Gdy miałam jakieś 7 lat chodziłam do szkolnej świetlicy. Któregoś dnia wychowawcy powiedzieli wszystkim dzieciom, że dzwonili do nich z NASA i powiedzieli, że mogą zabrać dwoje dzieci w podróż na księżyc i że wszystko jest darmowe, wyjazd do Stanów i tak dalej. Wychowawcy powiedzieli nam, że wybiorą tę dwójkę, która będzie najgrzeczniejsza. Nagle wszystkie dzieci przypomniały sobie, że potrafią dobrze się zachowywać: cisza jak makiem zasiał, wszyscy grzeczni, miłe słówka, no poprostu cud miód. Ja oczywiście też się starałam. Już wyobrażałam sobie zazdrosne miny znajomych i rozmyślałam co ze sobą wziąć. Wyniki konkursu miały być ogłoszone następnego dnia.
Owego następnego dnia wychowawcy oznajmili nam, że cała ta akcja była primaaprilisowym żartem. Dzieci łzy w oczach, cała nadzieja momentalnie znika jak bańka mydlana. Nigdy tego nie zapomnę i nie zrozumiem, jak można było wymyślić tak bezlitosny żart...
Dodaj anonimowe wyznanie
czasem to co dla dorosłych jest żartem dla małych dzieci może być tragedią , którą zapamiętają do końca życia ,dlatego warto uważać co się przy dzieciach mówi :(
Żart sam w sobie przedni, ale nie dla siedmioletnich dzieci.
A dla kogo ? Starsi by nie uwierzyli xd
U mojej siostry w przedszkolu by byli cicho mówią, że Mikolaj robia listę niegrzecznych i wpisują co zrobili np. "Janek uderzył Kasie" i zeby sie pozbyć tego złego zachowania musza przez tydzien byc grzeczne;) pomaga
dobrze. Od małego warto się przyzwyczajać, że życie pełne jest rozczarowań :P
to tak bardzo prawdziwe :D
Na miejscu tych dzieci nieźle bym się wkurzyła :/ Co za bezmyślni nauczyciele.
U mnie najgrzeczniejszemu uczniowi dawało się po cukierku i cała klasa była cicha.
Tylko nadziei dzieciom narobili :<
Jak już wymyślili tak głupi żart, to powinni powiedzieć, że w kosmos nie polecą ale dlatego że byli grzeczni pojadą na wycieczkę. Dobre zachowanie trzeba nagradzać.
Taki żart nie dla dzieci :( później się dziwią ze wyrastają takie niedowiarki ;) i wymyślają urojenia psychiczne jak w wielu postach tutaj ;)
No ja bym przynajmniej coś wymyśliła...nie wiem, wycieczkę do planetarium chociaż D: