#FahYw

Kiedy byłam młodsza, bardzo fascynowało mnie to, że można było zagrać w grę, w której skreśla się kilka cyferek i wygrać nawet miliony złotych.

Kiedyś usłyszałam, jak moja mama mówi, że nie ma na coś pieniędzy, więc pomyślałam, że możemy zagrać w lotto! Mama kupi kupon, a ja skreślę liczby i na pewno wygramy. Pewnego dnia wstałam rano i wymyśliłam liczby, a potem błagałam mamę, żeby zgodziła się kupić kupon, bardzo mi na tym zależało i cały dzień ją męczyłam. Napisałam jej nawet na kartce liczby. Ona jednak postanowiła uczyć mnie poszanowania dla pieniędzy i tego, że ta gra i tak nic nie da, że to oszukiwanie ludzi i szansa na wygraną jest tak mała, że nie da się wygrać. Posadziła mnie wieczorem przed telewizorem i powiedziała "zobaczysz, gdybyśmy wysłały kupon, straciłybyśmy pieniążki i nic nie wygrały".

Losowanie się rozpoczęło.
Mama patrzyła na liczby na kartce i liczby w telewizorze.

Trafiłam szóstkę. 13 milionów poszło się kochać tego dnia.
BunnySun Odpowiedz

Patrzę na komentarze i tyle osób mogło coś wygrać. A mój ojciec kupuje te lotto itp na kilogramy i nie wiem czy trójkę raz w życiu trafił.

Zihat

To samo pomyślałem :D Niby szansa na trafienie szóstki jest 1 na 14 000 000 a tu proszę bardzo na anonimowych sami niedoszli zwycięzcy :D

xxyyzz

Mój trafił 3 raz w życiu. Jak wdepnął w gówno i stwierdził, że to może przynieść szczęście. Twój też niech spróbuje😀

PancernyRzuf Odpowiedz

Jak mój sąsiad, skreślał sobie liczby dla zabawy, nie wysyłał kuponów, i raz se trafił 6, to aż włosy z łba sobie wyrywal

Edytka0109 Odpowiedz

Serce boli od samego czytania.

Doombringerpl Odpowiedz

Ja miałem trochę inne doświadczenia, ale też z młodości, kiedy jeszcze nie wiedziałem, że lotto to nic innego jak gra hazardowa pod sztandarem państwa i jest z nią jak z 500+ Wszyscy się składają na nagrodę dla "szczęśliwców", nawet oni sami.
Dorwałem kiedyś system gry w lotto. Mocno debilny. Miał jednak pewne zalety. W arkuszu kalkulacyjnym były zapisane wszystkie wyniki(mowa tu o multilotku, dla jasności) oraz statystyki. Pewnego dnia postanowiłem wytypować liczby. spędziłem na analizie około 6 godzin i wytypowałem tylko 5 liczb, które uważałem, że na pewno padną w najbliższym losowaniu. Matka, jak usłyszała to się śmiała, że nic z tego nie będzie, a ja słysząc jej "entuzjazm" i wiedząc, że kolektura daleko, dałem sobie spokój. Dobrze, ze było to tylko multilotek, bo wszystkie liczby padły. Gdybym trafnie wytypował w ten sposób liczby w dużym lotku i nie wysłał, szczególnie przy kumulacji, to sam bym się bił po mordzie za lenistwo i głupotę. Potem wiele razy próbowałem typować liczby, ale nigdy nie analizowałem tego tak długo. Niestety efektywność od razu spadła, bo podało zazwyczaj tylko 75% wytypowanych liczb i zawsze poniżej progu wygranej lub tyle, ze szkoda było grać. Do analizy wyników dużego lotka próbowałem podejść, ale liczb jest losowanych mniej, a wybrać trzeba dokładnie tyle ile jest wylosowanych. Efektem kilku podejść zajmujących pół dnia były marne trójki. Niestety nie próbowałem tego po wprowadzeniu nowych maszyn i systemu lotto plus. Może kiedyś, jak będę miał na zbyciu cały dzień lub dwa, spróbuję znów, jak będzie mi się chciało uzupełnić ok 18 lat losowań...

Jutrzenka2104 Odpowiedz

Gdybyście jefnak skreśliły te liczby i je puściły, to one by po prostu nie wyszły. Sorry to tak działa na ogół.

PurpleLila Odpowiedz

Mi sie raz przyśniły liczbi i wygrałam 50 zł

Slodkijezu Odpowiedz

Mój mąż pewnego dnia miał przeczucie. Męczył cały dzień żeby puścić kupon o wygrał aż 150 zł

ZimnaFrytka Odpowiedz

Tata mojej przyjaciółki miał stałe liczby, które skreślał grając 2 razy w tygodniu. Aż któregoś dnia nie zdążył tego zrobić, a wtedy akurat padły jego liczby.

Skladanyrower Odpowiedz

tak było...

rymcymcym111 Odpowiedz

Niestety, osobiście też znam taki przypadek. W drodze do kolektury z wypełnionym kuponem sąsiada suszyło i kupił dwie małpki. Nikomu w rodzinie nie powiedział.

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie