#kE8xT

Mam 16 lat i jestem transseksualny. Mam ciało kobiety, a psychicznie jestem facetem. Męczące cholernie, ale nieważne. Zawsze zastanawia mnie co ludziom w tym przeszkadza. Nie jestem już nawet w stanie policzyć ile razy słyszałem, że problemy ze swoją płcią powinienem leczyć u psychiatry, a nie chirurga. Moi znajomi także słyszą od różnych ludzi, że mają nie nazywać takiego czegoś jak ja chłopakiem. Ale czy ja coś komuś robię będąc trans? Po prostu urodziłem się kimś, kim nie jestem i tyle. Krzywdy nikomu nie robię, a raczej ludziom też zbyt wielkiej różnicy nie robi czy powiedzą o mnie ona czy on.
PrzezSamoH Odpowiedz

Słyszysz to, ponieważ pierwszym krokiem powinien być psychiatra. Jesteś jeszcze młody, wiele rzeczy może się zmienić. Mam koleżankę, która myślała dokładnie tak samo jak Ty. Ładnych parę lat zajęło jej dojście do tego, że nie czuje się facetem a jest po prostu kobietą lesbijką o męskich upodobaniach. Żyj tak jak chcesz żyć, nie przejmuj się hejtem, ale daj sobie czas na wszystko.

bazienka

w terapii przeprowadzasie serie testow na plec psychiczna, roznicuje diagnoze transseksualizmu z psychoza, transwestytyzmem fetyszystycznym itp.
potem sa 2 lata zycia w roli ihormony
potem dopiero jakies operacje
nikt nie wierzy takim ludziom "na slowo",kiedys do poradni przyszedl chlopaczek twierdzacy, ze czuje sie kobieta- okazal sie egodystonicznym (nieakceptujacym swojej orientacji) gejem z tranwestytyzlem fetyszystycznym wlasnie ( przebiera sie w damskie ciuszki, masturbuje, i przebiera w meskie)

PrzezSamoH

Nie wiem, jak taka ocena psychologiczna wygląda itd, więc nie będę o tym dyskutować. Temat jest mi zupełnie obcy, poza tą koleżanką, która mniej więcej po 7-8 latach, w tym kilku terapii psychologicznej (depresja) doszła do tego, że jednak nie czuje się facetem. Nie zaczęła w ogóle żadnej procedury zmian płci (jedynie planowała w przyszłości), wyglądała tak jak zawsze (czyli bardzo męsko), ale używała męskiego imienia. Powiedziała też rodzinie i wszystkim bliższym znajomym, co skończyło się różnie.

Puzon

Co znaczy „lesbijka o męskich upodobaniach”?

NecroLoRi

Puzon chyba chodzi o to, że pełni rolę jak jakby męskiej połowy tego związku. Nie wiem czy rozumiesz...

low Odpowiedz

Dla swojego dobra pójdź teraz na psychoterapię. Problemy z płcią mogą być wynikiem problemów z dzieciństwa lub wieku wczesnonastoletniego. Jeżeli później lekarz psychiatra potwierdzi diagnozę o twojej transpłciowości, zrób operacje, załatw formalności i żyj spokojnie. Na razie proszę, nie spiesz się z terapią hormonalną. Poczekaj przynajmniej do 23, 24 roku życia - wtedy kończy się rozwój płciowości. Wiem, że z dysmorfią może być to bardzo trudne, ale psychoterapia może ulżyć, ćwicz wokal, aby go obnizyc i ubieraj się tak jak lubisz. Moja znajoma po rozpoczęciu hormonów się zabiła, bo tylko jej się wydawało, ze czuła się mezczyzną, a ona poto prostu miała męski charakter. Nie chcę kolejnej tragedii.

mmiluski

Twoja porada z medycznego punktu widzenia jest niebezpieczna. Osoby przechodzące przez terapię zmiany płci są obligatoryjnie poddawane opiece seksuologa, psychologa i lekarza psychiatry. Przed rozpoczęciem leczenia hormonalnego wyklucza się wszystkie możliwe przyczyny somatyczne zaburzeń tożsamości płciowej. Dopiero po tym i po co najmniej roku od utożsamienia się jako płeć przeciwna zaczyna się próbny okres terapii hormonalnej. Taka terapia trwa rok - po roku brania hormonów, chodzenia do specjalistów i próby zasmakowania z jakim obciążeniem psychicznym wiąże się "transformacja" można podjąć dalsze kroki i dalej kontynuować terapier hormnoalną oraz rozpocząć chirurgiczną korektę płci. Taki model leczenia(hormony+korekcja chorurgiczna) daje najlepsze efekty wizualne i najmniejsze ryzyko powikłań, gdy zostanie wdrożona absolutnie przed zakończeniem rozwoju płciowego... W USA i w części krajów azjatyckich standardem jest wprowadzenie terapii hormonalnej jak najwcześniej, najlepren przed utrwaleniem się cech męskich/żeńskich. Operację zmiany płci dokonuje się zazwyczaj po ukończeniu 18 roku życia, chociaż były przypadki przeprowadzenia waginoplastyki u szesnastoletnich pacjentów. Proszę więc nie opierać opinii na jednostkowym przypadku. Gdybym ja miał opierać się na pojedynczych przypadkach, to większość chemioterapii w Polsce powinna być zaniechana, bo ten i ten pacjent doznał toksycznej encefalopatii indukowanej chemioterapią... W miarę prawidłowe, przystępne dla laika informacje o zmianie płci można znaleźć na "niebieskim forum".

low

Dzięki za odpowiedź. Nie znam polskich realiów, mieszkam w USA i normą jest zapisywanie hormonów albo blokerów nawet i trzynastolatkom po jednej rozmowie z psychologiem. Jeżeli w Polsce system działa tak jak to opisałeś, to świetnie. Oby terapia pomogła jak największej liczbie ludzi. Nie uważam jednak, że dzieciom powinno podawać się medykamenty ingerujące w cechy płcie, chyba, że objawy wykazują od dzieciństwa i są pod stałą, kilkuletnią opieką medyczną. Czytałam kiedyś reportaż o badaniach doktor o nazwisku bodajże Littman, w których wykazano, że nastolatki częściej uznają się za osoby trans po spędzeniu dużej ilości czasu w sieci lub kiedy osoba z grupy rowniesniczej wyjdzie jako trans. Z tego powodu kilkuletnia obserwacja to mus. Rano jeszcze poszukam tych badań.

bazienka

mmilski mnie uczyli o 2 latach "zycia w roli"
aleogolnie to tak dzial, dopiero potem jest podaz hormonow, wycinanie jajnikow czy jadek zeby raka nie dostac, urzedowa zmiana plci ( wystepuje sie do sadu przeciwko rodzicom, ze nieprawidlowo ocenili plec dziecka o.O) potem jesli kogos stac, to korekcja operacyjna

DLH454 Odpowiedz

zrób badanie testosteronu, może masz tego nadmiar. operacja zmiany płci może nie pomóc. idź do psychiatry i niech oceni czy masz jakąś niekompatybilność części ciała.

Koczek Odpowiedz

No, przed operacją korekcji płci psychiatra i psycholog muszą opiniować (a przynajmniej powinni). Dysforia płciowa jest zaburzeniem psychicznym przez duże cierpienie, jakie powoduje i chirurgiczna korekta płci jest sposobem leczenia (czego pewnie nie rozumieją twoi dziwni znajomi). Ale opieka psychologiczna i psychiatryczna jest wskazana w okresie poprzedzającym terapię i przez cały okres jej trwania, aż do operacji i po niej. Powodzenia!

Indor Odpowiedz

No a myślisz że jakikolwiek chirurg zgodzi się na taką operację bez opinii psychiatry?

nie o to mi chodziło

chodziło mi o ludzi, którzy nazywają mnie chorą psychicznie dziewczynką

źle się wyraziłem, fakt

JemBigosZchlebem

wyrazilaś

JemBigosZchlebem widzę, że ci się nudzi, może idź na spacer albo zrób coś pożytecznego zamiast przywalać się do randomowego chłopaka z internetu?

twoje komentarze mnie po prostu bawią, lepiej wiem kim jestem, więc twoje działania są bezsensowne

JemBigosZchlebem

Do dziewczyny chciałaś napisać? Bo chłopaka napisałaś przypadkiem znowu.
Masz dziecko 16 lat więc się zamknij bo mam 3 razy więcej niż ty i nie będę tolerować głupoty i fanaberii jakiejś dziewuchy.

Batat Odpowiedz

Dziękuję Ci za to wyznanie, mam bardzo podobna sytuację. Sam chodziłem do wielu psychologów i za niedługo rozpoczynam oficjalną diagnostykę. Naprawdę potrzebowałem przeczytać niektóre z tych pozytywnych komentarzy, bo kilka godzin temu kłuciłem się z rodzicami, którzy stwierdzili, że mi nie uwierzą do puki nie dostaną papierka od lekarza. To jest właśnie najgorsze, że moi rodzice mówią, że wszystko to, co czuje, cały ból i cierpienie, które odczuwam każdego dnia, nie bierze się z tego, więc nie robią nic żeby mi pomóc.

ahh, miło, że moje wyznanie coś komuś dało ^^

ali99 Odpowiedz

Robi mi się niedobrze czytając komentarze ludzi, którzy "wiedzą lepiej" niż ty. I jak to nie można ich biednych zmuszać, żeby zwracali się do ciebie odpowiednim zaimkiem. To najzwyklejsza w świecie grzeczność i nie bycie sku*wysynem. Gdy ktoś, np. zmienia imię, to nie zwracasz się do niego usilnie starym, bo wychodzisz na buca.
Transseksualizm to zaburzenie, które się leczy - wyłącznie korektą płci. Nie da się "wyleczyć" mózgu i jedynym rozwiązaniem jest dopasowanie do niego ciała.
Trzymaj się autorze, nie słuchaj hejtu i otaczaj się ludźmi, którzy będą stali za tobą murem.

ahh, no niektórym po prostu nie wytłumaczysz

mi już każdym otworem ciała wychodzą argumenty z Napoleonem, wilkami czy innymi żyrandolami (słyszałem też takie :’)) oraz nazywanie mnie dziewczyną, bo ludzie lepiej wiedzą kim jestem, ale no nie jestem w stanie nic z tym zrobić

HandsomeWhis

Dla mnie takie osoby są psychiczne i nic nie przekona mnie do mówienia do nich on jak jest kobietą,więc zachowaj dla siebie tę gówniane komenty,pajacu..

jelonekparanoidalny Odpowiedz

Ludziom przeszkadza tak niezliczona ilość rzeczy, że nawet gdybyś chciał każdą się przejąć, nie byłbyś w stanie. ;) Niektórzy mają po prostu wąski horyzont i to nawet nie jest do końca ich wina: wychowanie, społeczeństwo, własne lęki, brak akceptacji siebie, brak uwagi i miłości, niewiedza, religia, kultura, określone predyspozycje. Niestety, ale bycie otwartym to wybór i nie każdy wie, że może go dokonać. Nie przejmuj się. Nikt nie może odebrać Ci tego kim jesteś ani mówić kim nie jesteś. Bądź dla siebie dobry i to olewaj.

Kiedy ktoś kto ma inne poglądy jest dla mnie niemiły i wyjątkowo się rzuca, zawsze myślę sobie, że dawno nikt go nie przytulał. Pomaga. ;)

HerbatkaMalinowaa

Fajny nick. :)

wergil

Tak jak ty nie musisz godzić się na czyjeś poglądy tak inni nie musza go nazywać tak jak on chce.

Lukario

@jelonekparanoidalny mam tylko jedno ale: skoro uważasz że powinno się tolerować innych to czemu osoby twierdzące inaczej uważasz za osoby o "wąskim horyzoncie", z lękami, brakiem akceptacji siebie itp?

jelonekparanoidalny

Lukario, bo jedno nie wyklucza drugiego. Mogę uważać, że ktoś ma wąski horyzont albo że różne kwestie wpłynęły na taki a nie inny światopogląd, ale wciąż akceptować/tolerować taką osobę i uważać, że może być wartościowa i że nie jest w niczym gorsza ode mnie i kogokolwiek innego, tyle tylko że nie rozumie rzeczy, które w gruncie rzeczy są proste i oczywiste i mają jedno źródło: akceptacja siebie i innych.

Pestgirl Odpowiedz

To się leczy, a właściwie koryguje do stanu faktycznego, u obu. Zawsze jest konieczny psychiatra, często seksuolog i często chirurg.

Tevatai Odpowiedz

Tak jak pisały osoby wyżej - wizyta u psychiatry to akurat konieczność. Nie chodzi o leczenie, ale potwierdzenie Twoich odczuć. Moj kuzyn (wcześniej kuzynka) czuł się chłopakiem jakoś od 12 roku życia. Mając 14 lat miał potwierdzenie u psychiatry, że to w jego przypadku się nie zmieni.

Zobacz więcej komentarzy (16)
Dodaj anonimowe wyznanie