#gQPAJ

Jak wiecie niedługo święta i gdy tak chodziłam po sklepach, przypomniało mi się oszustwo moich rodziców.

Zaproponowali mi, że pójdziemy do sklepu i sama będę mogła wybrać prezent pod choinkę. Brzmiało uczciwie, więc się zgodziłam.
I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie fakt, że poszliśmy do spożywczego.
CzarnaSowa Odpowiedz

Wziełabym wielki zestaw najdroższych bombonierek z czekoladkami

Przytulmnie

Ja też albo jakieś herbaty smakowe

CzarnoToWidze

Nie, nie, nie... żadne albo. Zestaw bombonierek i do tego herbaty. Nie ma bardziej zgranego duetu jak słodycze i herbatka

CzarnaSowa

I zapas masła😊

WildDiamond

Gdyby to był sklep typu Tesco to spoko :D

Nie lubię bombonierek, po większości mnie mdli.
Ale doceniam propozycie

Alienka

Jestemwyalienowana Ja też!

crimsoneye Odpowiedz

Studenci: a gdzie tu problem?

Shido

Bo to nie monopolowy, mniejszy wybór :(

JestemNumeremCztery Odpowiedz

To niezły szach-mat xD

Uzurpatorka Odpowiedz

Jestem studentem i wcale bym się nie obraziła xD

pozbawiony Odpowiedz

skrzynka zielonego Johny Walkera da się potem upłynnić za konkretną gotówkę ;)

AmziToIzma Odpowiedz

Wybrałabym wszystko.

Mogłam tylko jedną rzecz

sigma122 Odpowiedz

Podobnie z prezentem załatwiła mnie moja babcia. Z dobre 20 lat temu poszłyśmy do zabawkowego, babcia do mnie: "wybierz sobie lalkę jaka ci się podoba"...rozochocona ja zastanawiam się, którą Barbie wybrać, a babcia mówi w tym czasie do sprzedawczyni, że bierzemy tego dużego grającego mikołaja. A potem do mnie, czy mi się podoba prezent świąteczny...taaa...babciu, zawsze marzyłam o takim, zamiast Barbie.

Tiktaki Odpowiedz

Zrobiłabym sobie zapas słodyczy na cały rok 😆

niewiemno Odpowiedz

Dobrze że nie do monopolowego

To był monopolowy

anonimowy1979 Odpowiedz

Trzeba było poprosić o wagę - zawsze taka stoi na ladzie. A do tego kasę fiskalną.

Zobacz więcej komentarzy (3)
Dodaj anonimowe wyznanie