#0HBJT

Zacznę od tego, że chodzę na gimnastykę. To takie dodatkowe pozalekcyjne zajęcia. Nasza pani choruje od dłuższego już czasu i na zastępstwo przychodzi pan od WF-u. Zajęcia z nim nie są tak rozwijające jak z naszą panią, ale jakiś tam ruch jest, powtarzanie tych samych ćwiczeń jest, bieganie, skakanie jest, itd. itp. Ćwiczymy w samym tylko body i na bosaka, na parkiecie albo na materacach.

Dziś było coś w rodzaju sprawdzianu. Urządził go na sam koniec, jak już „lekcja” prawie dobiegała końca. Która dziewczyna zdała, mogła biec do szatni. Tak się złożyło, że ja byłam ostatnia. Kazał mi m.in. stanąć na rękach. Sam zajął miejsce przede mną, aby złapać nogi, gdy będę je wyrzucała, choć nie było to potrzebne, bo umiem stanąć i bez pomocy i nie przerzuci mnie na plecy. On stanął i choć naprawdę nie było to potrzebne, to trzymał. W całej sali gimnastycznej został już tylko on i ja do góry nogami. Myślałam, że mnie puści, ale on nadal trzymał aż w końcu usłyszałam z góry „Zawinęło ci się” i poczułam, jak jedną ręką odciąga na moment pasek materiału znad krocza, odsłonił mi intymność i zaraz nakrył ją z powrotem materiałem. Dopiero wtedy puścił mi nogę. Kazał zmykać do szatni.

Nie wiem, co to było. Nic nikomu nie powiedziałam, bo głupio mi. Niby nic wielkiego się nie stało, ale czuję się dziwnie nieswojo. Przecież wszystko mi widział.
sassyboo Odpowiedz

zrobisz co uważasz, ale powiem tylko tyle: w gimnazjum do którego chodziłem było 2 nauczycieli wf-u. jeden dla chłopaków drugi dla dziewczyn. ten dla dziewczyn kilka razy miał sytuacje dwuznaczne ale nikt go nigdy nie oskarżył o nic. 2 lata temu dziewczyna oskarżyła go o molestowanie i gwałt. zgłosiły się kolejne-przez praiwe 15 lat uzywał sobie na młodych dziewczynach bo żadna tego nie zgłaszała. Twoje milczenie może być tragedią kolejnej osoby.

chybajednaknie

Czyli współwinna kolejnych tragedii?

NieChceLoginu Odpowiedz

Jak to nic się nie stało? Zostałaś ofiarą molestowania. Podejrzewam, że nie pierwsza i nie ostatnia. Opowiedz o tym psychologowi, jak jest normalna. Jak nie, wychowawczyni. Komukolwiek.

HansVanDanz Odpowiedz

Wolisz czekać aż wykonana kolejny krok wobec ciebie lub innej dziewczyny?
Nie wiadomo co ma w głowie. Brak reakcji może potraktować jako przyzwolenie ccy zachętę.
Ta osoba nie powinna mieć więcej styczności z uczniami.

ArabellaStrange Odpowiedz

Powiedz rodzicom. Sytuacja wymaga dalszych kroków, ale to powinno być ich zadanie. Dziecko łatwo zbyć, ale kiedy do szkoły przyjdzie wściekły ojciec, to ten nauczyciel już się na gimnastyce nie pojawi.

Dodaj anonimowe wyznanie