#HSSGB

Jestem ciekawa, czy ktoś ma tak samo lub podobnie do mnie.

Czasem mam wrażenie, że ludzie się mnie boją (?), krępuję ich, nie lubią mnie, ciężko to określić. Od dziecka zauważyłam, że inni mają do mnie dość specyficzne podejście. Wyraźne to było u nauczycieli w szkole. Z innymi uczniami potrafili śmieszkować, żartować, w stosunku do mnie zawsze zachowywali powagę i podchodzili do mnie z rezerwą.

W żaden sposób nie wyróżniam się wyglądem, jestem przeciętnym człowiekiem, nigdy nie należałam do żadnej subkultury. Może to kwestia tego, że jako dziecko i później nastolatka byłam dość cicha i nieśmiała i ogólnie mało mówiłam, przez co mogłam wzbudzać nieufność.

Teraz jestem już dorosła, pracuję i zauważyłam, że współpracownicy też mnie tak traktują. Ciężko powiedzieć, czy mnie lubią, jeśli czasem mam wrażenie, że niektórzy unikają. Jedna z koleżanek z pracy kiedyś jechała ze mną autobusem. Wysiadła na przystanku i szła bardzo szybko oglądając się, czy jej nie doganiam. W sumie nie mamy nie wiadomo jak dobrych kontaktów, więc może po prostu chciała uniknąć niezręcznej sytuacji, kiedy nie miałybyśmy o czym rozmawiać. Mam kilka przyjaciółek od dziecka i nie zależy mi na nawiązywaniu przyjaźni w miejscu pracy, ale i tak to dość dziwne uczucie, kiedy zauważam, że ludzie mnie unikają i zachowują drętwo w moim towarzystwie.
budyn4 Odpowiedz

Gdybym mogła cię obejrzeć I z tobą pogadać, mogłabym się wypowiedzieć

Hvafaen

Same. Może coś z mimiką twarzy? Jakby wrogą? Niech zapyta swoje koleżanki.

Bergblattstein Odpowiedz

Mam tak samo, też mnie wszyscy tak dziwnie traktowali mimo tego że nigdy nie starałam się jakoś specjalnie wyróżniać, a potem wyszło że mam autyzm. Sprawdź czy masz inne objawy zespołu Asperga (szczególnie u dziewczyn, u chłopaków są inne).

hildyr Odpowiedz

Rozumiem Cię, ze mną jest tak samo. Zdaję sobie sprawę, że jest tak dlatego, że jestem dosyć nieśmiałą osobą, trzeba naprawdę dużo czasu żebym się otworzyła. Dodatkowo nie lubię żadnych imprez, rzadko piję alkohol, nie lubię przeklinać ani obgadywać innych (a zauważyłam, że w mojej poprzedniej pracy to była jedna z częstszych "rozrywek"). Wydaje mi się, że trafiam też na niewłaściwych ludzi, którzy nie mają takich samych zainteresowan jak ja i po jakimś czasie nie mamy o czym rozmawiać. Większość osób, które poznaję, prędzej czy później jakoś tak nie zwraca na mnie uwagi, po prostu sobie istnieję i tyle. Nie przeszkadza mi to, mam osoby, z którymi zawsze mogę porozmawiać, mam chłopaka, więc nie jestem jakimś wyrzutkiem, którego nikt nie lubi. Niektórzy po prostu tak mają.

bazienka Odpowiedz

moze zasnanow sie, czy np. nie wydzielasz przykrego zapachu?

Lunathiel Odpowiedz

Ktoś wspomniał o spektrum autyzmu - to prawda, to może się objawiać w ten sposób. Sprawdź to. Ale to może być też wiele innych rzeczy, np. po prostu twój charakter, albo specyficzne poczucie humoru, albo (też wspomniana) unikalna mowa ciała/ mimika twarzy, która dla większości jest niezrozumiała, więc nie umieją nawiązać z tobą kontaktu.

Piszesz, że byłaś kiedyś cicha i nieśmiała - a jak jest teraz? Jak dalej podobnie, to muszę cię zmartwić, ale te nieśmiałe, bardziej spokojne czy introwertyczne osoby zwykle po prostu mają w życiu trudniej w kwestii nawiązywania kontaktów. Ale warto próbować na siłę podnosić swoją charyzmę, bo przecież to nie jest tak, że rodzisz się lubiana albo nielubiana. To jest coś, nad czym trzeba pracować. Polecam pamiętać o uśmiechaniu się (i do ludzi i do siebie samej w lustrze 🙃). Zasada jest taka, że jeśli sama siebie lubisz i szanujesz, to widać to z zewnątrz - w rozmowach, w gestach, w całej twojej aparycji. Serio 💗

Btw, kiedyś miałam podobne problemy i wydawało mi się, że to przez mój sposób bycia - też zawsze byłam dosyć cichą, spokojną osobą, źle się czułam w dużych grupach ludzi itp. Ale dopiero w pewnym wieku w końcu trafiłam na osoby, którym to pasowało. I nagle okazało się, że jednak potrafię się dobrze bawić, śmieszkować, zachowywać się głośniej, angażować w small talk i po prostu czuć się dobrze przy ludziach. Ofc, nie twierdzę, że sama jestem idealna i wcześniej nie robiłam nic "źle" - bo jednak byłam dosyć specyficznym dzieckiem. Ale, tak ogółem, wystarczyło pozbyć się z otoczenia osób, które mnie obgadywały, krytykowały i w kółko psuły mi humor :') Także ten. Tak tylko przypominam, że to może być również wina innych. Bo kiedy przebywasz z ludźmi, którzy regularnie dają ci znaki, że za tobą nie przepadają (np. unikają cię, "krzywo patrzą" i ogólnie traktują cię jakbyś nie należała do grupy), to wtedy zupełnie normalne jest, że czujesz się przy nich dziwnie - i wtedy to ich wina, a nie twoja.

xIorweth Odpowiedz

mam tak z nauczycielami
ze wszystkimi tak luźno sobie pożartują, pogadają, a ze mną nagle nic, no aż wydaje mi się że mnie nie lubią
też jestem cichy i dość nieśmiały, może serio to jest z tym jakoś związane? idk

hugendubel Odpowiedz

W szkole czasem tak mają dzieci z rodzin mundurowych i zwykle trzymają się razem.

Lustandgreed Odpowiedz

Może masz tzw polską minę xD czyli wyraz niechęci na twarzy

Dodaj anonimowe wyznanie