#vEpBt

Siedzę sobie radośnie w sklepie, nieświadoma zagrożenia, czytam sobie książkę...
I pojawia się ON. Klient bez rąk. Spoko, sklep nie jest samoobsługowy, więc niby nic go nie odróżnia od innych klientów. Facet nosi torbę na ramię, więc w teorii wystarczy po prostu wrzucić mu do niej zakupy.

W praktyce facet jeszcze musi zapłacić.

No i gość się odwraca i nadstawia tyłek, bo ma portfel w tylnej kieszeni spodni. Może nie byłoby źle, gdyby nie kilka czynników...
Po pierwsze, facet nosi cienkie, materiałowe spodnie.
Po drugie, te spodnie są dość obcisłe.
Po trzecie, jest chędożony środek lata i jest gorąco jak szlag.

Tak więc radośnie macałam dzisiaj obcego faceta po spoconej dupie, żeby mógł zapłacić za zakupy.

Nie zrozumcie mnie źle, ja mu naprawdę współczuję i podziwiam, że sobie radzi mimo niepełnosprawności... Tylko skoro i tak nosi torbę, i tak trzeba samemu wyciągać pieniądze z portfela, to czemu nie nosi go w torbie, tylko zmusza sprzedawcę do smyrania go po tyłku...?
Książka Anonimowe
KwiatekBlawatek Odpowiedz

Pewnie specjalnie tam trzyma, żeby go macały fajne sprzedawczynie ;))

MalinowySzatan Odpowiedz

Jedyny argument jaki mi przychodzi do głowy to może to, że torbę ktoś mu może podwedzic, bo raczej nie ma jej jak przytrzymać. A z kieszeni mimo wszystko trochę trudniej.
Albo faktycznie potrzebuje dotyku :D

veracruz Odpowiedz

Sam się nie podrapie to co ma zrobić

Poroniec Odpowiedz

Ja kiedyś często chodziłam do takiego sklepu z płytami/koszulkami/glanami i był tam sprzedawca bez rąk - miał tylko takie kikuty mniej więcej od łokcia, albo i mniej. Byłam w szoku, że tak sobie dobrze radzi, dla mnie byłoby to nie do pomyślenia.
Kiedyś przymierzałam kurtkę - pomógł mi ją ubrać. Normalnie wydawał resztę, podawał rzeczy i pakował je do torby. Nadal jestem pod wrażeniem.
Oczywiście wszystko zależy od tego ile tych rąk zostało, w sensie kikutow.
Jeżeli facet w ogóle ich nie miał to nie dziwne, że musiałaś mu pomóc. Nie widzę w tym nic dziwnego. Wiele osób trzyma najważniejsze rzeczy w kieszeni.

Kawaiikoty Odpowiedz

A już myślałam, że trzymał go między pośladkami XD

Varggal Odpowiedz

Ciekawe jak on sobie ten portwel rano do tej kieszeni schował :)

pozdrowionkaXD

Portfel* ;)

FrostiFrutti Odpowiedz

Tak się zastanawiam, jak byłoby wygodnie i w miarę bezpiecznie. I tak myślę, że dla tego gościa całkiem spoko pomysłem byłaby taka saszetka co się ją przez biodra nosi, nie pamiętam jak się nazywa.

prymulkaa

Nerka?

Klawiaturiusz Odpowiedz

Mnie to zastanawia jak on się podciera. A korzystając z tematu to jak podcierają się flondry które mają pazury jak koty? Musi im dużo gówna pod paznokciami zostawać ale pewnie tego nie czyszczą bo pod pomalowanymi nie widać żałoby.

PewnaDora

@Klawiaturiusz Wiesz ile te dziewczyny muszą roczne oszczędzać na papierze toaletowym? Wymyją porządnie paznokcie(albo i nie) i nie muszą się stresować że im braknie w publicznej toalecie.

WiedzminGeralt Odpowiedz

Chędożony środek lata...

Szarpidrut Odpowiedz

Ja się zastanawiam jak on ten portfel tam sobie zaaplikował :)

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie