#2g2aL

Leczę się psychiatrycznie, jestem socjopatą, potrafię sp... życie osobom, których nienawidzę i chcę ich zniszczyć. Ale ostatnio po paru ładnych latach, co niektóre osoby zaczęły się orientować, że w każdej negatywnej sytuacji w ich życiu stałem ja gdzieś tam z boku! I że to ja zrujnowałem im życie. Skąd to wiem? Bo dochodzą mnie słuchy, że chcą mnie zaj...
Zazdroszczę im tej nienawiści, przynajmniej mają dla czego żyć.
Bo ja już nie mam na kim się mścić i moje życie się zakończyło.
SceptCyn Odpowiedz

Trochę się to kupy nie trzyma. Za dużo tu emocjonalności i „dramatu”, za mało chłodnej, bezrefleksyjnej instrumentalności.

KarolinaPoludniowa

No i to podważa wiarygodność tego wyznania. Prawdziwy socjopata nie tyle by go nie napisał w sposób, jak powyżej, co w ogóle by nic nie napisał, ponieważ byłby przekonany, że wszystko z nim w porządku.

anonimowe6692

Napisał, że jest socjopatą, nie psychopatą. Socjopaci są emocjonalni, nawet impulsywni. Ponoć dobrym przedstawieniem socjopaty był Tony Soprano z Sopranos. Też był bardzo impulsywny

SceptCyn

@anonimowe6692
Tak, ale emocjonalni egocentrycznie, nie egzystencjonalnie.
Chociaż równie dobrze ten post mógł powstać jako forma manipulacji, np do pokazania komuś później, "przypadkiem"

Torototo Odpowiedz

Współczuję i marzę, by w końcu odkryli skuteczne leczenie tego zaburzenia...

Dragomir

Tyle że nie ma przymusu leczenia, a tacy są nieskazitelni w swoich własnych oczach, to wszyscy inni są zawsze winni. Aż mnie dziwi że autor jest świadomy że to on jest problemem.

SceptCyn

@Dragomir
Tyle o ile nie do końca mi się klei cały ten post, to akurat autor nigdzie nie przyznaje się, że jest problemem. Stwierdził jaka ma diagnozę i ubolewa, że nie ma już kolejnych celów ataku(swoją drogą istnieją bo chcą go ukatrupic, więc socjopata z jakiegoś powodu stwierdził, że im już odpuszcza?)
Mam na końcu języka więcej gdybania, ale już sobie odpuszczę

Torototo

Dragomir pierwsze objawy widać już w dzieciństwie, a wtedy rodzic odpowiada za leczenie

3210

Jak to sobie wyobrażasz? Idziesz z dzieckiem do psychiatry i mówisz "niepokoi mnie zachowanie mojego dziecka" a psychiatra stwierdza że jest socjopatą? Przecież będzie szukał winy w rodzinie itp a nie w dziecku.

Solange

3210, a nawet jeśli by uznał, że dziecko jest socjopatą, to nadal to dziecko musi chcieć coś ze sobą zrobić. Nie musi współpracować z psychiatrą.

3210

Solance prawda. A osobiście mam bardzo złe doświadczenia z psychiatrami dziecięcymi, zwłaszcza na NFZ.

Torototo

Dlatego napisałam, że marzę o skutecznym leczeniu. To co opisujecie, to jest to, co się aktualnie dzieje. Psychoterapia, jak widać, na socjopatach nie działa, czyli jest nieskuteczna. Skuteczne na 99% byłoby leczenie farmakologiczne/chirurgiczne, o ile kiedykolwiek uda się konkretne źródło znaleźć.
Nie wierzę jak czasem łopatologicznie trzeba tłumaczyć tak proste zdania.

SceptCyn

@Torototo
Myślisz socjopatię z psychopatią. Socjopatia jest nabyta

KarolinaPoludniowa Odpowiedz

Jakiś American Psycho w polskim wydaniu.

Dragomir Odpowiedz

Został ci się jeno sznur.

ArabellaStrange

Nie pisz takich rzeczy, nie wiadomo kiedy trafią na podatny grunt.

Mimo że to cytat wiadomo z czego ;).

Dodaj anonimowe wyznanie