#U8FZu

Od 5 miesięcy byłam wegetarianką. Dziś postanowiłam z tym skończyć.

W barze zamówiłam schabowe, ziemniaki i surówkę. Po chwili przyszło zamówienie. Okazało się, że zamiast schabowego dostałam placki ziemniaczane.
Życie mnie nie lubi.
JestemNumeremCztery Odpowiedz

Życie jest pełne niespodzianek, my friend :D

Ciasteczkowe2000

Spoko nazwa znasz film jak zgaduje? :D

JestemNumeremCztery

@Ciasteczkowe2000 Zgadza się. Widziałam film. Nie miałam pomysłu na nick, gdy zakładałam konto, a mniej więcej w tym czasie obejrzałam ten tytuł. No i stało się. Nick mi się podoba, w przeciwieństwie do filmu, heh.

DarkPsychopathII Odpowiedz

Ale wy jesteście głupi (mowa o niektórych komentujących). Nie wiem kto was tak zindoktrynował, ale wegaterianizm to nie religia... Jak ktoś nie je mięsa to jest wegetarianinem i nie ważne są powody. Nie róbcie z tego filozofii....

Jaktoja

Jak ktoś nie je mięsa, to jest jaroszem. Wegetarianizm jest ideologią.

Halusia

Jeszcze trochę i swój kościół założą...

WilaWianki

No, nie wiedziałam że nastąpi dzień, w którym zaplusuje komentarz Darka.

pomylonababka

Nie jem mięsa, bo nie lubię.

Kreatywnainaczej

Czy ja wiem... Wegetarianizm to nie religia, ale gdy już jakiś czas nie jesz mięsa, zmienia się Twoje spojrzenie na świat. Może nie każdemu, ale w moim przypadku się zmieniło na plus. Czuję teraz harmonię ze światem i naturą. Czuję, że nikogo nie krzywdzę. Ale nie jestem tym typem, który wyzywa mięsożerców od morderców i siłą nakłania znajomych do bycia wege. Wegetarianizm jest swego rodzaju filozofią, jeśli zechcesz się w to zagłębić. Jeśli nie - po prostu nie jesz mięsa.
Powody też są ważne. Jeśli ktoś nie je mięsa bo mu szkodzi: nie wyznaje "filozofii wegetarianizmu", natomiast jeśli ktoś nie je, bo kocha zwierzęta i nie chce przykładać ręki do ich zabijania, to już inna historia. ;)

psxh

To raczej dotyczy weganizmu. Nie ma czegoś takiego jak wegetariańska filozofia. Pozyskiwanie nabiału również wiąże się z ogromnym cierpieniem i mówienie o tym w kontekście wegetarianizmu byłoby hipokryzją. Ale nawet jest coś takiego jak 'dieta roślinna' która jest częścią weganizmu (stylu życia). Nie mylcie pojęć ;)

szalonaruda

@Jaktoja większej głupoty w życiu nie słyszałam....

TakiTamJeden Odpowiedz

Trzeba było iść do babci

MrNare Odpowiedz

"Postanowiłam z tym skończyć" to jakbyś mówiła o jakimś strasznym nałogu 😂

Macieksto

no jesli nie karmilaby swoich dzieci miesem to by byl

anonimu5 Odpowiedz

Przeznaczenia nie oszukasz :P

XX2411 Odpowiedz

Ale co wymienili Ci te placki na schabowego? Czy zjadłaś placki?

DumekWodny Odpowiedz

Once you go black you'll never go back ;_;

GrazynaZarkoOffical Odpowiedz

Przeznaczenia nie oszukasz

IsengardQueen Odpowiedz

Co to za bycie wegetarianką przez pięć miesięcy? Albo jesteś albo nie. Nagle przestało być Ci szkoda zwierzątek?

Nie, nie jestem wege. Po prostu irytują mnie ludzie, którzy wybierają jakiś styl ze względu na modę, a nie własne doświadczenia i przekonania.

LetItDie

Może chciała sprawdzić, jak długo da radę wytrzymać bez mięsa, albo stosowała jakąś dietę bezmięsną.

IsengardQueen

Napisała jasno: "byłam wegetarianką". Bycie wege to cały światopogląd, a nie tylko dieta.

LetItDie

Ale może nie dla niej? Stwierdziła po prostu, że skoro nie je mięsa to z automatu jest wegetarianką. Mało to ludzi, którzy nazywają coś mając tylko powierzchowną wiedzę?

IsengardQueen

Dlatego napisałam, że to irytujące.

LetItDie

Tylko że Ty mówisz o modzie, a ja o nieświadomości.

Ineedjesus

A co to za znaczenie z jakiego powodu się nie je mięsa? Jak jesteś na diecie wegetariańskiej to możesz mowić, ze jesteś wegetarianką. Wegetarianizm to akurat pozytywne zjawisko.

fala

Ja np. nie jem mięsa bo mi zwyczajnie nie smakuje , jak mi się odwidzi to sobie zjem (chodź wątpię). Zwierząt ani trochę mi nie szkoda, i nie rozumiem ludzi którzy mówią mi (jak jem np.rybę) że to też zwierze cierpi. Zrozumcie że ludzie którzy nie jedzą mięsa nie zawsze nie spożywają go ze względu na te zwierzęta.

Uzurpatorka

Byłam wegetarianką, potem nie, a teraz weganka.
Byłam katoliczką (zagorzałą), potem agnostykiem, a teraz wierzę sobie w co mi się podoba.
Ludzie kształtują światopogląd na podstawie doświadczeń i nowych danych, czasem jakichś impulsów. To jest normalne.

BlachazRdza Odpowiedz

To nie bycie wege. To chwilowe jedzenie z wykluczeniem pewnych rzeczy czy składników. Bycie wege ma pewne myślenie i pewien światopogląd, nie tyczy się tylko samego spożywania. A odwidzieć raczej od tak, się nie da - a na pewno nie hasłem z dnia na dzień: "koniec z tym".

IsengardQueen

Dziękuję, że myślisz podobnie.

kultowa0

płakałam jak czytałam :D

SzczerbataMorda

kultowa0 Ja podobnie 😂

GeddyLee

TO JA JESTEM PRAWDZIWYM WEGETARIANINEM

Rabarbareg

Mówicie o byciu wege jak o jakiejś religii. Czyli według ciebie, jeśli zostałeś wegetarianem, to na całe życie? Ludzie, który zdecydowali się na dietę bez mięsa mają prawo do przywrócenia go do swojego menu.

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie