#Bxkt3

Tu autorka wyznania ZkfEI. Chciałabym opisać początki mojego związku z ch*jem i jak to się stało, że wytrzyłam z nim tyle czasu. Łącznie byliśmy razem prawie 7 lat.

Ch*j przez pierwsze parę lat był cudowny. Codziennie mówił mi jak bardzo mnie kocha, obiecywał, że mnie nigdy nie zostawi. Przynosił mi kwiatki, śniadania do łóżka. Na obiady i kolację chodziliśmy zawsze do drogich restauracji no po prostu żyć nie umierać. Do tego jeszcze był przystojny, wysportowany i świetny w łóżku. Aż byłam w szoku, że taki przystojny, wspaniały facet zainteresował się taką szarą myszą. Ciężko uwierzyć, że taki wspaniały mężczyzna okaże się takim ch*jem no nie?

Jednak dwa i pół roku temu zaczęliśmy się starać o dziecko i mniej więcej w tym momencie zaczął namawiać mnie abym rzuciła pracę, ponieważ "On mnie tak strasznie kocha, na pewno da radę utrzymać mnie i dziecko, przecież ja wiem ile on zarabia" to prawda, widziałam ile on płacił, pokazywał mi przelewy na fundację charytatywne, które nie raz przekraczały sumę 4 cyfrową. Lekką ręką potrafił wydać 5 tysięcy na nowy telefon, czy pasek z pozłacanym gównem.

Jednak po tym jak rzuciłam pracę zaczęło się, najpierw lekkie przytyki, że mogłabym parę kilo schudnąć, później zaczęło się wyzywanie mnie. Po każdym jego wyzwisku płakałam, wtedy on trochę się uspokajał, przepraszał mnie, zabierał mnie na obiad.

Później skończyły się obiady. Śniadania i kolacje również. Zaczęło się za to wytykanie mi, że jestem gruba, że jestem paskudna, że nigdy sobie nikogo nie znajdę. Za ostatnie oszczędności kupiłam karnet na siłownię chciałam być dalej piękna, szczupła.

On zaczął coraz częściej wychodzić wieczorami i wracać pod wpływem. Najpierw dostałam w mordę. Później w brzuch z kopa. A następnie bił mnie do nieprzytomności i w takim stanie gwałcił. Odarł mnie z resztek godności. Parę razy było tak, że w ogóle nic nie jadłam cały dzień a ch*j w tym czasie zamawiał sobie indyka a dla mnie rzucał kości do obgryzienia. Twierdził, że robi to ponieważ, tu cytat "Nie chcesz mi ku**o urodzić dzieciaka, na pewno dalej się ku**o je**na faszerujesz tymi je****mi tabletkami".

Kiedy zaszłam w ciążę, było znacznie lepiej. Przez pierwsze dwa miesiące nosił mnie na rękach, całował, pieścił, traktował mnie jak królewnę, pilnował mojej diety. Jednak po pewnym czasie znowu się zaczęło, aż wyniknęła sytuacja, która miała miejsce w moim poprzednim wyznaniu.
WrozkaSmierci Odpowiedz

I ty jeszcze z nim w ciążę zaszłaś? Po miesiącach znęcania się nad tobą?

ohlala

No właśnie dlatego zaszła, bo najpierw ją urabiał miłością, a potem poniewierał, aż zaczęła wierzyć, że jej się należy.

awupka

Idiotka.

Wiaderny

Ciekawe, że ludziom tak łatwo przychodzi ocenianie ofiar tak negatywnie

WrozkaSmierci

Wiaderny ohlala Drobne złośliwości mogłby przejść niezauważone, ale autorka sama pisze, że facet odmawiał jej jedzenia, wyzywał i stosował przemoc fizyczną. Tłukł ją do nieprzytomności a ona jeszcze zamiast uciekać to pokornie wszystko znosiła. Stara prawda jest taka, że jak facet raz uderzy, to będzie to robił dalej, zwłaszcza kiedy ofiara nigdzie tego nie zgłosi. Po pierwszym uderzeniu powinny jej spaść klapki z oczu. Nie byli małżeństwem, nie mieli dziecka, więc mogła spakować swoje rzeczy i się od niego wyprowadzić.

awupka

@Wiaderny Owszem, łatwo, ponieważ "ofiara" miała możliwość wyjścia z sytuacji zamiast nadstawiać drugi policzek. Owszem, łatwo, ponieważ sama również nie pozwoliłam traktować siebie jak ścierkę oraz znam inne takie osoby, które nie dają przyzwolenia na pomiatanie sobą. Finalnie, owszem, łatwo, ponieważ jak już nie przeszkadza jej znęcanie się nad sobą, to okej, ale niech nie sprowadza nowego życia na świat, którego będzie czekać podobny los, a na który się nie pisało.

malajedza Odpowiedz

Nie chce wierzyć że w tych czasach są jeszcze tak głupie (ciśnie mi się inne słowo na usta) że po 1 razie jak zostaną uderzone brną w tę patologię dalej 🤦‍♀️

Anomaliatalia

Co za głupie stwierdzenie: "w tych czasach"!!! W "każdych czasach" jest to ciężka sytuacja, indywidualna, ale oczywiście najłatwiej jest oceniać z daleka.

Postac

"W tych czasach" kobieta jest w stanie utrzymać się samodzielnie, a jak odejdzie od męża to nieczęsto spotyka się z ostracyzmem (od obcych ludzi to już w ogóle). Dlatego "w tych czasach" jest nam łatwiej.

Anomaliatalia

Postać: wiem, że o to chodzi. Zgodzę się w tej kwestii, ale w tych czy innych czasach to psychiczne uzaleznienie od takiego czlowieka jest największą przeszkodą w odejściu.

hiperbolka Odpowiedz

Drodzy anonimowi, odrobinę empatii. Ja rozumiem, że decyzje życiowe autorki pozostawiają wiele do życzenia, ale nikt nie zasługuje na takie traktowanie - bicie, gwałty i wyzwiska. Trudno jest wyjść z takiej relacji - długiej i "idealnej" przed incydentem. Przestańcie atakować, spróbujcie zrozumieć, choć trochę.

yennefer776 Odpowiedz

Ludzie, blagam, poczytajcie najpierw o toksycznych zwiazkach, o facetach z syndromem Otella czy wspouzaleznieniu, a dopiero potem sie wypowiadajcie. Tez myslalam, ze kobiety, ktore nie odchodza od faceta po tym, jak pierwszy raz je uderzyl, sa idiotkami. Az nie poznalam takiego jednego ch*ja. 4 lata dawalam sie ponizac, poszturchiwac, obrazac, okladac. Bo trafil na moment, w ktorym bylam slaba, osamotniona i niepewna. I taki typ potrafi to wykorzystac i uzaleznic od siebie. Kto tego nie przezyl nie jest w stanie tego zrozumiec. Troche empatii. Do autorki: jestes zuch dziewczyna, nie daj sie!

tramwajowe Odpowiedz

To wspaniałe że potrafiłas z tego wyjść. Nie przejmuj sie niezrozumieniem komentujących. To są złożone relacje, budowanie takeigo przywiązania na przemocy. Trzymaj się. Zrobiłaś wielką rzez. Dasz sobie radę na pewno.

milA00 Odpowiedz

To na pewno jakiś troll, nie wierzę, że ktoś jest na tyle pozbawiony godności i rozumu, żeby zajść w ciążę z osobą która gwałciła, biła i poniżała.

szinigami Odpowiedz

Trzeba było się faktycznie faszerować tymi tabletkami. Zachodzenie w ciążę w takiej sytuacji to skrajna głupota.

chlef123 Odpowiedz

władza deprawuje. osoba będąca żywicielem swojego partnera niezwykle często staje się jego katem, nawet jeżeli kiedyś była do rany przyłóż. jest to zbyt czesty i przerażajacy schemat, bym kiedykolwiek zgodziła się zostać utrzymanką męża lub pozwolila na to swojemu dziecku...

Lalka9 Odpowiedz

I dobrze Ci tak masonko

MartyMcFly

XDDD
Tylko tak można to skomentować.

TylkoRaz

Czyli, że illuminati?

JMoriartyy Odpowiedz

On cię kopał w brzuch a ty z nim w ciążę? Gratulacje. W ogóle mi cię nie żal.

k13732

Mi jest Ciebie zal, naprawde za brak empatii.

Zobacz więcej komentarzy (10)
Dodaj anonimowe wyznanie