#ZZoQC
Jako że biba była całą noc w bloku (w dodatku z różnymi używkami), a my na na kacu i zfafani, w pierwszej chwili dostaliśmy udaru, zawału i wylewu jednocześnie, myśląc, że to do nas, że któryś z sąsiadów nas podkablował. Stanęliśmy jak te cielaki, zamurowani ze strachu, w windzie, patrząc się na czarnych w kominiarkach przez to okienko jakieś 5-10 sekund. Po tej jakże długiej chwili jeden z czarnych otwiera drzwi i krzyczy "Wyjazd z windy, bo nam się spieszy!". My zonk, więc nogi za pas i wyjazd czym prędzej, jak najdalej od całej sytuacji.
Nie wiedząc co się właśnie odwaliło, dzwoniliśmy do kumpla na domowy, ale nikt nie odbierał, więc w duchu mu współczuliśmy, że go zawinęli, a nam się udało, bo może nie połapali się, że my z nim byliśmy (spał schlany jak szmata).
Dopiero na drugi dzień dowiedzieliśmy się, że powodem tej interwencji był jakiś zwyrol mieszkający sobie na 10 piętrze, który od kilku lat zmuszał swoje dzieci do rzeczy, jakich regulamin zakazuje opisać... Ponoć w ten sam dzień, kiedy przechwycili jego komputery (a w sumie to facet miał serwer w chacie), złapali jeszcze około 30-50 ( nie pamiętam dokładnie) innych takich w całej Polsce oraz przechwycili niezliczone materiały wiadomej treści (było dosyć głośno o tym).
Tak że tego, dowiedzieliśmy się z kumplem, jak cienka jest granica od zesrania się w gatki oraz że mamy ciekawych sąsiadów.
no jarac trawe na klatce schodowej to serio trzeba miec cos z deklem
Juz lepiej by pachnialo marry niz gownem albo szczochem
O szóstej rano w sobotę na klatce i po imprezie. Ze zmęczenia może się zdarzyć.
Dobrze, że stojąc w windzie na parterze nie wcisnęli guzika na np. 1 piętro i nie zaczęli uciekać
Na anonimowych jak zwykle sami kryształowouczciwi i do wyrzygu poprawni użytkownicy. 😑
Myślę, że bardziej chodziło o to, że klatka jest publiczna i możnaby znaleźć trochę bardziej ustronie miejsce na niekoniecznie legalne rozrywki
Bazienka ma rację. Też lubię sobie zajarać, ale w życiu nie przyszło mi do głowy, żeby robić to na klatce schodowej. Raz - "życzliwych" nie brakuje, po co robić sobie przypał? Dwa - wielu ludziom dym papierosowy/gandziowy śmierdzi i może nie mają ochoty tego wdychać. I nie wiem co tu ma do rzeczy "kryształowouczciwość" i "poprawność do wyrzygu" jak to ujęłaś totylkoja90?
Tak naprawdę nigdy nie wiesz kto mieszka za ścianą. Zwykły, spokojny sąsiad może okazać się mordercą lub pedofilem. Nie bez powodu się mówi, że pozory mylą.
Powaznie? Pedofila okreslasz mianem "ciekawego" sasiada…?
Ironia - sposób wypowiadania się, oparty na zamierzonej niezgodności, najczęściej przeciwieństwie, dwóch poziomów wypowiedzi: dosłownego i ukrytego