#DFRNI

Nie jest to wyznanie, a opis sytuacji, których myślę, że w Polsce jest mega dużo.

Sąsiadka. Ma dwójkę dzieci, każde z innym facetem, przy czym z żadnym nie utrzymuje kontaktów. Znalazła kolejnego.
Nie ma pracy - jest na bezrobociu.
Dostaje 500+.
Dostaje również zasiłki.
I alimenty na dzieci.
Ciuchy i jedzenie też dostaje z opieki społecznej.
Mieszkanie również dostała od opieki społecznej.
Nie pracuje, bo nie musi.
Stać ją na auto, drogi aparat fotograficzny, smartfon...


A ty zapier*alasz cały miesiąc za 1400 zł i ledwo do wypłaty wystarcza.
#Polska
nevada36 Odpowiedz

Tu problemem nie jest wcale 500+, czy inne programy socjalne, tylko ich weryfikacja. Z jednej strony państwo wspiera menelstwo, nierobów i inne patologie, z drugiej ci co naprawdę potrzebują wsparcia, albo starają jakoś wyjść z pasożytniczego trybu życia, nie mogą liczyć na odpowiednie wsparcie np. ktoś chce trochę poprawić sytuację materialną, wyjść z tego marazmu, idzie do pracy, przekracza próg finansowy i już mu się pomoc nie należy, pomimo że zarobił dużo mniej niż dostawał od państwa - i jak tu nie być pasożytem jak bardziej opłaca się leżeć niż iść do pracy.

DwaNastroje

Mój ojciec dostał podwyżkę. Aż 12 złotych rocznie i matce zabrali 500+ na mojego brata -.-. Mam jeszcze dorosłego brata i na nas się nie złapało. Przez długi czas była jedna wypłata na 5 osób. Matka pracy nie szukała bo robiła za kurę domową. Dodatkowo ojciec jest strasznym sknerą i dusigroszem.

xyRon

@DwaNastroje Nie bez przyczyny jest dusigroszem. Szastać nie ma raczej z czego. A tak to ma pewno jakiś hajs odłożony na czarną godzinę.

Pestgirl

xyRon Ten hajs to na pewno nie na swoją rodzinę. Jak ktoś jest taką kutwą dla najbliższych, to niewiele tam miłości, więcej egoizmu.

MarilynManson696

Ale dlaczego od razu kutwą i twierdzisz, że nie dla swojej rodziny? A może właśnie myśli przyszłościowo, zakłada opcję, że kiedyś może im zabraknąć i na czarną godzinę ma odłożone te parę tysięcy? A teraz mają wszystko co najpotrzebniejsze, więc nie pozwala na - w jego opinii ''bezsensowne wydatki''?

Gdsmck

Znam taką jedną. Troje dzieci ze starym niemal 60- letnim recydywistą, w wieku 5 lat, 2 lata, 2 tygodnie i przepracowane w swoim ponad 35-letnim życiu ledwie rok, a postawa tak roszczeniowa, że jej się należy. Wszędzie kombinowanie kasy, lichwa, lewe dokumenty, a jak jej pytam czy pójdzie kiedyś do pracy, to niby pójdzie, choć 40-latkę bez doświadczenia, to nie wiem gdzie przyjmą. Poj€&@ne!!

majer Odpowiedz

Ja już zanim wprowadzili 500 plus zastanawiałem się, że chyba robię coś nie tak, pędząc rano do pracy i mijając bohemę, siedzącą sobie leniwie na ławeczce i sączącą piwko.

CzarnoToWidze

Jak masz rozwijającą pracę to i tak jesteś "nad" tymi piwkującymi Majherku. Głowa do góry.

bazienka Odpowiedz

jakie 1400? najnizsza to ponad 1500
jestem zdana, ze 500+ powinno byc jedynie dla pracujacych, bez wspierania patoli

MarilynManson696

Dokładnie! Ale przecież wtedy nie mieliby aż tylu wyborców ;(

Tosika

@bazienka a nie chodzi o to, że te 1500 to kwota brutto, a autor wyznania dostaje z tego 1400 na rękę?

Dosiaa97

Minimalna kwota brutto w tym roku to ok 2100

BFMV Odpowiedz

Ostatnio na jednej ze stron dla mam, admin wrzucił zapytanie co myślimy o benefitach. Jedna z mam uniosła się dumą, że u niej w małej mieścinie nie ma pracy, a dojazdy do dalszego miasta są problemem bez auta, więc może mieć dziecko, bo dostaje kosiniakowe i 500+. A jakby tego było mało, to karmi piersią i oszczędza - jakby się zasiłki skończyły. Ogólnie ruszyła gównoburza, że jest egoistką, która nie mając warunków sprowadziła dziecko na świat, a w odpowiedzi tym, które stwierdziły, że jej podejście jest patologiczne życzyła śmierci bękartów i utraty pracy, skoro są takie zaradne...

Etanolansodu

Strony dla mam na facebook’u są super 😂

Anda

Super? To raczej broń biologiczna :D

Etanolansodu

Zawsze znajdą się jakieś śmieszne madki.

BFMV

Ja mówię o stronie dla mam, tzw. klubie, a nie profilu na jakimś śmieciowym pochłaniaczu danych.

Anonimus85 Odpowiedz

1400? Czy to nie poniżej minimalnej? Już nie mówiąc o premii. Ludzie, nie dajcie się wykorzystywać, jeśli sytuacja do tego nie zmusza.

derp Odpowiedz

"Nie jest to wyznanie" - i na tym poprzestańmy. Nie do tego służy ta strona.

MilutkaJa Odpowiedz

Jeśli to nie jest wyznanie anonimowe (a nie jest) to po co zostało zamieszczone na tej stronie? Dla wywołania kolejnej burzy jakich niemało na forach i innych stronach gdzie są poruszane takie tematy. Jest multum stron służących do takich rozmów. Jeżeli jeszcze wyląduje na głównej stronie to myślę, że czas zmienić nazwę z "anonimowe" na "moje przemyślenia".

ogienek Odpowiedz

Tego 500+ w ogóle nie powinno być. Program powstał aby PiS po prostu kupiło sobie przychylność Polaków. Zarówno przed tym jak PiS doszło do władzy, tak i teraz Polska nie była i nie jest bogatym krajem. Więc nasz kraj na rozdawanie 500 zł na każde dziecko komukolwiek kto chce nie może sobie pozwolić bo po prostu naszą ojczyznę na to nie stać. Dlatego PiS MUSI odbierać w różnych formach pieniądze od podatników aby to się wyrównało. Ale ludzie dostrzegają tylko to, że państwo daje 500/1 000/1 500 itd zł. A drugiej strony medalu mało kto dostrzega. A później w Teleexpressie/Wiadomościach/Panoramie, po prostu w TVP(ropaganda) mówią/mówili, że 500+ było sukcesem partii rządzącej. PiS odniósłby sukces gdyby zrobili coś, że po prostu ludzie uczciwą pracą by się dorabiali. Ale tak jak pisałem, program 500+ powstał tylko dla kupienia przychylności Polaków i bądź co bądź to im się udało, więc jednak w jakimś sensie 500+ okazało się sukcesem... Szkoda tylko, że dla partii a nie dla Nas Polaków...

Goth666 Odpowiedz

Nigdy nie byłem fanem takiej pomocy socjalnej. Czy nie lepsze byłyby bony/ kartki dla najbardziej potrzebujących na konkretne produkty?

CiemnaBlondynka Odpowiedz

Mam dwójkę dzieci, na pierwsze dostaje alimenty które dostaje z funduszu i pobieram 500 plus. Kiedy urodziłam pierwsza córkę nie było żadnych 500 plus i kosiniakowych. Pracowałam, później pojawiło się 500 plus, wyszłam za mąż, urodziłam drugą córkę, szefowa kazała mi podpisać zerwanie umowy za porozumieniem stron (przez to, że moje dzieci chorowały - wiadome, przedszkole, żłobek, w domu jedno od drugiego się zaraża w tym ja) , szukam pracy, ale jak słyszą, że dwójka dzieci to nawet na rozmowę nie zapraszają.
Mam znajomą, 3 dzieci, jej chłopak zmarł w wypadku, dzieci małe, oczywiście pracuje, pobiera zasiłki i ledwo wiąże koniec z końcem. Właściciel mieszkania rozwiązał z nią umowę bo jego syn wraca do kraju i będzie musiał przecież gdzieś zamieszkać, w ciągu 2 tyg miała się wyprowadzić. Poszła do opieki, wysłali ją do urzędu miasta i usłyszała "niech Pani nawet nie liczy na mieszkanie" większość mieszkań socjalnych dostali ludzie z Ukrainy. Skoro tak twojej sasiadce się powodzi to gratuluję jej sprytu. Ja osobiście wolę iść do pracy bo kiedy dzieci pojadą w świat to ja zostane bez emerytury bo kolejnej dwójki dzieci do emerytury nie potrzebuje, ale każdy kombinuję jak może.

wergil

I taj zostaniesz bez emerytury wiec głowa do góry.

MothInFire

" każdy kombinuję jak może". Gdyby każdy tak kombinował nie było by wypłacać z czego 500 plus. Te pieniądze nie spadają z nieba.Popieram zasiłki ale w konkretnych sytuacjach gdy są realnie konieczne. Co do koleżanki brzmi to niewiarygodnie. Dlaczego? Zgodnie z prawem właściciel mieszkania nie może wyeksmitować rodziny z małoletnim dzieckiem, jeśli sąd nie wykaże iż ta rodzina ma gdzie mieszkać (dom najbliższej rodziny z odpowiednim warunkami lokalowymi i możliwością przyjęcia ich, otrzymanie mieszkania socjalnego czy zapewnienia lokalu zastępczego). Wybacz mi ale gdyby poszła do opieki to by ją o tym uświadomili. Niemożliwość znalezienia pracy gdy posiadasz AŻ 2 dzieci. Pracodawca po pierwsze nie powinien wypytać o Twoje życie osobiste, po drugie z własnego doświadczenia wiem, że istnieją prace na pół etatu gdzie matki są mile widziane (2 minuty szukania), sama znam osoby tak pracująca bo inaczej to nie było by z czego wypłacać tych zasiłków gdyby każda dzieciata kobieta nie pracowała. Popieram zasiłki w konkretnych sytuacjach, nie jestem całkowicie na nie. Ale szlag mnie trafia gdy myślę, że gdy skończy mi się urlop macierzyński, będę częściowo pracować na kobiety, które "kombinują jak mogą" lub "nie opłaca się im się"

Jestemawsome

Przede wszystkim jak można w 21 wieku podpisać wypowiedzenie za porozumieniem stron? Serio jeśli mają podstawy, żeby Cię zwolnić to niech Cię zwolnią...

Zobacz więcej komentarzy (11)
Dodaj anonimowe wyznanie