#Wn0Cv

Do 2 klasy gimnazjum wszyscy powtarzali mi, jaka jestem chuda i zgrabna - "no będzie modelka jak nic". Było mi miło, ale nie przywiązywałam do tego uwagi.

W wieku 15 lat przestałam rosnąć w górę, natomiast zaczęłam tyć. Nigdy nie byłam gruba, właściwie wydawało mi się, że wyglądam dobrze. Niestety w rodzinie nastrój znacznie się zmienił. Od tych samych ciotek, które mnie chwaliły, usłyszałam takie komentarze jak: "należało ci się w końcu" albo "ty już może nie jedz". Niby nic, ale po kilku latach zaczęło przestawiać mi mój wzór dobrego wyglądu. A naprawdę widziałam się codziennie w lustrze i miałam świadomość tego, jak chcę wyglądać, do czasu...

No cóż, jako skrytykowana nastolatka udawałam, że mnie to bawi i dobrze się czuję w swoim ciele. Niestety im częściej to ignorowałam, tym samym rodzina zaczęła pozwalać sobie na głośniejsze uwagi.

Do dziś, wszyscy (wraz z moimi rodzicami) myślą, że ich żarty są zabawne i niewinne.
Kiedyś im opowiem, jak podarowali mi bulimię, której nie potrzebowałam, pewnie będą zdziwieni.
Książka Anonimowe
NieMaMnieSzukajDalej Odpowiedz

Zazwyczaj przez otoczenie bliskich nabawiamy się różnych traum i problemów.

crimsoneye Odpowiedz

Miałam (i w sumie mam) tę samą sytuację. Wpierw nadczynność tarczycy, chuda jak patyk, te same komentarze, że modelka itd. Po odstawieniu leków (nie powinnam była tego robić, ale młoda byłam, a to zaleciła pani endokrynolog) przytyłam. I zaczęło się, że mogłabym schudnąć, kontrolowanie ile jem i co jem. Ironiczne jest to, że w mojej rodzinie NIKT nie jest szczuplutki, wręcz przeciwnie.
Zaczęłam diatę sama z siebie i mam więcej samozaparcia niż reszta rodziny, która ciągle mówi o diecie, ale na nią nie przechodzi. Odzywki się skończyły, bo ja widzę efekty tego, że chudnę, a oni dalej są grubi.

JestemCzarnymKotem

Grubi ludzie zwracają uwagę innym, że są grubi. To jest taki szczyt hipokryzji, że nie warto tego w ogóle komentować.

Paperwhale Odpowiedz

Jakbym czytała o sobie, tyle,że w moim wypadku anoreksja :)

Tevatai Odpowiedz

Nie rozumiem, nie możesz już teraz powiedzieć im, że Cię to nie bawi? Po co udawać, że jest to dla Ciebie dobry żart skoro tak nie jest?

ronkastonka

Wiesz, bardziej dramatycznie

Dexter13

Ja autorke rozumiem, sama usmiechalam sie, mimo ze mi nie bylo do smiechu..

A jak wreszcie sie przeciwstawilam i w sumie myslalam, ze mama mnie poprze, to zamiast tego uslyszalam od niej, ze nie potrzebnie sie obruszam, bo siostra tylko zartowala. Chyba rzecz w tym, ze ci ludzie nie maja pojecia, ze robia zle, ze nas rania. Dla nich to niewinne zarciki. A my wychodzimy na sztywniakow, jak sie przeciwstawiamy. Nie mniej mysle, ze warto, moze pare razy zepsujemy atmosfere, ale w koncu moze sie naucza. :)

Irie Odpowiedz

Rodzina mojego ojca tez lubi mi mowić jaka jestem gruba (niedawno urodziłam, w ciąży przytyłam jakieś 20 kg, z ćwiczeniami muszę poczekać), pytanie babci: a co na twój facet, ze taka gruba jestes?

boboludek

Co za świnia.

Dexter13

Wydaje mi sie, ze jesli kiedys zdecydujesz sie na jeszcze jedno dziecko to nastepnym razem powinnas troche bardziej uwazac, ciaza to nie powod by przytyc az tyle.

Co nie zmienia faktu, ze komentarz mega nie fajny. Nie przejmuj sie, jesli bedziesz chciala to Twoj problem (nadmierne kg) szybko zniknie, natomiast jej problem (bycie wredna malpa) zostanie na zawsze, wiec w sumie ona ma bardziej przesrane niz Ty ;-)

Irie

Dexter, akurat cała ciąże utrzymywałam normalna wagę, nir jadłam „za dwóch”, I trymestr to w ogóle nie mogłam jeść bo wymiotowałam, a w ostatnim miesiącu pyk i kilogramy poszły do góry, strasznie spuchłam, ale nieważne. Wiem, ze kilogramy zejdą, jak tylko lekarz da mi zielone światło na ćwiczenia to lecę na siłownie. Skoro raz udało mi sie schudnąć 30 kg to uda i po raz drugi 😁

Dexter13

Czyli w poprzedniej ciazy przytylas jeszcze wiecej? (30 kg).
Nie staram sie Ci dogrysc ani nic w tym stylu, ale to bardzo duzo, rozmawialas ze swoim lekarzem o tym?
Trzymam kciuki, zeby szybko udalo Ci sie wrocic do wymarzonej wagi. 😘

Irie

Nie, nie. To była moja jedyna ciąża, przedtem byłam po prostu gruba 😅 jak 90% mojej rodziny, a docinki słyszałam od zawsze, nawet jak byłam szczupła - upasła mnie moja babcia za dzieciaka, pózniej udało sie mojej mamie wprowadzić mi dietę etc. Jako nastolatka znowu spędziłam wakacje u babci i znowu wróciłam spasiona (babcia wprowadzała szantaż, ze jak nie zjem to będę musiała zrobić to czy tamto - typu pielenie ziemniaków). Pózniej wzięłam sie sama za siebie, zdrowa dieta, ruch i tak schudłam 30 kg, utrzymywałam zdrowa sylwetkę aż zaszłam w ciąże. Czekam tylko na pozwolenie od lekarza na ćwiczenia i wracam na silke 😊 Trzymam sama za siebie kciuki 😁

Dexter13

"Przedtem bylam po prostu gruba" hahahh rozbawilo mnie to, sorry. 😘

Hmmm to uwazaj, zeby babcia nie spasla Twojego dziecka..

Powodzenia!:))

NadwornyMaruda Odpowiedz

Kiedyś?
Najlepiej przy ostatnim namaszczeniu...

malinowalejdi Odpowiedz

A to kiedy masz zamiar im o tym powiedzieć? W liście pożegnalnym przed samobójstwem? Kiedy będziesz na skraju załamania? Skąd mogą wiedzieć, że te żarty z Twojego ciała Ciebie nie bawią, skoro sama udajesz, że to bardzo śmieszne? Oni może zwyczajnie w świecie nie wiedzą jak bardzo Cię to rani, może nie robią tego celowo i na złość Tobie? Pomyślałaś o tym? Gdybyś powiedziała im "stop, jest mi przykro, kiedy tak mówicie" podejrzewam że więcej by się nikt nie naśmiewał. Prosta komunikacja, szczera rozmowa i asertywność. Być może tyle brakło byś była zwykłą, zdrową dziewczyną :/

boboludek

Bardzo mądrze!

Kotkot Odpowiedz

To ja kiedyś w jednym roku przytylam 10 kg nie rosnąć nic. Mialam 162cm i z 45 kg zrobiło mi się 55. Któregoś dnia scielam sobie grzywkę i niedługo po tym spotkałam starszą sąsiadke. Na mój widok wykrzyknela: 'ale ty się zmieniłaś'. Ja uradowana poprawiam włoski i zaczynam, że tak scielam włosy. Na co ona: 'nie, nie. Ale ty się zrobiłaś tłusta!'. Przez jakiś czas jadłam tak mało, że kręciło mi się w głowie od wchodzenia po schodach

Fistaszka18

No rzeczywiście tłusta byłaś. Wręcz idealna waga ale co tam, co za chorzy ludzie jacyś. Ja też jestem tłusta, mam 158 i 48 kg.

mamhorommuhe

@Fistaszka18
Kurcze, wy macie takie fajne wagi a ja niedowagę :/

168 cm i 42 kg

fyfaen Odpowiedz

Przecież to jest normalne, że dziewczyna w pewnym wieku zaczyna nabierać kształtów.

R1ari2t3y Odpowiedz

Mam to samo. Mam chora tarczyce, insulinoodpornosc. Potrafilam w ciagu 2 msc 20 kg przytyc. Mimo diety I cwiczen.nikt nie rozumie jak wiele wysilku kosztuje mnie zrzucenie kazdego kilograma. Ciaglw docinki na temat wygladu. Wysmiewanie diety, bo przeciez sam suchy chleb z maslem powinnam jesc to bym schudla. A jak jem cos z listy dozwolonych dla siebie rzeczy to zaraz gadanie, ze jak tak jem to nie dziwne, ze tak wygladam. Nie sa w stanie zrozumiem, ze pewnych rzeczy jesc nie moge. Irytuje to mnie,bo kazdy wie lepiej co dla mnie dobre I komentuja, wysmiewaja moj wyglad jakbym sama nie wiedziala jak wygladam

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie