#bZgTh

Spotkałem się z ostatnio z sytuacją nie do uwierzenia.

Do szpitala przywieziono dziewczynę po gwałcie - jak ktoś ma słabe nerwy, to niech nie czyta dalej. Cała w siniakach, paznokcie zdarte do krwi, na nadgarstkach mocne otarcia od sznura, na podbrzuszu rany, obficie krwawiące okolice pochwy, ogólnie sytuacja nieciekawa, rozcięty łuk brwiowy, poszarpane włosy, rozdarte ubrania. Jednym słowem makabra, aż nóż się w kieszeni otwiera. Ale założono kilka szwów, podano środki przeciwbólowe i sobie biedulka leżała na sali.
Jak się potem dowiedziałem, winny był jej chłopak. No kurwa, myślę - gnój, zatłuc go trzeba i tyle. Ale to co się stało trzy dni później, to już całkiem przechodzi ludzkie pojęcie.

Przyszła do niej policja, śledztwo ujawniło kilka faktów. Okazało się, że owszem, chłopak był u niej rano i się pokłócili, już nie pierwszy raz, i właściwie to nawet zerwali ze sobą wcześniej. Nawet go zadrapała na ręce, on oburzony wybiegł. Niedługo potem pojechał do znajomych czy rodziny, zamiast - jak miał - do innego miasta, ze względu na jakąś nieprzewidzianą sytuację. Miał więc silne alibi. Poza tym od niedawna sąsiad dziewczyny ma na balkonie kamerę ustawioną na ulicę, łapiącą też jej dom. Poza nią nikogo tam nie było w czasie całego zajścia. W końcu przyciśnięta do muru przez policjantów wyznała, że sama to zrobiła. Brutalnie się zgwałciła, związała liną, aż do krwi, okaleczyła i naćpała jakimiś prochami tylko po to, żeby dopiec chłopakowi.

Jak psychicznym trzeba być, by coś takiego zrobić? Przecież gdyby nie te okoliczności, to niewinny chłopak poszedłby siedzieć. Nie dość, że w trasie nikt by mu nie potwierdził alibi, to po kilku dniach jakby go złapali nikt by nie ustalił gdzie wtedy był, czy w jej domu, czy 100 km od niego. To jak się zgwałciła i czym pominę milczeniem, bo nikt zdrowy by tak nie zrobił, jak można samemu nadziać się na jakieś kawałki drewna czy metalowe narzędzia, żeby zadać sobie takie okropne rany? To już naprawdę niewyobrażalne.
Kuudere Odpowiedz

No tego to ja się nie spodziewałam.

demi98

Ja też nie. Przez chwile myślałam, że to zrobił sąsiad

Lubiegluten

Ja też nie. Myślałam, że będzie sytuacja w stylu że pod naciskiem rodziny dziewczyna stwierdzi że to nie on albo coś w tym stylu...

kitsunemi Odpowiedz

Dobra, po raz pierwszy po wyznaniu nie wiem aż, co powiedzieć.

Serwatka31

Ja wiem:
Mam nadzieję, że jej wyrok jest wyższy (lub równy) niż potencjalny wyrok chłopaka.
Nie powinno się pobłażać takim oszustom jak ona, chłopak miałby zmarnowane kilka lat życia, opinię, straciłby znajomych, może rodzinę, pobyt w więzieniu zapewne byłby okropną traumą...
Dodatkowo, zmniejsza tym wiarygodność zeznań zgwałconych kobiet, to też zbrodnia.

kitsunemi

Nie.
Tzw ja nie mam takiej nadziei. Po namysłach raczej liczę na to, że dziewczyna dostała pomoc psychiatryczną/psychologiczną.
I ktoś może mi teraz powiedzieć, że przecież nikt jej nie zgwałcił, ale ja powiem tak: skoro dziewczyna doprowadziła się do czegoś takiego, to musi mieć jakiś większy problem. A to trzeba wyleczyć, a nie zamknąć w więzieniu.

TeresaWerner

@kitsunemi w takim razie może gwałcicieli też tylko leczmy, zamiast karać? w końcu oni też muszą mieć nieźle zryty beret, skoro dopuszczają się gwałtu. zarówno gwałciciel, jak i ktoś, kto fałszywie oskarża kogoś o gwałt, to nadludzkie ścierwo i śmieć. taki ktoś powinien zostać SUROWO ukarany ORAZ poddany leczeniu, aby nie zagrażał w przyszłości społeczeństwu (a nie ze względu o troskę o tego konkretnego podludzia).

kitsunemi

TeresaWerner gdyby w tej historii doszło JEDYNIE do fałszywego o skarżenia, to nawet bym się z tobą zgodziła, chociaż uważam, że nazywanie kogokolwiek podludziem źle świadczy o człowieku. ALE w tej historii dziewczyna sama się okaleczyła i z własnej winy wylądowała w szpitalu. Więc tu jestem za tym, by zamiast więzieni dać jej odpowiednie leczenie i doprowadzić do odpowiedniego stanu.
Btw ja jestem za tym, by każdego gwałciciela traktować, jak osobno przypadek, a tych, którzy popełnili te zbrodnie przez choroby psychiczne najpierw leczyć, a dopiero później zastanawiać się jak karać.

pendzel

Gdyby gdyby... Kuźwa jak ktoś nieumyslnie spowoduje śmierć kogoś ma iść siedzieć i to jeszcze ze świadomością że ktoś zginął, a jakaś menda bo inaczej tego nie nazwę ma się leczyc bo tak? Nie można karać bo ma coś w głowie? I to jeszcze to MUSIAŁO być z premedytacją bo zrobiła to z myślą że oskarży bogu ducha winnego gościa... Zamknąć i zrujnować przyszłość tak samo jak ona próbowała to zrobić z chłopakiem

kitsunemi

pendzel
"Kuźwa jak ktoś nieumyslnie spowoduje śmierć kogoś ma iść siedzieć i to jeszcze ze świadomością że ktoś zginął, a jakaś menda bo inaczej tego nie nazwę ma się leczyc bo tak?"
Jak ja uwielbiam, gdy ktoś o dyskusji o temacie x wpycha rzeczy związane z y. Tak bardzo uwielbiam, że aż pozwolę sobie nie komentować dłużej tej części.
"Nie można karać bo ma coś w głowie?"
Jakby to ci... Tak. A wiesz czemu? Bo taka osoba jest zaburzona. Bo jej sposób myślenia odbiega od naszego. Bo ona nie rozumie, co robi. To tak, jakby zamykać dzieci w więzieniu.
" I to jeszcze to MUSIAŁO być z premedytacją bo zrobiła to z myślą że oskarży bogu ducha winnego gościa... "
Oczyyywiście. Kompletnie nie znamy dziewczyny, nie mamy pojęcia o czym myśli i jak wyglądała ich sytuacja zanim ze sobą zerwali. Równie dobrze koleś mógł być dupkiem i regularnie ją bić ale tak, równie dobrze ona mogła mieć problemy z głową i on ją zostawił zamiast pomóc, równie dobrze to ona mogła bić jego.
Ale tak, zamiast zwykłego gdybania od razu wystawiajmy wnioski.

Thinkingoutloud

@TeresaWerner
Błędnie myśli się, że trafienie do szpitala psychiatrycznego jest lżejszą karą od więzienia, wiesz czemu? Bo w więzieniu odbębnisz wyrok i wyjdziesz, jeśli się dobrze będziesz zachowywać, to może nawet przed końcem wyroku. Trafiając do szpitala psychiatrycznego nie wiesz na ile tam trafisz, bo jeśli to jest z wyroku, to będziesz siedzieć tam tak długo aż lekarze nie uznają, że nie stanowisz zagrożenia i nie zostałaś "wyleczona", więc to może być rok, dwa, a może być i 10 lat.

Thinkingoutloud

@Thinkingoutloud to miało być do @pendzel

pendzel

Tylko z takiego zakładu wszędzie pójdziesz do pracy. Z więzienia dużo ciężej. I mimo wszystko jestem za sadzeniem za czyny które były, a nie usprawiedliwiać wszystko chorobami itp bo każdy by mógł znaleźć sobie jakąś chorobę jakby chciał...

kitsunemi

pendzel ale ty zdajesz sobie sprawę, że to nie jest tak, że idziesz do sądu, mówisz "mam schizofrenię" i już nie zamykają cię w więzieniu?
Btw idąc dalej zacznijmy też karać więzieniami dzieci.

Zobacz więcej odpowiedzi (1)
peniswrowiu Odpowiedz

A potem kobiety, które rzeczywiście zostały skrzywdzone, mają problem z udowodnieniem winy oprawcy i nikt im nie wierzy. To jest największe skurwysyństwo (zaraz po prawdziwym gwałcie), jakie jeden człowiek może zrobić drugiemu.

GoMiNam Odpowiedz

Aż mnie wszystko zabolało.
Albo tak bardzo dziewczę przeżyło to rozstanie, albo... no niestety, nienormalna.

Accio

Tak czy siak jest nienormalna. Normalni ludzie nie robią czegoś takiego nie tylko przez wagę oskarżeń, ale nawet dla własnego dobra

TeresaWerner

@GoMiNam zdrowo pokur/wiona. powinna dostać karę za fałszywe oskarżenia.

Botti Odpowiedz

Nie kwestionuję autentyczniści tego wyznania, ale ciekawi mnie jedno. Skąd to wszystko wiesz?

Hikikomori

Wiem, że tak nie wolno, ale ja na jego miejscu nie mogłabym się powstrzymać przed podsłuchiwaniem.

queenB

Ciekawe, jak to było z tym "przyciskaniem do muru". Zainteresowanych krytycznych odsyłam do przepisów o przesłuchiwaniu ofiar gwałtów.

TrvskawkaNaTorcie

Być może gubiła się w zeznaniach i były one niespójne, stąd to "przyciśnięcie do muru".

Hikikomori

Poza tym gdyby wszyscy policjanci trzymali się tych przepisów, to o wiele mniej ofiar gwałtu bałoby się zgłaszać na policję.
Poznałam w psychiatryku pewną dziewczynę, która została zgwałcona. Gdy uciekła do domu włączyła dyktafon i zaczęła wymieniać wszystkie szczegóły jakie zapamiętała, bo wiedziała że z powodu szoku zaraz zapomni (ktoś mi mówił że mogła ten pomysł wziąć z jakiegoś filmu). Policjanci nie chcieli uwierzyć w gwałt, bo zgwałcona osoba nie ma prawa zachować się tak racjonalnie. Jeden nawet zasugerował, że sama się puściła i szuka teraz wymówki.
Czy postąpili zgodnie z przepisami? Nie. Czy ponieśli karę? Nie. Czy znaleźli sprawcę? Nie.
A dziewczyna się załamała i próbowała popełnić samobójstwo.

Gornat Odpowiedz

Zawsze w przypadkach, gdy kobieta oskarża faceta o gwałt mam w głowie taką furtkę, że może to zemsta, może wymysł.
Wiem, że nie każda kobieta taka jest, ale parę razy w życiu słyszałam historię jak w ramach zemsty kobieta puszcza taką plotkę i facet jest skończony.
Przykład? Studiowałam z totalną idiotką, leniem i dziewczyną lekkich obyczajów- jej sprawa, ale do czasu. Nie zdała egzaminów jako jedyna, bo jako jedyna miała totalnie w dupie przedmiot, którego uczył jeden z najbardziej przyjaznych wykładowców na studiach.
Poszła fama, że wykładowca ją oblał, bo ta odmówiła mu seksu. Molestowanie, wykorzystywanie itd płacz, histeria, rozmowy z dziekan, nawet zamieszała się w to policja, ale brak dowodów.
Oczywiście wszyscy którzy ją znali jej nie uwierzyli, ale plotki zostały.
Facet odszedł z pracy, bo miał dość szeptów i zaprzeczania.

Nie wiem jak można zrobić takie gówno.
I ogromnie współczuję kobietom, które naprawdę to spotkało. Przez takie kretynki wiele osób im nie wierzy. A często to tylko słowo vs słowo

Rudazblokow Odpowiedz

Jak mawia moja babcia - gdyby głupota umiała latać ona latałaby jak gołębica

MogeWszystko91 Odpowiedz

Ale desperatka 😮 Ja rozumiem złość , rozgoryczenie ale no kur*a , jaką trzeba być żmija żeby coś takiego zrobić, chłopak by poszedł siedzieć i co , czuła by triumf ? MASAKRA do czego ludzie są zdolni 😞

kurcze

No strasznie go kochała.

Aliccjaa

Kurcze to chyba najgłupsza wymówka jaką słyszałam

kurcze

O - widzę, ze do sarkazmu to tu 4 osoby nie dorosły xD

LeonardTwarz Odpowiedz

Dlatego polecam w domu założyć sobie kamerke, duzo nie kosztuje a daje najmocniejsze alibi.

Etanolansodu

To nielegalne nagrywać innych w twoim domu.

BatoregoChuj

Jeśli nie upubliczniasz ich wizerunku (np. na yt) to możesz.
A gdyby ci się złodziej włamał?

Etanolansodu

Racja. Na to nie wpadłam.

Martwy

Etanolansodu, wolno nagrywać kogo chcesz i gdzie chcesz, nawet bez ich wiedzy.
Wolno nawet ludzi podglądać i nagrywać.
Po prostu nie ma za bardzo przepisów, które tego zabraniają.
Coś tam z mirem domowym można kombinować, ale to słabe.
W każdym razie jak zgłosisz, to ci powiedzą - proszę sobie kupić rolety.

Na tej właśnie podstawie działają paparazzi.

Misiekbd3 Odpowiedz

I dlatego, moim zdaniem powinny byc takie same albo nawet wyzsze kary za falszywe oskarzenia o gwalt. Ludzie by sie dwa razy zastanowili czy warto tak robic.

Zobacz więcej komentarzy (25)
Dodaj anonimowe wyznanie