#6b8A4

Jestem o krok od skorzystania z usług profesjonalistki.
Bardzo kocham moją żonę, ale od momentu urodzenia dzieci zapomniała, że jest również żoną, a całkowicie przełączyła się na tryb matki. Rozmowy i próby tworzenia intymnych chwil kończą się tylko moim sfrustrowaniem. Od dłuższego czasu zapisuję daty, kiedy dochodziło między nami do zbliżenia. Średnia z 3 lat, to raz na 28 dni, a wliczam tu naprawdę wszystkie "razy", nawet szybki, jednostronny seks oralny.
Lubię seks i nie zależy mi tylko na penetracji, a wolę kochać się bez pośpiechu, w różnych pozycjach.
Jestem już po 30. i boję się, że niedługo zrobię się zgorzkniały i wredny, po prostu nieznośny dla bliskich.
ChocolateLover Odpowiedz

Wyślij dzieci do babci/cioci/kolonie. Na tydzień albo chociaż parę dni. Weźcie urlop oboje. Jak macie możliwości finansowe wyjedźcie na wakacje. Odpocznijcie oboje, zjedzcie coś dobrego, napijcie się czegoś na rozluźnienie. Może to pomoże. A może ma jakiś powód, dla którego nie ma ochoty? Może się wstydzi siebie po porodzie? Jak najbardziej rozumiem Twoją frustrację, ale sam mówisz że żonę bardzo kochasz, może potrzebuje trochę pomocy? Powodzenia!

nacomi13

Gdzie by taka wspaniała matka polka zostawiła swoje naukochańsze bąbelki.

ChocolateLover

Nacomi13 - po co ten jad?

lilsleep

Dokładnie, ciało kobiety znacznie zmienia się po porodzie i dla ciebie może być tak samo piękna, a sama dla siebie wyglądać okropnie :( porozmawiaj z nią na ten temat i jeśli to będzie to, to pracujcie nad tym oboje, najlepiej z pomocą terapeuty. Powodzenia dla was obojga :)

Canzas26

@ChocolateLover A może nie jad tylko prawda. Znam takie matki które wróciły do pięknego ciała i czują się znów piękne ale chcą tylko opiekować się dzieckiem. Kumple się skarżą że żona mimo takiego ciała nie chce igraszkowac tylko się dziećmi zajmować. Więc to nie jad tylko prawda.

ChocolateLover

@Canzas26 - ale kierowanie się stereotypem "matki polki ze swoimi bąbelkami, co to seksu nie chce tylko dlatego że dzieci już ma" jak dla mnie jest krzywdzące.
Skoro już tak sobie zakładamy różne rzeczy bez poparcia w wyznaniu to może to autor jest niewyżytym gościem, który chce seksu ze swoją zmęczona, wstydzącą się swojego ciała żoną? Szczerze wątpię, ale hej. Pozwól, że sparafrazuję - znam takich więc to nie jad tylko prawda.

Szprot Odpowiedz

Mam nadzieje, że ta profesjonalistka to psychoterapeutka. Terapia dla par wskazana.

BlinkBlink Odpowiedz

A może żona ma powody do unikania seksu? Wiele kobiet po porodzie nie akceptuje zmian jakie zaszły w ich ciele. Może krępują ją rozstępy, obwisłe piersi od karmienia, nadwaga, rozciągnięta skóra na brzuchu? Może podczas porodu trochę się rozepchała i podczas stosunku nic nie czuje i nie sprawia jej już przyjemności? Może zamiast narzekania na to, że nie ,,podupczysz" realnie byś pomógł żonie? Jakaś terapia czy coś? Może zacznij ją zabierać gdzieś na randki, kupuj nawet drobne prezenty od czasu do czasu. Pokaż jej, że widzisz w niej piękną, pełnowartościową kobietę, a nie tylko matkę dzieci i robota do ogarniania domu.

PaniWielorybcia

Zgadzam się z Twoją opinią. Tylko dodam, że piersi zmieniają się głównie przez ciążę i niedobrane staniki, karmienie nie ma negatywnego wpływu na stan piersi - takie jest zdanie nauki w tym temacie :)

reverb1234 Odpowiedz

Skorzystasz - zepsujesz wszystko. Niczego po tym nie da się odbudować. Wpadniesz w spiralę kłamstwa i zburzysz sobie spokój do końca życia. Skąd wiem? Właśnie się rozwodzę. Nie, to nie z mojej winy. :-(

Jataklubie Odpowiedz

Z tego co piszesz to Tobie zależy nie na samym seksie a na intymności i bliskości z żoną. Spotkanie z prostytutką zaspokoi tę potrzebę? To trochę tak jak mieć ochotę popływać, ale zamiast na basen pójść do wanny.

ProstowOczy Odpowiedz

Jeśli nie było tak dawniej, to jej spadek libido może mieć nawet hormonalne podłoże. A może pora też spojrzeć na siebie krytycznie i obiektywnie ocenić, czy sam wyglądasz jak dawniej. Faceci po ślubie mają codzienne obiadki i często tyją, pojawia się brzuch piwny. Może w tym też tkwi problem

Memiczna

Ja wychodzę z założenia, że nawet jeśli kobieta nie chce seksu, to powinna te kilka razy się przemóc, a nie męczyć faceta swoimi hormonami. O wiele poprawia to relacje w związku. A po drugie, przestańmy być ciągle egoistami, pomyślmy o drugiej osobie. A swoje potrzeby wyrażajmy w rozmowie. Wiele problemów wynika z tego, że ludzie ze sobą nie rozmawiają i nie potrafią iść na kompromisy.

Hypnosis Odpowiedz

Jak tu wiele osób pisało, twoja żona może być wykończona nie koniecznie tylko fizycznie, depresja poporodowa, stres bycia matką polką, źle zszyta macica, uszkodzenia wewnętrzne, czy nawet brak czucia w pochwie przez co ona może czuć się niekobieco. Może zażartowałeś kiedyś w jakiś sposób np. sugerując już nie taki stan jak był kiedyś? Nawet najdrobniejsza sugestia dla już przygnębionej osoby może być ogromnym ciosem. W moim przypadku po porodzie doszło do powikłań po czym pochwa była źle zszyta, przez 6 miesięcy seks był na zewnątrz potwornie bolący (wciąż pękająca skóra) a w środku nie czułam nic, co za tym idzie nie wiedziałam czy nie jestem zbyt szeroka i czy mój partner myśli tak samo. Też wyliczał mi stosunki więc później wymuszałam je niczym praca co pogorszyło mój stan psychiczny aż po myśli samobójcze (w tym niestety pomogła teściowa i jej wizja perfekcyjnej kobiety z filmów pornograficznych). Na szczęście mój mąż zrozumiał, że brak seksu to nie mój foch i po roku mogłam jak dawniej uprawiać seks bez zmartwień i kalendarza w ręku, ból pozostał ale maści i gra wstępna pomaga. Więc postaraj się zrozumieć swoją żonę szybciej i znajdźcie razem rozwiązanie.

Karolado Odpowiedz

Szybki, jednostronny seks oralny to seks w twoja stronę, rozumiem? Czy dajesz żonie jakakolwiek przyjemność?

Allerosa Odpowiedz

Ok, piszesz że TY czujesz frustrację, że TY lubisz seks i jedziesz po żonie. A tak z innej beczki: pomagasz jej chociaż w domu? Oboje pracujecie? Dzielicie się po równo obowiązkami? Bo wiesz, kobiecie, która pracuje zawodowo, zajmuje się domem i dziećmi i jest styrana jak koń po westernie, to trochę ciężko mieć ochotę na cokolwiek.

HulaKula Odpowiedz

Jestem mamą rocznego dziecka. Nie wiem jak wygląda Wasza sytuacja, ale my z mężem jesteśmy zupełnie sami, zdani całkowicie na siebie.
On dużo pracuje, abyśmy mogli w końcu kupić mieszkanie bez kredytowania się na większość życia. W związku z tym opieka nad dzieckiem, prowadzenie domu i wszystko z tym związane - spada na mnie. W dodatku córka kiepsko sypia (od zawsze) i często w nocy się budzi. Ach! I przy zasypianiu akceptuje tylko i wyłącznie mnie.
Ja czasem średnio wiem, jaki jest miesiąc, a co dopiero mówić o ochocie na baraszkowanie.
Może i Twoja żona jest totalnie przemęczona? Człowiek funkcjonujący na skraju własnych potrzeb fizjologicznych może być trudny w odbiorze.

Zobacz więcej komentarzy (16)
Dodaj anonimowe wyznanie