#XX4Cj
Wraz ze znajomymi poszliśmy na sanki. Za naszym wspólnym domem znajdowała się łąka, a za nią duża górka. Po dotarciu na miejsce, pośmigalismy na sankach i mój ostatni przejazd skończył się zaliczeniem gleby i wody, która się znajdowała na końcu górki. Do domu blisko, więc lecę czym prędzej do domu z bananem na twarzy, wiedząc, że przebiorę się i wrócę do świetnej zabawy.
Po dotarciu do domu wbiegam przez drzwi i witam się z moja mamą oraz jej przyjacielem, który wpadł na kawę. Tak jak już wspomniałem, jako dziecko niekoniecznie znałem znaczenie różnych zasłyszanych słów i wypaliłem do mamy: "Mamo jestem zmastubrowany i mam całe majtki mokre, idę się przebrać i wracam do zabawy"... Wyobraźcie sobie mine mojej mamy i jej kolegi...
Poturbowany, zmasturbowany...
co za różnica :-P
Albo zmasakrowany xD
Hahahah ???
To ich zaskoczyłeś :-D
Kiedy byłam mała byłam przekonana, że "zgwałcić" znaczy uderzyć ciężkim przedmiotem w głowę. Wyobraźcie sobie minę mojej Mamy kiedy z przejęciem opowiedziałam Jej, że oglądałam film, w którym pan zgwałcił panią 5 razy:)
''Z mamą oraz jej przyjacielem który wpadł na kawę'' , mhm ;)
Kolega..tak to się teraz mówi?:D
Bezcenne ???
Poturbowany połączył z masakrowany. Jak ja kiedyś połączyłam strzyk z wymieniem i na egzaminie z histologii napisałam strzemię