#BQcZ8
W klubie było fantastycznie. Poznaliśmy jakieś damy i postanowiliśmy iść z nimi na miasto coś zjeść, więc wyszliśmy z klubu i ruszamy ku centrum. Niestety los nie pozwolił nam zjeść w kulturalnym miejscu ponieważ wszystko pozamykane. Dostrzegliśmy Orlen więc decyzja padła na romantyczne hot-dogi... Ja i dwóch kumpli weszliśmy na stację i kupiliśmy dziewczynom i sobie jedzenie, a one zostały na zewnątrz, lecz ostatni kolega wszedł z panną i tu zaczyna się akcja.
Pani zza lady się pyta jakie sosy sobie życzy, a on mierzając swoja laskę od góry do dołu wzrokiem rzekł: "Pani da sos czosnkowy bo i tak ch** z tego będzie". Pani zza lady wywróciła się ze śmiechu, kolega dostał liścia, a my się prawie udławiliśmy jak to usłyszeliśmy.
Chamsko, ale mimo tego i tak śmiesznie ?
Haha :D. Ale tak szczerze to na imprezach znajdziesz wszystko: płetwale, kaszaloty, hiv, syfilis, rzeżączkę, złodzieja ale nie wartościowej kobiety, ale to tylko moje zdanie ;).
ładnie szufladkujesz ludzi :)
Wow, jestem mile zaskoczona takim stwierdzeniem przez faceta, bo zazwyczaj większość ‘leci‘ na łatwe laski :))
Goddaughter bo ta większość chce poszaleć gdzie część z nich potem zacznie szukać tych wartościowych aby się ustatkować.
Impreza w oceanarium podczas której złapal syfilisa i został okradziony. Niezłe przeżycia.
@Goddaughter Bo z reguły do pustego łatwiej włożyć... Ale lepiej mieć pełną lodówkę i nie móc gdzie wcisnąć sałaty niż pustą lodówkę i łatwo móc włożyć sałatę ;D.
Co za głupota. Czyli tyko puste laski imprezują a te wartościowe siedzą w domu i szydełkują/cokolwiek? Współczuję Twojej kobiecie:P
@ Czarnkowskie Ja mojego obecnego chłopaka poznałam właśnie w klubie. Na sylwestrze. Każde z nas zdecydowało się na takiego sylwka wlasciwie last minute, ja z kolezanką, on z dwoma kolegami, bo nasze plany wczesniejsze wziely w łeb. Potem tylko chyba raz jeszcze razem wyszlismy do klubu a tak to zwykle wolimy domówki. Ale według ciebie nie jestem wartosciowa, wiec chyba sie ze smuteczku powieszę :( @up święta racja!
Jak zwykle popadacie w skrajność. Od każdej reguły są wyjątki. A was nie znam by móc określić czy jesteście wartościowe.
Ale wy się teraz spinacie . Większość facetów jak i kobiet do klubu idzie się , w sumie chyba najbardziej, nachlać a wiadomo co się dzieje po dużej ilości alkoholu . No i później są właśnie takie opinie . Tak jak pisałam wyżej " większość" , bo wiadomo są wyjątki tak jak stwierdził to #CzarnkowskiePiwo .
Do klubu idzie się nachlać? No to ja zazdroszcze tak bogatych zanjomych, ze masz taki pogląd :D Picie w klubie kosztuje majątek. Dlatego większość idzie do klubu... potanczyc. Szok nie? Czarnkowskie - jesli krzywdzaco wszystkich generalizujesz a potem mowisz ze nie wiesz jaki kazdy z nas jest, to gratuluję, wlasinie sie elegancko sam zaorałeś, prawie jak PO w tych wyborach :D
Płacze ze śmiechu
Hahaha
Jprdl xdddddd
znz sobie wyznanie bo 8 miesiecy wstecz