#EDxWE

Nie mam studiów. Mam tylko maturę (świetnie zdaną) i pracowałam jako grafik za ok 5000 zł na rękę. Od rodziny i innych współpracowników, którzy zazwyczaj projektują gorzej i bardziej sztampowo niż ja, ciagle słyszę przytyki, że nie skonczyłam studiów. Ciagle słyszę tysiac argumentów, że jeszcze mogę się nawrócić, straszenie że wyrzucą mnie z pracy bo nie mam studiów, że nie dam rady się kiedyś przebranżowić bez kursu podyplomowego... Pochodzę z bardzo bogatej rodziny, moje zarobki są wyśmiewane, słyszę pytania czy na waciki mi starcza i czy mam już jakiegoś bogatego starucha na oku. Znosiłam to dzielnie. Miesiąc temu moja mama powiedziała, że nie odezwie się do mnie, dopóki nie pokażę jej indeksu.
O ile jeszcze rodzinę rozumiem, bo mają dość staromodne wyobrażenie o rynku pracy, to współpracownicy, często mi polegli są w tej kwestii po prostu bezczelni. Pierdolenie o tym, jakie to studia (na grafice??) były trudne i wyczerpujące, ale że ja miałam lepiej bo wcześniej zaczęłam pracę i tak naprawdę nie wiem co to jest prawdziwa nauka(??).
To wszystko spowodowało, że nie wytrzymałam i uciekam do Włoch. Lubię swoją pracę i szukam miejsca, gdzie nikogo nie będzie obchodzić moje wykształcenie.
P.S, Studiów nie mam, bo nienawidziłam szkoły i nauki, a także nie chciałam być zależna od moich zaborczych rodziców (powiedzieli, że utrzymają mnie tylko gdy wybiorę jeden z kierunków, które dla mnie przewidzieli). Nie chciałam bawić się w sądy i alimenty (głównie przez dumę). Teraz rozważam kierunek malarstwo na jakiejś uczelni zagranicznej, bo to było to, czym się zawsze interesowałam.
Serwatka31 Odpowiedz

Akurat studia na grafice są bardzo wyczerpujące.
Mam okazję obserwować jeden egzemplarz studenta tego kierunku, i może nie musi on uczyć się Analizy, albo po nocy kuć do egzaminów, ale ilość czasochłonnych projektów, które są od niego wymagane, jest zatrważająca.

slackerbitch

Niestety potwierdzam :(

Wiaderny

Tak dokładnie jest to są ciężkie studia. Pod innym względem niż medycyna, ale mimo to są wymagające

Niemmamniedlanikogo

Studiuje grafike, kończę drugi rok. Studia graficzne w pierwszym roku skupiają się wyłącznie na matematyce (matematyka dyskretna. analiza, algorytmy itp. itd.) Do tego naprawdę trudne egzaminy i dla każdego projekt do zrobienia. Teraz przed sesją wyglądam jak zombiak, nie polecam

50874217

Mam dyplom z grafiki i uważam że to nieprawda. Studia były najłatwiejszym etapem mojej edukacji. Wpadło nawet stypendium rektora na wszystkich latach kiedy było to możliwe. Przede wszystkim jak się czymś interesuje to jest o wiele lżej. Jeśli ktoś się męczy to może wybrał zły kierunek?...

50874217

W sumie wiem kiedy mogło być ciężko. Jeśli ktoś nie chodził na zajęcia i nie był systematyczny. Bo owszem prac jest sporo. Ale czasu także. Codziennie trzeba je robić poza samymi zajęciami, bo na nich najczęściej są tylko korekty. No ale to nie jest trudność studiów tylko własnej organizacji.

doznudzenia Odpowiedz

Ewidentnie jesteś typem ofiary I musisz bardziej skupić się na nauce asertywności niż malarstwa.
Rodzinę jeszcze rozumiem I ich komentarze (odnoszę wrażenie, że rodzina prawników bądź lekarzy I nie akceptują "nowych" zawodów I braku mgr), ale żeby w pracy pozwalać na takie komentarze I to od podwładnych? W pracy liczą się umiejętności I doświadczenie, a nie papier (w takiej pracy, nie w medycynie, czy architekturze itp) I powinnaś była to krótko I oficjalnie uciąć. A najlepszym utarciem nosa rodzicom I podwładnym byłby twój sukces w pracy I osiągnięcia, a nie ucieczka. Popracuj nad samoakceptacją I asertywnością, rób to co sprawia ci radość I nie pozwól ludziom tego besztać.

honey100

Nie potrafiłaś "usadzić" współpracowników ?!

doznudzenia

Ja potrafiłam, nawet przełożonych, którzy myśleli, że można sobie żartować z emigrantów ;)

Xanx Odpowiedz

Studia nie są do niczego potrzebne, masz dobrą prące, wyuczony zawód ( niektórych można nauczyć się nawet w internecie) i nikomu nic do tego, 5000 to nie majątek ale na spokojne życie starcza. Poza tym jako grafik masz potencjał na wyższe zarobki. Śmieszy mnie tylko fakt że wyjechałas za granicę bo ludzie komentowali wykształcenie. Ludzie po studiach nawet mogą żyć w biedzie lub być nirudacznikami.

overreacting

Przepraszam bardzo, bo chyba nie rozumiem. Pięć tysięcy na rękę miesięcznie to nie majątek? Człowieku, zarabiam ledwo dwa tysiące i spokojnie za to żyję, pięć koła to fortuna ⚆_⚆

wichurka

@trutuska no na przykład ja i moj chlopak zarabiamy po 2 tysiace, wynajmujemy mieszkanie, nie odmawiamy sobie mniejszych zachcianek i jeszcze udaje nam sie odlozyc 500 zl, a czasem nawet i 1000, miesiecznie. Gdybysmy zarabiali po 5 tysiecy, to przez 4 lata odlozylibysmy tyle, ze kupowalibysmy juz pewnie mieszkanie bez kredytu :)

CyraneczkaZKoviru

Studia autorce nie są potrzebne. Aplikowałam z kolegą do CD Projektu, mnie przyjęli jego nie, bo mam zrobione studia. Pisze o tym żeby pokazać że studia czasami są wymagane.

Dracorian

@CyraneczkaZKoviru
Na pewno była to kwestia skończonych studiów? W firmach patrzą przede wszystkim na portfolio.

CyraneczkaZKoviru

Tak, na pewno. I no nie patrzą tylko na portfolio. Dostał jasną odmowę z powodu braku studiów, ale może to i lepiej bo chodzi zaocznie do liceum;) chce skończyć i iść na studia. Zawsze to jakieś plusy.

bazienka

trutuska ja bym byla szczesliwa istota zarabiajac 5k! wzielabym kredyt na mieszkaniie i zyla sobie spokojnie

SheDevil Odpowiedz

Jakoś dziwnie mi to brzmi. Ja jestem programistką, w mojej ekipie 80% osób nie ma skończonych studiów i nikogo to nie obchodzi. Chyba za bardzo się nad sobą użalasz.

RollyPolly Odpowiedz

Wcale się takim gadaniem nie przejmuj. Mój narzeczony został wywalony ze szkoły w wieku 16 lat (mieszkamy w Anglii) i sam się nauczył programowania. W tej chwili (20 lat później) jest jednym z najwyżej cenionych specjalistów na rynku, który może przebierać w ofertach pracy za zupełnie przyzwoite pieniądze.
Mnie moja własna siostra powiedziała, że do niczego w życiu nie dojdę, bo rzuciłam studia, których nienawidziłam. W tej chwili ja prowadzę własną firmę, a ona po studiach i kilku kursach, pracuje jako nauczycielka muzyki w szkole specjalnej, gdzie pracę dostała po znajomości.

DziewczynaMinionka Odpowiedz

U mnie jest odwrotnie poszłam na studia, bo to zawsze było moje Marzenie. Ale wszyscy twierdzą że i tak wyląduje macu.
Odnoszę na uczelni ogromne sukcesy, pomimo że mam męża i dwuletnie dziecko a z nim ciężko się uczyć. Ludziom nigdy nie dogodzisz.

slackerbitch Odpowiedz

Przecież większość grafików nie ma studiów, kierunkowych przynajmniej. :D

Wiaderny

No nie sądzę, zależy jakich grafików

bazienka Odpowiedz

a nie lepiej po prostu zyc na wlasny rachunek pracowac dalej i miec to gdzies?
z rodzicami zerwac kontakt jak cie nie akceptuja, wspolpracownikom czy podwladnym asertywnie zaznaczyc granice- ze nie zyczysz sobie przytykow od osoby, ktora tobie podlega? jak nie podziala to skarga do kierownictwa?
w branzy it studia czesto bywaja zbedne ;)

Erkentrere Odpowiedz

Brawo! Walić buraków! Szlifuj talent i rób co chcesz!

bazienka Odpowiedz

musisz miec wyjatkowo duzy poziom zaleznosci od innych i jakis syndrom ofiary skoro dajesz sie gnoic PODWLADNYM bedac ich szefowa
juz pozwalanie na gnojenie przez szefa jest oznaka braku godnosci osobistej, ale zeby ci jechal PRACOWNIK? osoba od ciebie ZALEZNA? a ty jak ta rtusia i jeszcze sie tlumaczysz?
mowi sie stanowczo- nie zycze sobie takich przytykow, jeszcze raz a wyciagne konsekwencje sluzbowe
i wyciagasz
jeden, drugi, trzeci poleci, to sie zastanowia

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie