W jeden tydzień dostałem mandat, brałem udział w kolizji wynajmowanym autem (i to jako kierowca), a na koniec wymarzone studia poszły się jebać, bo testy psychologiczne mnie wykluczyły. Zostały dwa dni do końca tygodnia, a mam jechać w trasę, spodziewam się skończyć na drzewie.
Dodaj anonimowe wyznanie
Przy takiej mentalności nie dziwię się że cię wykluczyły. Jeśli nie wierzysz w swe umiejętności jako kierowcy to nie prowadź samochodu. Zwłaszcza że możesz zrobić krzywdę nie tylko sobie ale i innym uczestnikom ruchu.
Mam nadzieję, że wróci Pan cały i zdrowy, a potem uda się Panu zrobić wszystkie rzeczy, o których Pan marzy. Dziękuję, że Pan żyje.
Jest Pan wspaniały i niech Pan będzie zawsze zdrowy i szczęśliwy.
No proszę, a kto wcześniej psioczył na takie "słodzenie", czyżbyś postanowił też osłodzić tą stronę niewerbalnym lukrem?
I niech się ebnie głową w futrynę, może mu przejdzie.
Dostał mandat, ło świnci anieli. 1 na 1.000.000... A nie, to nie loteria fantowa.
Może testów nie przeszedł, bo jakiś choleryk.
Trala
Obstawiam, że to był sarkazm od Drago. Tym bardziej, że wyżej napisała meanness.
@HansVanDanz Tylko dziwne jest to, że Drago napisał to przed meannesem, bo też w sumie na to patrzyłem