#hHCKA

Jakiś czas temu poszłam na rozmowę o pracę. Nie dostałam jej, bo mam tatuaż. Na łopatce - w miejscu niewidocznym, chyba że mam na sobie ubranie, które odsłania tę część pleców. Najdziwniejsze jest to, że posada, o która się ubiegałam to telemarketerka – zawód, w którym nie ma się bezpośredniego kontaktu z klientem.
Makigigi Odpowiedz

Skoro nie widać, to po co mówiłaś, że masz? Na rozmowach nie pytają o tatuaże, wiec pewnie wysypałaś się sama. A poza tym wątpię, żeby rekruter powiedział, że cię nie zatrudnia przez tatuaż, ponieważ jest to niezgodne z kodeksem pracy - powiedziałby ci oględnie, że zatrudnili jednak kogoś innego.

Serwatka31

Może chcieli sprawdzić, jak wygląda rozmowa z nim, skoro jego praca będzie polegać na rozmawianiu. I zamiast "Sprzedaj mi ten długopis", zaproponowali luźny temat, o zainteresowaniach, czy coś. Jeśli jako hobby wymienił tatuaże, których ma jedną sztukę, to podejrzewam, że rozmowa mogła się zwyczajnie nie kleić, a autor mógł być nudny i słabo wciągać w rozmowę. I może dlatego nie dostał.

Też byłam kiedyś na rozmowie o pracę, gdzie pytali mnie o zainteresowania itp. otwarcie mówiąc, że taki jest pierwszy etap rekrutacji, bo muszą sprawdzić, czy pasuję do teamu, bo firma nie gigantyczna, a bardzo dbają o atmosferę.
W rezeczywiatości, w tym "sprawdzić, czy do nas pasujesz", jednak poruszyli sporo kwestii związanych z umiejętnościami, kursami, itd, ale samo staranie się sprawiać wrażenie, że chodzi im głównie o przyjaźń między pracownikami...
Brr. Aż mnie ciarki przechodzą. Robienie niewolnika z pracownika. "Bo przecież szef projektu to Twój kumpel, kumplowi odmówisz nadgodzin? Noo, czuj się bardziej związany z firmą niż z własną rodziną, żyj swoją pracą i rób więcej niż to, za co ci płcimy".

DzieckoRosemarry Odpowiedz

A w jaki sposob dowiedzieli się o tatuażu?
Może nie pasowało im coś innego, a to była koślawa wymówka...

YersiniaPestis

Pracodawcy często sprawdzają konta na portalach społecznościowych, przed rozmową o pracę. Najprawdopodobniej autorka pochwaliła się tatuażem na Facebooku lub innej tego typu stronce.

Serwatka31

Może rozmowa była w lato, a autorka miała bluzeczkę na ramiączkach, albo taką, co z tyłu na wysokości łopatek ma kilku centymetrowy pasek materiału pomiędzy łopatkami...
Skoro na tele-marketera raczej nie ma wymagań typu studia, czy egzaminu na rekrutacji, to HR może brać pod uwagę rzeczy w stylu "podejście do pracy" i nie wziąć jej za "Zamiast w eleganckiej spódnicy i koszuli, na rozmowę przyszła w bluzce tak odsłaniającej, że aż było widać tatuaż na łopatce. Totalny brak poszanowania powagi rozmowy kwalifikacyjnej, pracę też będzie olewać".

nataliaabc

Nwm czm Yersinia ma minusy. Przecież to prawda. Chociaż tak właściwie co interesuje szefa tatuaż u pracownika? Może szef był jedną z osób, która kojarzy tatuaż z więzieniem...

Serwatka31

Też nie wiem, ode mnie ma plusa.

GazowanaMusztarda Odpowiedz

Jak przylazłaś na rozmowę kwalifikacyjną z odkrytymi łopatkami to co się dziwić. Pokolenie X psia mać.

Anda Odpowiedz

Średnio chce mi się w to wierzyć. Skąd rekruter wiedział by o tym tatuażu?

sadtrue Odpowiedz

idziesz na rozmowę kwalifikacyjnym w stroju, w którym widać łopatki? a potem zdziwko, że nie dostałaś pracy? hmm ciekawe dlaczego

bazienka Odpowiedz

po co mowilas o tym jak go nie bylo widac? nie rozumiem
a jelsi pracodawca spytal, to ejst to poytanie z gatunku niedozwolonych i odpowiada sie, z eoczywiscie nie masz ( kontroli osobistej ci przeciez nie zrobia) a w razie jakicvhkolwiek pretensji gdyby ktos go zxauwazyl ( mocno watpie bys w ubraniu odslaniajacym lopatki chgodzila do pracy) mowi sie, ze zrobilas niedawno
i spokoj

Pielgrzym

Ja się ogólnie w wielu rzeczach zgadzam z Tobą, ale popracuj nad składnią, bo ciężko się czyta komentarze, które mają zadatki na mądre :)
Pozdrawiam

Sara1234567 Odpowiedz

No i? Było nie niszczyć swojego wyglądu.
Każdy ma prawo zatrudniać kogo chce.
Narobić sobie tuneli, tatuaży, na twarzy zrobić skup złomu kolorowego, a potem narzekać, że jedyna praca jaką można dostać to jakiś rynsztok.

JoseLuisDiez Odpowiedz

Chyba rekruter był idiotą, że podał taki powód. Mógł powiedzieć to co zwykle:
- dziękujemy, skontaktujemy się z Panią.

vFuchsberg Odpowiedz

Polscy pracodawcy XXI wieku - zwykła praca telemarketerki, najzwyklejsza na świecie, mamy najniższe bezrobocie od lat, a oni dalej się bawią w takie rzeczy :-D. Pięści wolnego rynku! Przybywaj do mord polskich pracodawców!

Sara1234567

A Ty byś zatrudnił kogoś, komu tak zależy na pracy, że na rozmowę przychodzi półnagi (bo tylko tak mógł się dowiedzieć o tatuażu)?

Dodaj anonimowe wyznanie