#8Lf5v
Nie żeby mnie to obchodziło czy coś, ale chwilę później stanął młody chłopak z e-papierosem. I co w tym dziwnego, spytacie?
No jak przystało na prawdziwą madke, dziewczyna zaczęła się pruć na tego chłopaka, że co on sobie wyobraża, jak może truć jej dziecko, że zaraz zadzwoni na policję itd. Jej matka i babcia się dołączyły i zaczęła się awantura. Cała trójka tak się zaczęła drzeć, że aż to dziecko się obudziło. A ich jedynym argumentem było, że dbają o dobro "bąbelka".
Aha... Czyli jak one palą przy dziecku, to jest OK, ale jak ktoś inny to robi, to już źle? Co się porobiło z tymi ludźmi...
Ta sytuacja nie była dziwna, była patologiczna.
Jak ja nienawidzę ludzi palących na przystankach...
Jakby palili na przystankach to pół biedy, tym byłby nad głowami normalnych ludzi ^^
Mnie też szlag trafia jak ktos pali na przystanku albo nawet jak idzie chodnikiem i ciągnie sie za nim chmura dymu. Sama jestem palaczka (teraz iqosa) i jak chciałam zapalić to szłam w jakieś ustronne miejsce i tyle. Żyj i daj żyć innym
Jak ja nienawidzę ludzi
Mam sąsiada, który pali papierosy na klatce schodowej. Nie podejdzie do okna, nie otworzy go nawet. Robi z klatki komorę gazową, a smród jest taki, że gryzie w oczy i włazi do mieszkań. I nic nie dają prośby, zwracanie uwagi ani nic...
zgaś mu go gaśnicą , może wtedy się nauczy
Zadzwoń na policję albo straż miejska. Do skutku. Ja tez pale ale szanuje prawo i nie wyobrażam sobie kopcić na klatce, żeby do domu leciał smród. Na klatkach jest zakaz palenia.
fota i do zarzadu spoldzielni
palenie na klatkach jest w wiekszosci zabronione
Dmuchali fajami na dziecko i zamiast zjebac ich to piszesz na anonimowych.
A to jej dziecko i jej sprawa? Będzie miała swoje to będzie pilnować
Typowy przykład hipokryzji, która mam wrażenie ostatnio u ludzi się bardzo rozpanoszyła.
Sama jestem paląca ale kurcze jak ide z papierosem i chocby tylko mijam jakies dziecko to papieros do drugiej reki i jak najdalej od dziecka. Nigdy nie zrozumiem dmuchania dziecku prosto w twarz czy cgocby palenia w domu przy dziecku. Kurcze balkony są a jak nie mam to trudno trzeba wyjsc na zewnątrz no jak kolwiek sie wysilic. Na przystankach tez nie pale bo jest zakaz to sie stosuje i juz poco truc ludzi i narazac sie na mandat. No zirytowalam sie no...
Prawdziwa "madka" ;)
ja zawsze reaguje mowiac, ze na przystanku jest zakaz palenia i ja w tym smrodzie czekac nie bede
na lecacych z lapami mam gaz w zelu
Kurczę, jakoś w to nie wierzę. I ten bąbelek na końcu...
Zgłoś to, dziecko może mieć w przyszłości problemy ze zdrowiem. Bierne palenie jest bardziej szkodliwe, niż czynne.