#aTRgn

Leżę sobie z mężem w łóżku, gadamy, tulimy się, nagle on wstaje, rzuca się biegiem do drzwi balkonowych, otwiera je, wystawia przez nie tyłek, puszcza najgłośniejszego i najdłuższego bąka, jakiego w życiu słyszałam, zamyka drzwi i jak gdyby nigdy nic kładzie się z powrotem obok mnie.
Tak że tego...
LaczkiZDupy Odpowiedz

No co? Kocha cię i nie chce zatruwać twojego powietrza :]

mlody123 Odpowiedz

Powinnaś się cieszyć że tego "potwora" wypuścił na balkonie a nie obok Ciebie...

RavenCrew

jakbym ja z nim była niezależnie od tego czy na balkonie czy przy mnie i tak bym pewnie umarła ze śmiechu :D

AnnieOdair

HAHAHHAHAHA bo wiecie, p i e r d y są TAKIE ZABAWNE XDDDXDXDXSH XXX XDXDX XDD Fhzjsjz

anonimu5 Odpowiedz

Ciesz się, że nie wypuścił podkołdernika jadowitego w łóżku :D

sensitiveparasite Odpowiedz

Się ciesz, że podszedł do tego tematu w miarę profesjonalnie, nie niczym wieprz, strzelając potworem i się z tego ciesząc.

Kaszalot2509 Odpowiedz

A tam, takie długie i głośne sa nieszkodliwe. Mojemu mężowi jeden jedyny raz wymsknął sie w łóżku taki cichutki i króciutki bączek. Efekt był taki, że uciekalismy z córką z pokoju wcześniej otwierajac okno na oścież w środku zimy ;)

anonimu5

A morał tej historii jest krótki, lecz niektórym znany:
Głośne pierdy nie śmierdzą - gorzej z cichaczami 😎
😂😂😂

Kaszalot2509

Lepiej usłyczeć niż poczuć, więcej śmiechu i mniejsza trauma xd

AnonimowaGrazynka Odpowiedz

Zawsze mogł nasrać pod kołdrę i cie tam zamknąć XD

Temperance Odpowiedz

Zazdroszczę, mój mąż tak nie dba o powietrze, którym oddycham...

IceIce Odpowiedz

To piękne kiedy ludzie potrafią się cieszyć małymi rzeczami... Chociaż czekaj ta nie była taka mała :D

Pyrek Odpowiedz

Oby sąsiadów nie było na balkonie. :D

Rudazblokow Odpowiedz

Padłabym ze śmiechu gdyby mój tak zrobił 😂

Zobacz więcej komentarzy (3)
Dodaj anonimowe wyznanie