#yzwaK
Przed Wielkanocą widziałem się z moim kumplem, ona też się pojawiła. Rozmawialiśmy o świętach – jak i gdzie planujemy je spędzić. Mój kolega zdecydował, że na święta jedzie do domu. Ja zostaję w Warszawie, a ta dziewczyna mieszka z rodzicami w Wawce.
Napisała mi potem SMS: „Może spotkamy się w święta i pokażesz mi swoje jajka?”.
Chyba jednak nie mam paranoi.
Pokaż tego smsa koledze. Niech ma świadomość, że dziewczyna prawdopodobnie chce przyprawić mu rogi.
Albo jest pasjonatką koszyczków wielkanocnych 🤷
Już po Wielkanocy. Prosimy o informacje, jak się ta historia skończyła.
Było pokazywanie jajek (tych wielkanocnych oczywiście?) czy nie?
No cóż, dziewczyna widocznie lubi się zabawić, to normalne. Pamiętaj tylko żeby kategorycznie spytać ją o zgodę
Ona już wyraziła chęć. Spytać mógłby kolegi, a nawet powinien.
Zgoda musi być wyrażana za każdym razem, najlepiej na piśmie. Bez tego mamy do czynienia z gwałtem. A kolegi nie ma potrzeby pytać, tylko by wszystko zepsuł
Dobrze, ale z zastrzeżeniem, że zgody pisemnej nie można wycofać w trakcie. Pasuje? :)
A dlaczego? Jeżeli facet w trakcie zrobi jakąś konkretną rzecz, na którą się nie umawialiśmy, to nie ma powodu żeby się zmuszać