#YFpWX

Mój kuzyn ma siedem lat i jest to serio dziwny dzieciak. Jak uważa moja babcia oraz mama: wszystko to z winy jego rodziców.

R. od początku był wychowywany na zasadzie "kupimy ci wszystko, co tylko się da". Czyli co pierdnął, to już miał, a nawet zanim zdążył pierdnąć, już to dostawał. W rezultacie jego pokój do teraz jest jedną, wielką graciarnią, gdzie są wszelkiego rodzaju zabawki, którymi R. w sumie to nie potrafi się bawić i tylko nimi rzuca, rozwala albo się ich boi. Co śmieszne, zabawki najczęściej kupowali mu rodzice oraz rodzice od jego matki, czyli jego dziadkowie.

Poza milionem zabawek, R. ma również milion innych rzeczy. Ciuchy, gadżety, śmieciowe akcesoria. A jeśli jeszcze chodzi o ubrania - nie wynosił ani połowy z nich. Nie raz widziałem jak ciocia (jego mama) wyrzuca NOWE, podarowane np. przez nas komplety ubranek dla młodego.

Ze względu, że nigdy nie wiedzieliśmy co młodemu kupować na święta czy urodziny - bo w końcu miał wszystko - ograniczaliśmy się do paru słodyczy, kasy w kopercie i jakiegoś ładnego ubrania. Co potem lądowało na śmietniku, tak, nawet słodycze, bo R. ich nie chciał, więc nie mogły być w domu.

R. wyrósł na młodego szantażystę, któremu wszystko wolno, może rozrabiać, rozwalać oraz rządzić się własnymi prawami, chceniami. Wszystko uchodzi mu od zawsze płazem. Jak coś rozwali, rzuci uśmiech, rodzice odkupią, a ciocia czy babcia wybaczy. Dodatkowo kręci się, nie potrafi wysiedzieć, nie wie co to czyjś ból i potrafi go sprawić (np. uderzając celowo babcię w głowę dziadkiem do orzechów, bo to "młotek ha, ha"). Jest specyficzny. Chce skupiać na sobie uwagę, często nie chce jeść i nawet zaczął obmacywać kobiecą część społeczeństwa (od mamy, po ciocie, kuzynki itd. aż do nauczycielki angielskiego!).

Dodatkowo R. śpi nadal z mamą. Bo sam rzekomo spać "nie potrafi, budzi się". Już nie raz rodzice młodego zostali ochrzanieni, bo cholera, co to ma być. Młody przez ten kontakt z mamą jest z nią bliżej niż ona (mama) ze swoim mężem. R. potrafi mamę pocałować w usta po parę razy, trzymać jej piersi i się z tego cieszyć, komentować jej "wielkie cyce" (sam to wymyślił) i nawet mówić, że ją kocha i to ona jest jego żoną.

Obrzydza, dziwi i irytuje mnie ta część mojej rodziny. Nic sobie nie robią z tego, że robią krzywdę temu dziecku. Ciocia z młodym się maca przy stole na świętach, wujek (jego tata) na wszystko dumne patrzy, a choćby babcia zwraca uwagę na ich zachowanie, a ciocia tylko się zawstydza i rzecze coś na styl "oj R., przeestań, w doomuu".

Nawet pisząc to, jestem oburzony. Serio. Nikt i nic na nich nie wpływa, nawet uwagi ze strony szkoły - niejednokrotnie byli wzywani, bo młody np. usiadł na kolana nauczycielce i powiedział, że ją kocha i ma "fajne cyce".

Skandal.
luciferm23 Odpowiedz

Niech rodzice zaczekają do czasu dojrzewania... Wtedy nie będzie czasu na pytania: "Gdzie popełniliśmy błąd?"

Twinpeaks Odpowiedz

Co za mały erotoman.

qwerty222

*erosoman i menda

GajaNika

Erosoman jest właśnie niepoprawnie! Ale tak, menda 👿

ToTylkoJa90

GajaNika Serio? Nie dzięki, pewnie nikt o tym nie wiedział.

Serwatka31

Gaja, to co piszr Qwerty to żart, cytat ze "Świata według Kiepskich".

PorcelanowyBiskwit Odpowiedz

Jeszcze jakoś da się przełknąć rozpieszczanie (choć jest złe, tym bardziej w tak skrajnym stopniu), ale to obmacywanie... i to własnej rodziny. To nie jest normalne. Samo patrzenie na własną matkę w ten sposób przez tego chłopca jest chore, a co dopiero jej przyzwolenie na to.
Przy jednoczesnym spaniu z nią w jednym łóżku jak dzieciak wyrasta na erotomana i jest już dość świadomy. Niezły kontraścik.
Patologia...

Aslorynka

Moja teściowa tak właśnie patrzy na mojego męża. Jej spojrzenie zawsze mówi, że ma ochotę go przelecieć. To dopiero jest patologia.

PorcelanowyBiskwit

O szlag, w tę stronę jeszcze gorzej. Współczuję, nie chciałabym tego widzieć.

modesty

Akurat patrzenie na matkę w ten sposób jest może nie tyle "normalne" co naturalne. Kompleks Edypa dość często występuje u chłopców w tym wieku, tylko że często nie jest to relacja przesycona seksusalnością, mimo chęci bliskiego kontaktu z matką, bardziej miłość platoniczna, ale właśnie myślenie o mamie jako ewentualnej przyszłej żonie.
Z mojego brata się śmiali, jak miał kilka lat i leciał jakiś konkurs piękności w tv, a on oburzony nie chciał spojrzeć nawet; zapytany, która jest najładniejsza odpowiadał: "Mama jest najładniejsza".

piankalawendowa Odpowiedz

Zastanawia mnie, co by powiedziała jego mama lub ktokolwiek z rodziny, gdyby doszło do gwałtu nawet na samej matce lub kuzynce, co jest bardzo prawdopodobne.

MarchewkowyPan

7 lat ma narazie nieszkodliwy

PotworSpodLozka

Narazie...

AzucarMoreno Odpowiedz

On nie jest dziwny ani specyficzny tylko rozwydrzony do ostatnich granic.

karczoszek Odpowiedz

Skądś gówniak musiał niektóre zachowania podłapać. Najgorsze jest to, że rodzice zezwalają na taką samowolkę, a potem dziecko wyrasta i płacz, bo "co my teraz zrobimy".

Mandragora13 Odpowiedz

Zawiadomiłabym opiekę społeczną

TruSQL

I co byś im powiedziała?

TrvskawkaNaTorcie Odpowiedz

Jego nie da się już "wychować". Z roku na rok będzie tylko gorzej, szczególnie, że ma pozwolenie na takie zachowanie. Spie*doliło się na amen, że tak to ujmę.

Efemes Odpowiedz

Co k**wa!?

Indor Odpowiedz

Freud dumnie patrzy z obłoków, jak jego teorie się sprawdzają

Zobacz więcej komentarzy (25)
Dodaj anonimowe wyznanie