Jestem alkoholikiem. Postanowiłem skończyć z nałogiem, wszystkie pieniądze przelałem na konto chłopca, który musi uzbierać ponad milion złotych, których potrzebuje na operację. Dla siebie zostawiłem jedynie 300 zł, które przekazałem pani w osiedlowym sklepie, prosząc, by nie sprzedawała mi absolutnie żadnego alkoholu, jedynie samo jedzenie.
Wiem, że to ratuje zarówno jego, jak i moje życie. Trzymajcie za mnie kciuki.
Dodaj anonimowe wyznanie
Powodzenia w walce z nałogiem
Super ale uważam, że terapia by Ci sie przydała. Cieżko wyjsć samemu z choroby alkoholowej.
Wiesz co - niekoniecznie. Wystarczy po prostu nie kupować alkoholu. Nie wiem - może nigdy nie byłem alkoholikiem, ale ja miałem swój czas w którym piję alkohol - była to 20:00 aż do 22:00 (lub 22:30). W tym okresie potrafiło mnie mocno cisnąć na alkohol i wiele razy poddawałem się. Ale stwierdziłem, że przecież zakupy robię wcześniej, a wtedy nie czuję potrzeby. Zaprzestałem kupować "na zapas". Nadchodzi 20, ja czuję kołatanie serca, niepokój, chęć przypicia, ale nie ma - trudno, trzeba się przemęczyć. Przez 5 lat dzień w dzień piłem 4 piwa albo ćwiartkę - obecnie wróciłem do kontrolowanego picia, czyli raz lub dwa w tygodniu i to ze znajomymi, bo samemu nie ma sensu. Także chyba się da (chyba, że 5 lat nie wystarcza żeby się uzależnić, wtedy przepraszam za wpis). Ostatnio się dowiedziałem, że moja wątroba jest jak nieużywana, więc w sumie dobre tyle, że zdrowia nie straciłem.
Alkoholik nie może tak po prostu przestać kupować alkohol. Znam z doświadczenia. Mój ojciec był alkoholikiem i matka próbowała walczyć z nim tak, że zabierała mu pieniądze, by ich nie przepijał. Chodził po mieście, pożyczał od ludzi, narobił długów. Bo choć kasy nie miał, kupować alkoholu nie przestał.
Idz na meeting. Mi to uratowało życie
Poszukaj w swoim mieście spotkań
Trzymam kciuki.
Bardzo ważne jest też , by nie mieć znajomych , ktorzy mówią ,, Że mną się nie napijesz " takich unikaj jeśli naprawdę chcesz wyjść z nałogu. Wierz w siebie to podstawa ! . Nie myśl o tym by sięgnąć po alkohol w nawet najgorszej chwili twojego życia ! . Znajdź hobby jeśli nie masz , a jeśli masz to poświęć mu mnóstwo czasu . Nie daj by to gówno wygrali z tobą i Twoim organizmem . Pozdrawiam mocno i trzymam kciuki <3
Wielki szacunek. I powodzenia!
No najlepszy sposób na walkę z alkoholizmem to stracić pieniądze na coś innego co da nam jakiś pożytek np. ja- aktualnie 20 lat jakoś ok. 1.5 roku temu wydałem ostatnie pieniądze na hantle a co za tym idzie zacząłem regularnie ćwiczyć i z 60kg przy wzroście 186 cm szkieletu stałem się 83kg normalnie wyglądającym wolnym od tego gówna typem.😁 Szacun bracie
za 300 zł przeżyć miesiąc to już jest wyczyn do tego zerwać z nałogiem szacun
Jeśli to prawda- to WOW!
Respekt. Nie poddawaj się!
Trzymam z całej siły ❤️ Pamiętaj jednak, że wyjście z nałogu jest bardzo trudne i możesz nie dać rady o własnych siłach. Poszukaj grupy wsparcia, poradź się psychologa - nie musisz przez to przechodzić sam. Powodzenia!
Dziwna metoda ale jak dziala to ok
😉 Powodzenia