Opowiadałem ostatnio mojej narzeczonej autentyczną i niewinną historię z mojego dzieciństwa, kiedy to nieświadomy powagi sytuacji, u cioci na wakacjach, użyłem jej płynu do higieny intymnej jako żelu pod prysznic i szamponu w jednym. Doprawdy nic wielkiego.
Komentarz mojej Kasi: „I tak zostałeś cipą”.
:/
Dodaj anonimowe wyznanie
To nic strasznego. Te płyny mają pH takie jak skóra. A i poprawiają kondycję włosów. Sama czasem tak robię 😂
Płyn do higieny intymnej ma niższe pH niż reszta ciała. :)
Ludzie, serio? Różne ludzie mają poczucie humoru. A że czasami głupie, to już inna sprawa. Gdybym miała się rozstać z chłopakiem po takim tekście, to byśmy może pobyli razem ze 3 dni :D
A kto powiedział, że się rozstali?
Ludzie.. Wyciągnijcie ten kij z dupy. Jak czytam komentarze do tego wyznania to ręce opadają. Czy waszym zdaniem związek polega na tym, że tylko będziecie ładnie się uśmiechać i sztywno rozmawiać? Skoro uważacie zwykłe żarty za 'poważny' powód do zerwania to ja w sumie nawet nie chce wiedzieć jak wasze związki wyglądają. O ile w jakimś jesteście.
płyn do higieny intymnej do mycia ciała i włosów jest bardzo często polecany przez dermatologów ;-) niewiele osób wie, że "szampon do brody" to nic innego jak właśnie taki płyn ;-)
Kuzynie,czy to Ty?
A Ty odwróciłeś się na pięcie, strzeliłeś focha i zacząłeś płakać bo dostałeś okresu?
To może się zastanów czy to wciąż Twoja narzeczona.
Ludzie, gdzie wasz dystans i poczucie humoru?
Kij który sobie wsadzili w dupy je wypchnął uszami.
2/10
Przerobione wyznanie sprzed kilku dni