#f5751

Kiedy chodziłam do początkowych klas podstawówki, bardzo lubiłam rysować. Rysowałam wszystko - ludzi, zwierzęta, całe pejzaże. Szkoda tylko, że poskąpiono mi talentu i każdy kotek czy piesek wyglądał jak bezkształtna breja.

Wszystko zmieniło się, gdy odkryłam, że można wziąć gotowy obrazek, na przykład z gazety, położyć go na szybie, a na nim czystą kartkę i dokładnie przerysować ołówkiem każdy szczegół. Można powiedzieć, że w jeden dzień stałam się Picassem.

Chciałabym bardzo przeprosić utalentowane dzieci (teraz już dorosłych), które przeze mnie nie zdobyły zasłużonej nagrody w wielu konkursach.
T0RI Odpowiedz

Jak ja byłam w podstawówce to i tak większość prac które wygrywaly było robione ewidentnie przez rodziców więc Ci wybaczamy :D

CindyCin

Ja zawsze sie tak staralam, bo na pomoc mamy liczyc nie moglam, bo ta uwazala, ze skoro to moja praca to mam ja zrobic sama, a gdy przyszlo mi zapytac zwyciezce jak on to robi, ze takie cudo z tego wyszlo to: aaa bo mama mi zrobila

Madziol

Gorzej jak ktoś naprawdę się postara, ma talent, ale z konkursu zostanie zdyskwalifikowany bo "za ładne, na pewno mama narysowała" :'(

14255

Mi rodzice nie chcieli pomagać w takich pracach...mówili, że skoro to moje zadanie domowe, to będzie nie fair, jeśli mi w nim pomogą. I w sumie dobrze. Jakoś sobie bez tej pomocy świetnie radzę ;P

OliverQuinn

@Madziol niestety doświadczyłam tej sytuacji. Gorzkie rozczarowanie po wszystkim wciąż czuję, wspominając wczesne lata podstawówki.

grzechu

Ja talent artystyczny odziedziczyłem po mamie. Zerowe szanse w konkursach. Malunki naskalne są ładniejsze od moich ;).

Flaflinka

Jak możesz porównywać malunki naskalne do bohomazów dzieci...

grzechu

@Flaflinka, malunki naskalne porównuję do swoich rysunków/obrazków. Nie potrafię malować i tyle.

LaczkiZDupy Odpowiedz

Przepraszam, przepraszam. Nagrody im oddaj

efektmotyla Odpowiedz

Picassem to byłaś raczej zanim odkryłaś tę sztuczkę.

Lolisel

Co jak co, ale u niego to był celowy zabieg, a nie to że czegoś nie potrafił, wystarczy spojrzeć na jego studium :)

April23 Odpowiedz

Jak byłam mała bardzo często rysowałam jeden, ten sam rysunek. Mianowicie 3 filiżanki i imbryczek. Zawsze w ten sam sposób, zawsze tymi samymi kolorami, zawsze z tymi samymi wzorkami. O co mi chodziło? Nie mam pojęcia.

ThisLove Odpowiedz

Ja zawsze rysowałam sama. Po prostu bardzo długo i starannie i dzieci mówiły ze mama w domu za mnie konczy moje rysunki. Zawistne żmije ;)

kupieciczekolade Odpowiedz

jestem takim beztalenciem, że nawet przerysować nie umiem, wygląda to gorzej niż bym narysowała

Nikaaaaaanutella Odpowiedz

Zawsze kochałam rysować,każdy mówił że mam talent ale nigdy nie wygrałam konkursu bo zawsze lepsza była dziewczynka której wszystko robili rodzice
😕

Vstorm Odpowiedz

Może to głupio zabrzmi, ale rysowania można się nauczyć. :)

Papaja00

Ale bez talentu to za przeproszeniem gówno zrobisz.
PS: Już nie piszesz ksenofobicznych i szowinistycznych komentarzy?

Misiaaaa

Papaja, jak widzisz Vstorm już icb nie pisze i nie trzeba mu wypominać tamtych wypowiedzi.

Oikawa

Ale coś w tym jest. Mi nie raz ktoś mówi, że mam talent a jak zaczynałam rysować to moje postacie wyglądały jak patyki z krzywymi twarzami. Trening i praktyka to poprawiły

HermionaGranger100 Odpowiedz

To ja

Dodaj anonimowe wyznanie