUVH

Kiedy wykonuję jakieś ćwiczenia (np. pompki, przysiady itp.) i zaczynam czuć, że dalej nie dam rady, to wyobrażam sobie SS-mana, który stoi obok mnie i grozi mi, że jeżeli nie wykonam danego ćwiczenia określoną ilość razy (oczywiście bez przerwy), to mnie zabije.

Działa.
IloveMuffins Odpowiedz

Każda motywacja jest dobra jeśli działa.

loasd21

Hitler tez tak mowil.

wergil

W końcu część swoich planów wykonał :D

LubiePlacuszki Odpowiedz

Ja sobie myślę że jeżeli nie zrobię określonej ilości razy danego ćwiczenia to będę gruby i nie spodobam się nikomu i będę sam na zawsze. Również działa hahaha

Niezapowiedziana05

@LubiePlacuszki gorzej jak masz śliczną twarz :/

arnie Odpowiedz

a ja krzyczącego sierżanta jak z amerykanskich filmów

Lewkonja

W jakim języku motywuje do ćwiczeń?

bobylon89 Odpowiedz

Ja bym potrzebował prawdziwego kolesia nad głową. Moja wyobraźnia i motywacja nie dalyby rady :(

bobylon89

Prawdziwego kolesia z bronią*

CDF Odpowiedz

Mam tylko nadzieję, że zrobienie tych x powtórzeń cały czas wiąże się z idealną techniką ćwiczenia? Łatwo się uszkodzić cisnąc do granicy, warto wykorzystać drop sety, czyli zmniejszać stopniowo obciążenie. Nie dajesz rady zwykłych pompek, przejdź do tych na kolanach. Albo ręce na podwyższeniu. Ewentualnie to i to :D

Podsumowując - proszę wszystkich o poprawne wykonywanie ćwiczeń, najważniejsze jest sobie nie zaszkodzić!

TrvskawkaNaTorcie Odpowiedz

Każdy dobry trener Ci powie, że powinnaś słuchać sygnałów od swojego ciała. Skoro Twoje ciało NIE DAJE RADY to nie wmuszaj w siebie na siłę tych ćwiczeń.

Pusia Odpowiedz

Bez sensu. Nie powinno się robić treningu do upadku.

Raheriharimananana

Ale z drugiej strony jaki jest sens w robieniu kilku stęknięć na tydzień, bo "więcej nie dam rady"? Trzeba się przełamać i zmusić do jakiegoś wysiłku, nie?

AqAqq

Jest duży sens. Ja robię trening może nie do całkowitego upadku ale jednak po takim "dniu" mięśnie bolą nawet niekiedy niemiłosiernie

Powiedz to mojemu kolesiowi od samoobrony, który ma gdzieś to czy daję radę, czy nie :P Jak się nie zrobi danej ilości ćwiczeń, to trzeba robić od nowa... Do skutku.

Tyle z tego dobrego, że na zajęciach nie muszę sobie wyobrażać żadnego Niemca XD

klkr

Ups, kolejna osoba, która nie wie, że nick autora wyświetla się na niebiesko xD

Msciwoj82

Jak chcesz robić postępy, to musisz przesuwać granice - czyli za każdym razem trochę więcej. Oczywiście jakiś umiar trzeba mieć, przede wszystkim dać ciału dosyć czasu na odpoczynek.

Pusia

Ale jest różnica pomiędzy solidnym treningiem, który zmęczy, ale nie skatuje a „robieniem kilku stęknięć na tydzień”. Granice się przesuwa, ale nie przez katowanie. Jak bolą mięśnie, to raczej nic dobrego z tego nie wynika, bo po pierwsze stresuje to organizm, po drugie uniemożliwia to normalne funkcjonowanie, po trzecie wpływa na kolejny trening. Wkurwiają mnie trenerzy, nie ważne, czy od siłowni, czy od jakiegoś innego sportu, którzy nic nie robią sobie z tego, że jego podopieczny kona przy każdym kolejnych powtórzeniu i każą robić dalej.

nieznanamuzykantka Odpowiedz

chyba zacznę stosować

kasabianka Odpowiedz

Spróbuję

Dragoon Odpowiedz

A ja słucham piosenki z filmów jak "Eye of the Tiger". Od razu nabieram więcej sił.

Katharos

Uwielbiam ją

Zobacz więcej komentarzy (10)
Dodaj anonimowe wyznanie