#7pCi1

Mam 28 lat, poszedłem do ginekologa, bo nie wiedziałem, że istnieje taki lekarz jak urolog.
asienaebaam Odpowiedz

Ale dotarłeś do fotela? Gin by sie lekko zdziwił 😝

medlove

@asienaebaam Za pierwszym razem gdy przeczytałam Twój komentarz to nie mogłam zrozumieć dlaczego alkohol może się zdziwić :-)

asienaebaam

medlove, ja i alkohol? A co ja o alkoholu mogę pisać, nie mam wiedzy żadnej.

Hsuscwj

@asienaebaam ale wiesz że chodzi o Gin a nie o twoja nazwę? 😂

asienaebaam

Hsuscwj, wiem 😀. Czasem sie wydaje, że odpowiadam nie na temat, ale ja zawsze wiem...😛

derp Odpowiedz

Ostatnio uświadamiałem jednego dwudziestoparolatka, że problemy z męskim układem rozrodczym rozwiązuje raczej urolog. Na szczęście był z tych "kumatych", tylko trochę niedoinformowanych, więc na koniec sam się z siebie śmiał. Walczy się o edukację seksualną, a ja postuluję oświatę zdrowotną, nie tylko jako pierwotną profilaktykę chorób, ale także jako wyprzedzającą (z reguły) profilaktykę wtórną.

lukwoj3008 Odpowiedz

Ja jak mialem 25 lat też byłem u ginekologa. Mialem skierowanie na usg układu moczowego (kamica nerkowa), a w przychodni do której chodzę, sprzęt do tego akurat miała pani ginekolog w gabinecie 😀

efektmotyla Odpowiedz

Znaczy się, jak ja nie wiem dokąd się udać z daną przypadłością, to wpisuję to w google i już po chwili wiem do kogo się zwrócić z konkretnym problemem. Korzystać z "dobrodziejstw cywilizacji" widocznie też trzeba umieć.

Zmartwychstanie18 Odpowiedz

Spoko, to typowe. Niektórym próbuje się wpoić, że mężczyźni chodzą do urologa i, chyba, do androloga. Teraz już zapamiętasz:)

derp

Androlog to sytuacja idealna, niestety w naszym kraju właściwie nieistniejąca.

Whereru Odpowiedz

Spójrz na dobre strony. Teraz już wiesz

ProstowOczy Odpowiedz

no to się ginekolog musiał zdziwić ;)

BFMV Odpowiedz

Przy rwjestracji do ww lekarza podaje się imię i nazwisko. Nie wierzę, że tak ot Cię przyjęli...

Jaktoja

Skład minusy, mnie też to zastanawia. W recepcji nie powiedzieli, że mężczyzn nie zapisują?

karmatosuka

może poszedł się zarejestrować i tam dowiedział się, że to zły pomysł? nie napisał, że wizyta doszła do skutku.

ToTaPostrzelona

Niekoniecznie. Mój chłopak z dwa razy był u znajomego ginekologa po to, by przepisał tabletki "po". Potem ginekolog odmawiał załatwiania takiej sprawy przez pośredników, ale dało się.

BFMV

Ginekolog wystawiał receptę na Twojego chłopaka? Wątpię. Co innego załatwienie tebletki na kogoś, a co innego wizyty na siebie....

Bree

Przecież teraz do większości lekarzy można się zapisać przez internet

ToTaPostrzelona

@BMMV Nie mógł wystawić na mnie, bo musiałabym być bezpośrednio na miejscu, więc wystawiał na niego, no i wiadomo przecież, że farmaceuta zapewne wiedział, że te tabletki są dla jego żony/narzeczonej/dziewczyny, a nie dla niego :P Zresztą jak jest recepta, to reszta się zazwyczaj zgadza.

BFMV

ToTaPostrzelona, wciąż nie rozumiem jak lekarz mógł się tak podłożyć, bo wypisał receptę z lekiem, którego ktoś przyjmować nie może, bo nie ma.na co u niego działać. Mi rodzinny nie mógł elosone i elocomu przepisać, tylko biegałam do dermatologa lub alergologa po receptę. A gdzie dopiero dać tabletki " po" na faceta na recepcie.

Eszsza Odpowiedz

I to jest wlaśnie zaj**iste anonimowe wyznanie :D you've made my day! dzięki!

Msciwoj82 Odpowiedz

Tak po prawdzie, to nie ma "męskiego" odpowiednika ginekologa. Jest urolog od "mechaniki" i androlog od hormonów.

Zobacz więcej komentarzy (3)
Dodaj anonimowe wyznanie