#AYZQh
Stoję w sklepie przy półce z pastami, a obok mnie jakaś kobieta coś grzebie, ewidentnie czegoś szuka. Podchodzi do niej jedna z pracownic i oferuje pomoc:
- Dzień dobry, coś pani pomóc poszukać?
Na to ta babka:
- Tak, szukam końcówek do szczoteczki ANAL B (tu jeszcze pada model).
Pracownica, powstrzymując śmiech, poprawia babkę:
- Chyba Oral B? - i pokazuje jej gdzie są końcówki.
Humor tej ekspedientki i mój został poprawiony na cały dzień :D
Wiedziała, że bije, ale nie wiedziała, w którym kościele XD
Oral a Anal, matko bosko.
Może dba o higienę odbytu bardziej niż jamy ustnej. Moja mama zawsze powtarza, że gdyby nie żęby, to byłaby dupa z gęby, teraz wiem, co miała na myśli.
Ps wiem gdzie mieszkasz. ;)
@dwadziesciasiedem Ty wiesz gdzie JA mieszkam? Od początku wiedziałam że z tobą coś nie tak .-.
Jak dla mnie to kobieta chciała sobie odbyt wybielić
Oral, anal, jeden ch…
jeśli jeden, to lepiej w tej kolejności.
Wole na odwrót
Może babka chciała wyczyścić inną jamę niż ustną
Nowa marka Anal-D.
Zamówiłam na chińskiej stronce końcówki do szczoteczki. Nie wiem czy zamówiłam do Oral czy do Anal. :-/
W sumie to wcale zmyślna nazwa dla podróbek - od razu z ukrytym przekazem, że nadają się do... niczego.
Taa wymyślona historia jakiegoś śmieszka...
Ach ten humor ludzi z niskich sfer :/
może poprostu używa w taki sposób 😏