Jestem pedantką.
Do tego stopnia, że podczas jelitówki w pakiecie z miesiączką i tak sprzątałam, zmywałam i wykonywałam codzienne czynności, bo wyrzuty sumienia nie pozwoliłyby mi na odpoczynek.
o jaaa, sprzątać przy jelitówce - podziwiam. Serio nie byłaś wykończona? :D Ja swoich wyczynów w toalecie nie miałam siły posprzątać, a co dopiero reszta porządków w domu...
Ja nie jestem pedantką, wręcz przeciwnie, uważam się za brudasa, ale... trochę nie rozumiem, co w tym dziwnego. Ok, ktoś chory na białaczkę albo po ciężkim wypadku może nie mieć siły pozmywać, ale żeby miały w tym przeszkodzić sraczka i okres?
Serwatka31
To nie są przewlekłe choroby, o ile przy przewlekłych jest sens się zmuszać, sytuacja w której robisz dziś coś, podczas czego co 5 minut przerywasz i latasz do kibla a cały czas okropnie boli i sprawia, że czujesz się okropnie (raczej taki okres autorka miała na myśli) mimo, że możesz to zrobić jutro czując sir idealnie dobrze, jest już niekoniecznie sensowna.
TruSQL
Jelitówka w takim razie przed Tobą. Bycie fontanna to niezapomniane wrażenia 😎
doznudzenia
Ktos tu chyba jelitowki nigdy nie mial.
Jelitowka to nie jakas tam sraczka, to sraczka na sterydach.
Czyli latałaś na bieżąco za swoją dupą jak i za codziennymi "brudami"
o jaaa, sprzątać przy jelitówce - podziwiam. Serio nie byłaś wykończona? :D Ja swoich wyczynów w toalecie nie miałam siły posprzątać, a co dopiero reszta porządków w domu...
Sprzątanie jest dla nas, a nie my dla sprzątania ;)
nie ogarniam...
Przeczytałam "jestem pediatrą" i zastanawiałam się po co nam ta informacja 😂
chwalisz się czy żalisz?
Pedantyzm jest paskudny... Nigdy nie da się odpocząć :(
I te ciągłe pretensje domownikow...
Łącze sie z Tobą, spokoju w te Święta ❤
Ja nie jestem pedantką, wręcz przeciwnie, uważam się za brudasa, ale... trochę nie rozumiem, co w tym dziwnego. Ok, ktoś chory na białaczkę albo po ciężkim wypadku może nie mieć siły pozmywać, ale żeby miały w tym przeszkodzić sraczka i okres?
To nie są przewlekłe choroby, o ile przy przewlekłych jest sens się zmuszać, sytuacja w której robisz dziś coś, podczas czego co 5 minut przerywasz i latasz do kibla a cały czas okropnie boli i sprawia, że czujesz się okropnie (raczej taki okres autorka miała na myśli) mimo, że możesz to zrobić jutro czując sir idealnie dobrze, jest już niekoniecznie sensowna.
Jelitówka w takim razie przed Tobą. Bycie fontanna to niezapomniane wrażenia 😎
Ktos tu chyba jelitowki nigdy nie mial.
Jelitowka to nie jakas tam sraczka, to sraczka na sterydach.