#QciFe

Przyłapałem 5-letnią córkę na wkładaniu sobie zabawek w majtki, jak z nią porozmawiać?
dnoiwodorosty Odpowiedz

Kupić ubrania z kieszeniami?

witciu1

Twój komentarz wygrał :'D

dnoiwodorosty

@witciu1 ( ¬‿¬)

zastrzelony

kolejny piękny komentarz

typiara Odpowiedz

Zapytaj dlaczego to robi. Może nawet nie chodzi o jakieś sprawy seksualne tylko zwykła zabawa. Jak byłam mała wkładałam sobie w majtki szczotkę do kurzu i udawałam że to ogon wiewiórki i ja nią jestem. Nie miało to żadnego podtekstu.

typiara

No dokładnie, mooże zobaczyła u taty, może gdzieś w telewizji. Z resztą nawet jeśli odkryła że jak tam pociera to jej dobrze, to jest to całkiem naturalne, dzieci w tym wieku już mogą to odkryć. Pamiętam że ja też szybko to zauważyłam jak miałam coś koło 7-8 lat, że jak pocieram kroczem o oparcie kanapy to jest przyjemnie. Nie wiedziałam wtedy dlaczego tak się dzieje więc zapytałam ciotki, a ta się zawstydziła :P

paella Odpowiedz

Zapytaj w co się bawi

bazienka2

I może kto ją tego nauczył.

egzemita Odpowiedz

Sprawdź skąd ten pomysł. Może ją po prostu swędzi i się drapie misiem a może przypadkiem zobaczyła jakiś nieodpowiedni filmik. Najlepiej przejrzyj jej historię w telefonie bo zapewne już go posiada.

Raz23babajagapatrzy Odpowiedz

To nie jest miejsce na tego typu pytania. Jest pelno stron parentingowych, gdzie na pewno uzyskasz odpowiedz na swoje pytanie od ludzi, ktorzy pewnie byli w podobnej sytuacji.

Feniks06 Odpowiedz

A po co masz z nią rozmawiać? Kup jej po prostu kosz na zabawki.

keanna Odpowiedz

Nie rozmawiaj z nią. Ja widziałam dziecko masturbujące się w miejscu publicznym. To zupełnie naturalne. Porozmawiasz z nią, jak będzie nieco starsza, kiedy będzie rozumiała nieco z tej rozmowy.

bazienka2

>dziecko masturbujace się w miejscu publicznym
>to naturalne

Wybierz jedno

typiara

spoko, bądźmy obojętni na dzieci masturbujące się w miejscach publicznych, a pedofile na sam widok dostają ślinotoku...
To jest niedopuszczalne żeby dziecku na to pozwalać w publicznych miejscach, choćby ze względu na jego bezpieczeństwo. Jasne że odkrywanie seksualności jest naturalne, ale no przepraszam bardzo, nie publicznie....

Hvafaen

Dlaczego dorabiacie całą teorie? Myślicie, że dwulatka rozłożyła nogi w wózku i masturbowała? Dziecko wsadziło pewnie rękę w spodnie lub dotykało przez spodnie, a rodzic nie zauważył, upomniał później. Keanna miała podejść i to obce dziecko upomnieć? Tak samo dziecko może dłubać w nosie i to normalne, nie znaczy to, że opiekun nie zareaguje jak zauważy, po prostu przez tę minute, gdy nikt nie zauważył, obcy to zignorowali, bo po co się lampić?
Bazienko, to jest naturalne, bo
A) dzieci wkładają sobie ręce w majtki.
B) nie znają norm społecznych, więc mogą to zrobić publicznie.
Grunt to wychować, a obcym nie lampić/robić afery jak to przedszkolak was zgorszył.

typiara

Ale nikt nie dorabia teorii. Chodzi o wypowiedź keanny, "nie rozmawiaj z nią". Trzeba rozmawiać na takie tematy z dzieckiem. Oczywiście stosownie do wieku. Bo to właśnie może to dziecko ochronić przed wieloma zagrożeniami jak choćby pedofile. A nie "nie rozmawiaj bo to naturalne". No sory, ale według mnie powinno się rozmawiać, tłumaczyć, wyjaśniać. A nie potem zdziwienie bo 5 letnie dziecko dało sobie włożyć rękę w majtki przez przyjaciela rodziny czy kolegę z klasy i o niczym nikomu nie powiedziało, bo nie wiedziało że to złe bo rodzice uznali że nie będą z nim czy z nią o tym rozmawiać.... Właśnie przez to że rozmowa z takim dzieckiem to zazwyczaj temat tabu i zawsze "za wcześnie" mamy potem wiele takich problemów, których w wielu przypadkach możnaby uniknąć jak choćby nastoletnie ciąże. Ze mną mama rozmawiała na te tematy już jak miałam 5 lat i dzięki temu potem jak poszłam do szkoły to umiałam odmówić jak starsi koledzy ze szkoły proponowali pójście w krzaki i zdjęcie majtek bo "będzie fajnie, my sobie zobaczymy co masz pod majtkami i podotykamy". Wiedziałam już w tym wieku że to złe, bo mama mi zwyczajnie o tym powiedziała bez tabu, bez wstydu i bez owijania w bawełnę. Wiedziałam, że za kilka lat będę miała okres i jak już przyszedł to nie byłam wystraszona, poszłam do mamy i poprosiłam o popdpaskę. A wiele dziewczynek nawet nie wie co je czeka i potem są przerażone że krwawią i myślą że umierają bo nikt z nimi o tym nie rozmawiał. Więc nie rozumiem podejścia "nie rozmawiaj z nią bo to naturalne". Jeśli dziecko odkrywa swoją seksualność w tym wieku, powinno wiedzieć jakie rzeczy są z tym związane i na co nie pozwalać innym osobom. TRZEBA ROZMAWIAĆ.

typiara

I nie, mnie nie gorszy masturbujące się dziecko bo też uważam że to naturalne. Gorszy mnie natomiast podejście rodziców "nie rozmawiam o tym z dzieckiem bo się wstydzę". To mnie gorszy.

Hvafaen

Odniosłam się bardziej do komentarza bazienki2. W całym moim komentarzu nie chodzi o nie rozmawianie z dzieckiem, a o nie robienie afery z tego, że dziecko zrobiło coś źle w miejscu publicznym.

keanna

Dziecko nie uznaje norm społecznych, jak ktoś niżej napisał. Dziecko nie rozumie, co robi. Koniec, kropka.

Wiaderny Odpowiedz

A może dziecko bawi się w kangura?

HellBlazer Odpowiedz

Moim zdaniem wystarczy, że zamkniesz drzwi do pokoju, gdy męża nie ma.
Naprawdę.
Dziecko nie wie co robi tylko pewnie Cię przyłapało na wiadomej czynności lub beznadziejnie pilnujesz co ogląda w TV lub Internecie

KlaraBarbara

raczej naturalna ciekawość, zazwczaj dzieci same zauważają

KarambolaTangerynka

Czy ja wiem, mój syn mając cztery lata, owinął sobie takimi drucikami kudłatymi do zabaw plastycznych palce, uszy i...penisa. Nie było w tym żadnego podtekstu seksualnego, po prostu się bawił i przyszło mu do głowy.

typiara

tylko że sądząc po pierwszym słowie to wyznanie napisał ojciec dziecka

MalinowaMamba1 Odpowiedz

To nie jest nic dziwnego.

Zobacz więcej komentarzy (9)
Dodaj anonimowe wyznanie