#3CbV5

Mój brat zawsze był strasznie zaniedbany. Uważam, że nie jest brzydki, ma naprawdę śliczne rysy, ładne błękitne oczy i gęste brązowe włosy, jednak kompletnie nie potrafi o siebie zadbać. Ostatnio płakał mi w ramię, że nigdy nie miał dziewczyny, że żadna go nie chce, prosił też mnie o pomoc. Jako dobra młodsza siostra chciałam mu pomóc, jednak on na wszystko reagował krytyką.

Dopiero teraz zauważyłam, jak wypaczony ma obraz męskości. Regulacja brwi nie (no tak, lepiej chodzić z klocami), maseczka nie (co tam pryszcze, mazidła są dla bab i tyle!), zgolenie kilkudniowego zarostu też nie. Brat zapierał się w każdy możliwy sposób. Nie rozumiał, że powinien się myć codziennie, częściej myć włosy czy używać kremu do twarzy. Przecież to taaakie niemęskie!

Czy naprawdę minimalne dbanie o siebie odbiera wam męskość? Serio, panowie?
MaryL4 Odpowiedz

Lepiej żeby on nie znalazł dziewczyny, bo ewidentnie coś w wychowaniu poszło nie tak. Prawdopodobnie uważa, że dziewczyna mu się należy z urzędu, i nie musi stawiać sobie żadnych wymagań, nawet najmniejszych, bo jednak prysznic u młodego faceta to podstawa, to jest tak oczywiste i banalne. Jeśli ktoś jest w stanie sobie zracjonalizować nie mycie się, to zracjonalizuje sobie nie chodzenie na randki, nie sprzątanie i codzienne granie na kompie. I drugi ogromny redflag: krytykował każdą twoją radę. To nie jest normalne, wyobrażam sobie to tak, że ty przekminilas dobrze co by mu pomogło, poświęciłaś czas na wykombinowanie tego, a potem jeszcze musiałaś męczyć się, żeby przeforsować te pomysły. To nie jest kwestia tego czy on lubi maseczki czy nie. To jest, przepraszam, z*ebany charakter, prawdopodobnie przez mamusie. Zwróć uwagę na to, czy często się zdarza, że brat robi coś, na co nie ma ochoty, ale uważa, że tak trzeba. Nie wobec znajomych, gdzie potrzeba wykonywać takie gesty, żeby utrzymać przyjaźń. Ale dla ciebie, rodziców, zwierząt itd.

Dragomir

Wyzwolona by mu dała :)

Dezerter90 Odpowiedz

Twój brat jest po prostu niereformowalnym brudasem i jest mu tak wygodnie. Jego wybór.

Msciwoj82 Odpowiedz

Oglądam na youtube różne rzeczy, głównie o fitnesie, ale też na tematy damsko-męskie. I wszystkie dziewczyny (dosłownie nie ma odstępstwa), które mówią o tym, jacy mężczyźni są atrakcyjni, zwracają uwagę (poza sportową sylwetką i pewnością siebie) na zadbaną twarz (nie musi być gładko ogolona, ale jeżeli nosisz brodę, ma być widać że o nią dbasz), fryzurę (znowu, krótkie czy długie, ważne żeby włosy wyglądały na zadbane), zadbane dłonie (nie muszą wyglądać jak u pianisty, przeciwnie, dłonie po których widać pracę fizyczną są postrzegane jako atrakcyjne - ale paznokcie mają być krótkie i czyste) i ubiór który nie wygląda jakby ktoś przypadkowo wziął z szafy to co akurat jest czyste.

Rumek Odpowiedz

A ty byś przyjęła od brata radę że musisz oglądać mecze, rzadziej sie myć i chodzić na siłkę robić martwy ciąg? Po prostu wielu facetów nie chce kobiety, która jest z nim bo wyregulował brwi. Wciskasz mu kobiecą perspektywę i nie rozumiesz, że nie rozumie. Trzeba było powiedzieć o fryzjerze i kąpieli, a nie wplatać idiotyzmy o brwiach i maseczkach. Powiedziałaś za dużo i spaliłaś temat jako niewiarygodna.

TakaOna100

Prysznic codziennie, mycie włosów, zadbanie o zarost i swoją cerę to nie jest kobieca perspektywa. To zwykłe dbanie o estetykę i higienę. Może regulacja brwi być kontrowersyjna, ale cała reszta?

Rumek

@TakaOna100 dwie pierwsze jej porady to brwi i maseczka. Po usłyszeniu tych dwóch rzeczy zamknęły mu się uszy i uznał ją za wariatkę

Diddl Odpowiedz

W jakim środowisku wy dorastaliście? Wasz ojciec też o siebie nie dbał? Też się nie golił (a przecież mali chłopcy często chcą naśladować tatę przy goleniu, dzieci ogólnie uczą się naśladując rodziców), nie mył się codziennie, za rzadko mył włosy? Nie mówię o regulacji brwi, maseczkach i kremie do twarzy, ale podstawową higienę polegającą na regularnym myciu się (golenie mógłby pominąć, o ile wyrósłby mu zarost, w którym by wyglądał dobrze (a nie każdy facet wygląda dobrze z brodą) i gdyby o tę brodę dbał, a pewnie by tego nie robił), myciu włosów (i myciu zębów i obcinaniu paznokci, ale o tym, że tego nie robi nie napisałaś) twój brat powinien wynieść z domu. A tymczasem wychodzi że tylko ty wyniosłaś z domu dbanie o higienę, a twój brat nie.

MaryL4

Mi się wydaje, że to jest coś głębszego, niż złe nawyki. Bo zauważ, że jak poprosił siostrę o pomoc, i ona mu powiedziała o tym, co powinien zmienić, to się zapierał nogami i rękami. A siostra od razu to zracjonalizowała („ah czy wy panowie naprawdę macie taki obraz męskości hi hi”). Pomysł, czy gdybyś ty usłyszała, że nie masz partnera, po za rzadko się myjesz i czeszesz, to byś się zawstydziła, czy broniła swojej postawy jak konstytucji? Czy gdybyś byłabyś w stanie np przejść na dietę, albo iść do dermatologa, gdyby to miało sprawić, że nie będziesz samotna?

A poza tym broda nie rośnie sobie o tak o. Brodacze, żeby fajnie wyglądać muszą ją regularnie podcinać, tak jak włosy na głowie :)

Rumek

@Maryl4 słaby przykład. Wiadomo, że kobiece rady, by zrobić coś kobiecego, co i tak lubią robić, zostaną przyjęte przez kobiety. Co innego, jakby ci brat doradził, że musisz pić więcej piwa, bo faceci lubią, oglądać z nimi ligę mistrzów no i grać na kompie. Co, posłuchasz brata, który się tak wysilił i poświęcił czas na 'rozkminienie'?

MaryL4

„Kobiece rady żeby zrobić coś kobiecego co kobiety i tak lubią robić” - wymieniłam mycie się, rozczesywanie włosów, wizyta u dermatologa i diety. Uważasz, że to są rzeczy, które kobiety lubią robić? Uważasz, że którakolwiek z tych rzeczy jest specyficzna dla płci?

Ty podajesz nieadekwatny przykład, bo mówisz o zmianie charakteru, a autorka o minimum higieny, myciu się, leczeniu trądziku, myciu włosów, ogoleniu brody. To są rzeczy „dla bab”? No chyba, że uważasz, że JAKAKOLWIEK higiena jest dla bab, jest naszym zainteresowaniem i pasją, natomiast męskie pasje to upijanie się granie na kompie. To wtedy już w ogóle nie mam o czym z tobą gadać. Idź chlać i grać, a ja pójdę się umyć, skoro to są równoważne rzeczy.

Rumek

@MaryL4 oczywiście, że dbanie o siebie sprawia kobietom przyjemność i jest wpisane w kobiece wartości. Rynek kosmetyczny czy spa jest głównie dla kobiet. Nie wciskaj tu kitu, że to wyłącznie podstawowa higiena. To po prostu druga strona kobiecego narcyzmu.

Diddl

MaryL4, ja tego nie odebrałam jako zracjonalizowanie, tylko autorka zapytała czy naprawdę minimalne dbanie o siebie odbiera im męskość. Zauważ że to brat autorki sam jej płakał w ramię, prosił o pomoc, a jak chciała pomóc, to wszystko na nie. Zawstydzać to go powinno to, że nawet minimalnie o siebie nie dba. Jeśli brat autorki nie chce niczego zmienić, to po co prosił ją o pomoc? Serio, codzienne mycie się powinien wynieść z domu jako coś naturalnego, a nie przymus, żeby znaleźć dziewczynę. Ciekawe jak on musi pachnieć. Na pewno nie reagowałabym krytyką gdyby ktoś mi radził przejść na dietę albo iść do dermatologa (choć akurat problemów z cerą nigdy nie miałam). Co do brody to racja, a wątpię żeby brat autorki regularnie podcinał brodę. Rumek, MaryL4 dobrze ci odpisała. mycie się, rozczesywanie włosów, wizyta u dermatologa i diety to nie jest coś, co kobiety lubią robić. Mycie się, rozczesywanie (i mycie ich) to podstawowa higiena, o którą mężczyźni też powinni dbać. Facet tak samo może mieć problemy z cerą, dermatolog nie jest zarezerwowany tylko dla kobiet, podobnie jak dieta nie jest zarezerwowana tylko dla kobiet. Zwróćmy uwagę że dieta nie równa się odchudzanie. Dieta to każdy styl odżywiania się. Facet który chodzi na siłownię, bo chce wyrzeźbić sobie sylwetkę (kobieta zresztą tak samo) też ma dietę, która ma mu pomóc osiągnąć cel. Porównanie dbania o siebie, podstawowej higieny do picia piwa, oglądania ligi mistrzów i grania w gry jest śmieszne. To serio brzmi jakbyś uważał, że jakakolwiek higiena jest niemęska, że to babskie zainteresowania, a męskie pasje to upijanie się i grania na kompie. I oglądanie ligi mistrzów. Rynek kosmetyczny i spa są głównie dla kobiet, bo faceci zazwyczaj wstydzą się chodzić do kosmetyczki czy spa, bo uważają to za ,,niemęskie". Autorka nawet nie wysłała brata do kosmetyczki czy spa (ani do dermatologa) tylko poradziła mu regulację brwi (no chyba że serio uważasz, że regulacja

Diddl

brwi jest tylko dla kobiet, a facet powinien chodzić w klocach), maseczkę na trądzik (czyli na problem z cerą, do którego swoją drogą mógł przyczynić się jego brak higieny), częstsze mycie włosów (bo pewnie w przetłuszczonych chodzi), golenie się (no to naprawdę bardzo niemęskie) i używanie kremu (co też by mogło poprawić stan jego cery). Poza tym skoro założyć że kobietom dbanie o sobie sprawia przyjemność i robią to z pasji, to rozumiem że mężczyzna dbając o siebie cierpi katusze i jak jakiś o siebie zwyczajnie dba, to jest masochistą? XDDDD (albo gejem pewnie, bo są tacy, którzy uważają że jak facet o siebie dba, to na pewno gej XDDDD). Tak jak napisała MaryL4, idź chlać i grać (oglądać ligę mistrzów) skoro to jest dla ciebie równorzędna ,,pasja" z higieną, która jest według ciebie zarezerwowana dla kobiet, a dla mężczyzn jest chlanie, granie w gry i oglądanie piłki nożnej, i bycie śmierdzącym fleją, bo mycie się jest niemęskie.

Dragomir Odpowiedz

To dziewczyny nie lubią drwali i wikingów? No jak to?

wyzwolonaa Odpowiedz

Niestety większość facetów ma takie podejście (przynajmniej w mojej grupie wiekowej, może starsi są inni). To są naprawdę podstawy, jak czytam te wszystkie dyskusje o "epidemii samotności mężczyzn" to bierze mnie pusty śmiech

Dragomir

I łzy cisną się do oczu, że właśnie czytasz o sobie?

wyzwolonaa

Nie wiem czy cisną ci się łzy. Ja tylko w niektórych wyznaniach odnajduję siebie, w tych gdzie kobiety wyzwalają się z okowów patriarchatu, otwierają związki, odkrywają swoją seksualność

TakaOna100 Odpowiedz

Ja masz taką możliwość to pokieruj go do barbera, może jakieś urodzinowy karnet? Powiedzą mu po męsku jak zadbać o zarost, włosy i cerę

Trubadur Odpowiedz

Oczywiście, że nie odbiera męskość. Ale być może Twój brat dojdzie to tego sam, gdy trochę dojrzeje.

3210 Odpowiedz

Zarost ok jeśli zapuszcza i coś mu już konkretnego rośnie, ale zadbany, a nie trzy włoski na krzyż, maseczka i regulacja brwi są dla ludzi ale powiedzmy że może je uznać za niemęskie, ale mycie się i krem do twarzy, dezodorant, balsam po goleniu lub woda po goleniu (jeśli się goli) to jednak podstawa. Fuj.

Dragomir

Zarost jest OK dla meneli i arabów. I dla małp.

upadlygzyms

A co? Tobie rośnie kozia bródka?

Dragomir

Ja już z 3 dniowym wyglądam jakbym miał 5 lat więcej oraz jakbym miał zaraz prosić jakiegoś kierownika na ulicy o pisiont groszy. A jak się ogolę to inny człowiek.

3210

Są mężczyźni którzy dobrze wyglądają z zarostem i tacy którzy niekoniecznie, ale tak czy siak zarost musi być zadbany, nieważne czy mają krótką brodę czy długą.

KarolinaPoludniowa

Jak tam sobie kto chce. Mnie osobiście to się nie podoba (mojemu mężowi również) i my określamy takich ,,małpiarzami”. Ja nawet nie muszę mówić mężowi, żeby się ogolił, on sam mówi, że jak tego nie zrobi codziennie, to będzie wyglądał jak jakiś gangsta, z granatową gębą XD

Dodaj anonimowe wyznanie