Mam nerwicę natręctw na tym poziomie, że muszę włożyć rękę pod kran, by przekonać się, czy aby na pewno woda już nie leci i nie naciągnie kosmicznego rachunku :)
Też cierpię na nerwicę natręctw. Najśmieszniejszy jest jednak moment, kiedy zdając sobie sprawę, że moje życie nie zależy od odpowiedniego ułożenia szamponów pod prysznicem, robię to i tak.
Współczuję
Psycholog, psychiatra nie?
A po co?
Od tego są anonimowe :)
A skąd wiecie, że się nie leczy? Macie jakieś anonimowe premium gdzie to pisze?
Ja musze "docisnąć" kran parę razy ;/
A ja narzekam na swoje marszczenie brwi..
Ja mam zarówno nerwicę natręctw, jak i lękową, najgorzej
Czasem też potrafie 2 razy sie wrocić do domu zeby sprawdzić czy zamknąłem drzwi
Też mam nerwicę i jeszcze łaknienie spaczone. Nie radzę już sobie.
To poszukaj pomocy u specjalisty.
Wsadź rękę do kibla, ważne jest to by sprawdzić czy spłuczka nie cieknie :)
zdobyłeś nową range Super Janusz
Też cierpię na nerwicę natręctw. Najśmieszniejszy jest jednak moment, kiedy zdając sobie sprawę, że moje życie nie zależy od odpowiedniego ułożenia szamponów pod prysznicem, robię to i tak.