#4FfGq

Moi rodzice od zawsze chętnie chodzili do lasu na grzyby lub jagody, najczęściej, żeby je sprzedać i trochę zarobić.
Gdy miałam ok 7 lat, zanim rodzice poszli do lasu, poprosiłam mamę o jakieś drobne, żebym mogła kupić sobie coś słodkiego. Dostałam coś ok 50 gr. (lata 90-te :)). Tego dnia szła z nimi ich dobra znajoma, taka moja "ciocia". Stwierdziła, że się dorzuci i że mogę z kieszeni jej kurtki, którą u nas zostawia na czas grzybobrania, sama sobie wziąć z drobnych też coś około 50 groszy, co też zrobiłam.

Mój ojciec zabronił mi kogokolwiek zapraszać do domu, kiedy byłam sama, ale to dla mnie nic nowego właściwie, bo nigdy nikt do mnie nie mógł przyjść.

W każdym razie siedząc sobie w domu i bawiąc się na balkonie, zobaczyłam na dworze syna tej mojej "cioci", Adama. Gdy zobaczył, że jestem w domu, postanowił przyjść do mnie, żebyśmy się razem pobawili. Wiedziałam co prawda, że zakaz itd itp, ale skoro moi rodzice są z jego mamą w lesie, uznałam, że nie będzie tak źle. Czas mijał, poszliśmy potem znowu na podwórko, wydałam moją złotówkę na groszki (nie zapomnę tego do końca życia) i wróciłam do domu, gdy moi rodzice już w nim byli.

Moja ciocia akurat się przebierała i ubrała tę swoją kurtkę, którą u nas zostawiła. Włożyła rękę do kieszeni i stwierdziła, że miała tam dwuzłotową monetę, której teraz nie ma.. Mój ojciec dostał szału. Skoro była, a nie ma, a ja grzebałam, więc pewnie ukradłam. Nie dał się przekonać, że wzięłam tylko 50 groszy, które ciocia mi pozwoliła. Nie i już, ukradłam! Mój ojciec krzyczał jak opętany, biegał po całym pokoju z pasem w ręce i kazał mi się przyznać, obiecywał, że jak to zrobię to nie dostanę lania. Byłam małą dziewczynką, która strasznie bała się swojego ojca, więc się przyznałam.. Miało obyć się bez kary!
Skończyło się potężnym laniem, miesiącem niewychodzenia z domu, bez telewizora (musiałam sama siedzieć w moim pokoju, kiedy rodzice oglądali), musiałam cały wielki zeszyt zapisać zdaniem "nie będę nigdy kradła", a że nie zdążyłam w wyznaczonym czasie, dostałam kolejne mega wielkie lanie...

Mimo, że okazało się, że to Adam, widząc kurtkę swojej mamy stwierdził, że "pożyczy sobie" od niej pieniądze na coś słodkiego.
Mimo, że ciocia do dziś ma wyrzuty sumienia, mój ojciec nigdy mnie nie przeprosił. Dla niego jestem złodziejką.
Szkoda tylko, że dziś, po 20 latach, to on zawsze wszystkim pieniądze z portfela podkrada, kiedy ktoś zostawi go na wierzchu, żeby mieć na alkohol...

Dzięki tato.
majer Odpowiedz

Tata był rozżalon, bo sam chciał buchnąć dwa zyle na browara.

DzienDobryWitam Odpowiedz

Myślałam, że ten Adma coś Ci zrobi :P.

gustav199020

Też tak myślałem, mam tu na myśli że ją zgwałci, czy coś.

Fistaszka18

Za dużo anonimowych! 😀

Bongosy

@bobylon89
I posypie ją tymi drobniakami na odchodne.

ogienek Odpowiedz

Nie, nie twierdzę, że dzieciom można pozwalać na kradzieże i też nie jestem za bezstresowym wychowaniu, ale także nie można przeginać w drugą stronę. Żeby zrobić taką awanturę i karę za 2 złote? Autorko wybacz, ale dla mnie z Twoim ojcem jest coś nie w porządku...

DarkPsychopathII Odpowiedz

Na serio są ludzie co o 2 zł problemy robią? Ja bym nawet nie zauważył takiej straty.... Zaraz pewnie poleca hejty jaki to ja jestem rozpieszczony gnojek, co pieniędzy nie szanuje.

DzienDobryWitam

W tym wypadku nie chodziło o kwotę tylko o samą kradzież. Chociaż ojciec z wyznania przesadził i zachował się jak frustrat.

DarkPsychopathII

Równie dobrze można grozić rodzinie pobiciem jak ci chipsa z opakowania wezmą... Owszem zabranie pieniędzy to kradzież i gdyby zginęło np. 50 zł ze stołu to nawet dla zasady ochrzan itp. Ale kto robi awanturę o marne 2 zł...

DzienDobryWitam

Ech, jak już napisałam - nic nie tłumaczy zachowania ojca. Co nie zmienia faktu, że nawet na drobne kradzieże należy zwracać uwagę i rozmawiać z dzieckiem, bo od takich drobiazgów zaczynają się większe rzeczy. Nie twierdzę oczywiście, że dziecko które ukradło 2 zł wyrośnie na bandytę ale rodzic jest jednak od tego by wychowywać, a nie ignorować przewinienia.

SweetLittleDevil

Tyle, że ona tego nie ukradła.

Cara25401 Odpowiedz

Tacy ludzie zasługują na śmierć :)

shineondiamond

każdy z nas umiera wiec smierc to zadna kara

Fargetduliker

Ogarnij się. Bez przesady. Zasługuje na resocjalizacje i odwyk.

Skaza94

Bez przesady, jej tata złe zrobił ale żeby od razu smierć?

Cara25401

Źle zrobił? Tylko źle? I jaka resocjalizacja? Mój ojciec też taki był, żadna resocjalizacja zwyrodniałemu debilowi nie pomoże.

Cara25401

Zapomniałam hasła do starego, dodałam tylko 1 do nazwy :)

Fargetduliker

Rozumiem twoją złość, bo przechodziłaś przez coś podobnego jak autorka, ale takie prawa, o których ty mówisz są starożytnie i teraz tak się nie traktuje ludzi.

Cara25401

Nie powinno się również traktować ludzi tak jak się potraktowało autorkę. Plus, kara śmierci w niektórych miejscach nadal obowiązuje.

Fargetduliker

Ale nieza takie rzeczy. I te inne miejsca to np. Ameryka, Chiny. No super miejsca po prostu

Cara25401

A czym się różni np gwałt od tego? Obydwie rzeczy mocno uszkadzają ofiarę, fizycznie i psychicznie

Gudetama

@ZuzannaToZdrajczyni fajnie że mam tak na imię

Kontobeznazwy Odpowiedz

Dlaczego nie zwaliłaś winy na adama?

Papaja00

Była przerażona.

XX2411 Odpowiedz

Ojciec debil, a ciotka też nie lepsza - o 2 zł zrobiła awanturę.

SempreStaccato Odpowiedz

Za duzo anonimowych. Myslalam ze bedziecie sie z Adamem "bawic w seks" :D

Gudetama Odpowiedz

Kiedyś było wyznanie że wujek/sąsiad ukradł pieniądze i brał które leżały na wierzchu

Gudetama Odpowiedz

Kiedyś było wyznanie że sąsiad/wujek kradnie

Dodaj anonimowe wyznanie