#bWAoO
Gdy ci upierdliwi zboczeńcy dzwonią do mnie, pytają: „czy rozmawiam z panem Pawłem Kowalskim?”. Wtedy odpowiadam: „Paweł to mój były mąż, który poszedł w cug z jakąś młodszą pindą, więc nie, nie rozmawia pan z Pawłem, a jego byłą żoną. I nie mam pojęcia gdzie jest, z chęcią bym się sama dowiedziała, żeby mu skopać jego puszczalski tyłek, przysięgam, że bym gnoja zabiła!”. Potem dorzucam kilka przekleństw.
Nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby zadzwonili dwa razy z tej samej firmy.
Ja sie poprostu rozlaczam, ale ja to pojeebany jestem :)
well, that's just r u d e xD
Wystarczy powiedzieć że mają usunąć Twój numer z bazy danych.
Xanx, nic bardziej mylnego. Pracowałam w tym sektorze i takie teksty nic nie dają, numer trafia z powrotem do bazy i wiem, że w wielu firmach tak jest. Żeby się pozbyć kłopotu trzeba uzyskać numer na infolinię firmy, która sprzedała bazę kontaktów call center i dopiero tam mogą wykreślić numer z rejestru.
@PinkFloyd, sprawa jest tego typu, że jeśli z tej samej firmy zadzwonią do Ciebie po "wyrażeniu życzenia o usunięcie numeru", to możesz iść do sądu i masz sprawę wygraną. Nieważne, że kupują bazę od kogoś innego. Na Twój numer nie powinni już dzwonić.
Pracuje aktualnie w tym ze wzgledu na przeprowadzke i w tej firmie za zgode na kontakt jest rabat na uslugi dosc dobry :) wiec ludzie sie denerwuja, ale jednak gdy slysza formulke o usunieciu zgody co powoduje podniesienie ceny to momentalnie przestaje im to przeszkadzac :)
Skoro jesteś kobietą to czemu pytają o mężczyznę?
Pracowałam w Prudential, który był partnerem marketingowym Orange, zdarza się, ze jakiś abonent posiadał w sieci kilka numerów i łączyło się nas z jednym z tych numerów, i okazywało się, ze nr w umowie na X.Z., ale korzysta z niego np. mąż lub dziecko.
Do mnie ostatnio zadzwonili i spytali czy rozmawiają z panem Czesławem. Nie, nie mam na imię Czesław, mam jak najbardziej kobiece imię i takiz głos. Także....robią to chyba z automatu
@Kunaoblesna Nie trzeba automatu, po prostu komuś chodzi o rozmowę konkretnie z osoba widniejaca na ekranie i nieraz ktoś może walnąć tak zamiast zapytać, czy jest np. możliwość rozmowy z panem Czesławem, w rezultacie albo trzeba sepic od członka rodziny docelowy nr telefonu (bo komputer losowo generuje jeden z nich), albo mieć nadzieję, ze będzie pod telefonem w jakimś konkretnym dniu i godzinie przy żonie/dziecku :P
ja mialam numer po kolesiu, ktory byl dluznikiem, wydzwaniali uparcie pomimo moich licznych tlumaczen, dopiero mail z grozba posadzenia o nekanie zadzialal
Wystarczy też sprawdzać czy przy podpisywaniu umów nie wyrażamy też zgody na otrzymywanie propozycji marketingowych, ale ten sposób też dobry.
To praca w call center jest jakimś fetyszem, że nazywasz ich zboczeńcami?
A ja nie rozumiem po co mówisz takie rzeczy zamiast podziekowac i tyle za oferte.? To troche chamskie tym bardziej ze Ci ludzie też chcą za coś życ. Chciaż ja sama miałam wczoraj taki nachalny telefon, że w koncu zapytałam czy siedzi babce szef nad głową. Jeden facet z firmy odemnie też sie smiał bo mu babka powiedziała ze ona ma trzy dni na podpisanie z nim umowy. Smiał się bo umowa była dla niego niekorzystna a on ma ją podpisac bo ona tego potrzebuje. To co dzieje się obecnie na rynku to jakaś paranoja. Firmy - korporacje są nastawione na całkowiete wyrzyłowanie pracowanika.
@MamaMuminka1234 taką mają pracę
"To troche chamskie tym bardziej ze Ci ludzie też chcą za coś życ" - to niech siedzą na pomocy technicznej. Tam się przydadzą bardziej.
@Skladanyrower bo myślisz że mogą sobie wybrać na jakim dziale będą siedziec XD
Do mnie nigdy nie dzwonili z żadnej firmy, serio.
Do mnie tak samo
To o wiele lepszy sposób niż powiedzenie "Nie, przepraszam ale nie jestem zainteresowana." Jak mogłam być tak głupia i go nie znać, od dziś tylko tak będę rozmawiać z telemarketerami. *srakazm pełną gębą*
Do mnie rzadko dzwonią bo zwykle czytam umowy i wszelkie oferty tego typu wolę dostawać na maila jeśli jest taka opcja. Ale mój operator wydzwania. Za każdym razem kiedy jest nawet 2-3-dniowa obsuwa w rachunkach. A tak się składa, że mam abonament w takim śmiesznym pakiecie razem z moimi rodzicami i siostrą. I jakimś cudem, gdzieś, kiedyś, przy wprowadzaniu sobie naszych numerów do systemu, ktoś się pomylił i wpisał mój numer jako numer mojego ojca xD Dlatego zawsze jestem pierwszą osobą którą nagabują, mimo że to nie ja dokonuję wpłat xD Za każdym jebanym razem słyszę dokładnie tą samą formułkę: "Dzień dobry, czy rozmawiam z panem <imię i nazwisko ojca>?", na którą znużonym tonem odpowiadam "Nie, niestety, mówi pani <moje imię i nazwisko>". Także w sumie polecam, bo łatwo się wymigać od słuchania tych rzeczy jak akurat wam się nie chce. Po prostu odpowiedzcie "Nie, to nie on/ona, kto inny przy telefonie" :')
A ja mówię, że nie zgadzam się na nagrywanie i to oni się rozłączają.
hihihihihihi
ale anonimowe
hi hi