#aMIDn
Pracuję w służbach zajmujących się kontrolą ''niebieskich". Śledzę ich działania/interwencje, kontroluję itp., takie rutynowe sprawy. W razie wykrycia czegoś nieprawidłowego dostają naganę lub czasem nawet wylatują ze służby.
Mimo kilku lat pracy w tym zawodzie nadal mam dziką satysfakcję za każdym razem, jak ud*pię jakiegoś winnego policjanta.
Jeżeli istniejecie to sorry, ale obijacie się w tej robocie gorzej, niż psy w swojej. ;-)
Nie rozumiem o co ci chodzi? Pilnują by nie było takich policjantów, którzy nie reagują na prośby dzieci by przyjechali, bo tata bije mame tylko mandaty za przechodzenie na czerwonym umieją dawać. Dużo ludzi wykorzystuje swoje stanowisko.
Ale chyba nie zrozumiałeś tej wypowiedzi. Chodzi właśnie, że ci zbyt mało pilnują tych policjantów, bo wciąż zdarza się od groma tych niekompetentnych. Natomiast nie wkurzałabym się na mandaty za przechodzenie na czerwnym - są uzasadnione. Osoba, która wchodzi na czerwonym, naraża zdrowie siebie i pasażerów samochodu na niebezpieczeństwo, a także (w wyniku wypadku) na drobny paraliż ulicy, w związku z czym reszta się gdzieś spoźni albo będzoe musiała jeździć objazdami. Gdyby przechodzenie na czerwonym było mało istotnym przewinieniem, o małej szkodliwości, to prawdopodobnie nawet by sygnalizacji świetlnej nie było i każdy poruszałby się wedle jego widzimisię. Po coś ten porządek musi być. Oczywiście zgadzam się, że to okropne, gdy dzieje się coś złego, a oni nie przyjeżdżają, ale (wydaje mi się) każdy z nich dostaje określony zakres obowiązków i raczej ci, którzy zajmują się patrolowaniem terenu, nie są tymi, którzy się zajmują interwencjami domowymi.
W wietnamie nie mają takich problemów. Jak chcą przejść przez ulicę, to przechodzą, zamiast czekać przy pustej jezdni na wpółwymarłej ulicy, przez którą przejeżdża jeden samochód na dziesięć minut.
O, nie wiedziałam, że coś takiego w ogóle istnieje. Cieszy mnie to, niestety doświadczyłam ogromnej niekompetencji policji.
Dawno nie widziałam DarkPsychopath'a
Część komentarzy pod tym wyznaniem jest w tonie, że policja się obija czy jest niekompetentna, natomiast ja uważam, że takie generalizowanie jest trochę niesprawiedliwe, bo wielu ludzi hejtuje policję jako taką tylko i wyłącznie ze względu na pewnych odszczepieńców, którzy nie mają nic z tą formacją wspólnego. W każdej grupie zawodowej są ludzie, którzy są niekompetentni, ale nie można postrzegać policji przez pryzmat kilku/kilkunastu niekompetentnych ludzi :)
A można u was robic praktyki studenckie? Studia związane z obroną narodową 🙈😂
Pytam z ciekawości
Zasugeruję zainteresowanie się komendą w Wyszkowie.
Heh, problem w tym, że kontrolą policji w tym zakresie zajmuje się Biuro Spraw Wewnętrznych, podległe Komendantowi Głównemu, którego funkcjonariusze są rekrutowani spośród najlepszych policjantów... ;) chyba, że jesteś z ABW.
No przykro mi daliscie sie zrobic w jajko. Kontrolą Policji nie zajmuje się jakaś bliżej nieokreślona służba tylko Wydział Kontroli KWP lub KGP oraz Biuro Spraw Wewnętrznych czyli w sumie Policja w Policji. Dochodzenia i śledztwa są prowadzone pod nadzorem Prokuratury i to wszystko. Może autor działa w jednej z organizacji pozarządowych lub stowarzyszeń, ale nic poza tym, chyba ze tak nie lubi Policji, że sam wstąpił w jej szeregi, działał aktywnie i doszedł dość wysoko, co jednocześnie pokazuje, że problemy z Policją miał tylko w GTA bo ŻADNEJ służby w Polsce nie przyjmuje się osób notowanych. Także tego... ale podziwiam fantazję
Wiem kim jest autor wyznania, to inspektor Kot z wydziału kontroli. Proszę pozdrowić inspektor Pierzchałę i dajcie spokój 13 posterunkowi.
A kto by się nie cieszył? Każdy człowiek jest zadowolony gdy jego jest na wierzchu, lub ma możliwość wymierzenia sprawiedliwości