Wykupiliśmy z mężem wakacje w Grecji. Narzekałam mu, że jak wyjdę na plażę z moją figurą, to wszyscy przestraszą się takiego wieloryba i uciekną.
Stwierdził, że to dobrze, bo „przynajmniej szybko znajdziemy wolne leżaki”.
Ja na plaży np. mam w dupie figurę obcych mi ludzi. Jestem tam, by odpocząć i śledzić czas z rodziną.
Skup się na relaksie. Jeżeli wstydzisz się swojego ciała, to weź się za siebie.
Facet jak zwykle próbował obrócić sytuację w żart, znaleźć coś pozytywnego, już dawno zapomniał a baba będzie trawić pół roku, czy aby on nie powiedział że jest za gruba (a chwilę wcześniej sama to powiedziała).
Ja na plaży np. mam w dupie figurę obcych mi ludzi. Jestem tam, by odpocząć i śledzić czas z rodziną.
Skup się na relaksie. Jeżeli wstydzisz się swojego ciała, to weź się za siebie.
Facet jak zwykle próbował obrócić sytuację w żart, znaleźć coś pozytywnego, już dawno zapomniał a baba będzie trawić pół roku, czy aby on nie powiedział że jest za gruba (a chwilę wcześniej sama to powiedziała).
Jeśli nie podoba Ci się twoja figura to trzeba było nad nią popracować przed wczasami, a nie teraz narzekać.