na jednej imprezie jeden kolega wyszedł i powiedział że idzie po trzy cytryny i przyszedł z trzema cytrynówkami lubelskiej
yeahgootha
Trochę z innej półki sklepowej... mam dość średnio rozgarnietą siostrę, mama kazała jej iść do sklepu i kupić 3 ogórki do mizerii... siostra poszła, wróciła... z 3 małymi cukiniami... Nie zauważyła różnicy :-P
w wakacje pracowałam w sklepie spożywczym. tego dnia przyszedł jeden ze stałych klientów, który zawsze kupował jakąś kolorową wódkę. poprosił o CYTRYNKĘ. było już późno a ja byłam zmęczona i po prostu przyniosłam mu cytrynę. jemu oczywiście chodziło o setkę cytrynówki. zrobiło mi się strasznie niezręcznie=)
3 cytryny są? Są! Nie ma co się siostry czepiać :P
na jednej imprezie jeden kolega wyszedł i powiedział że idzie po trzy cytryny i przyszedł z trzema cytrynówkami lubelskiej
Trochę z innej półki sklepowej... mam dość średnio rozgarnietą siostrę, mama kazała jej iść do sklepu i kupić 3 ogórki do mizerii... siostra poszła, wróciła... z 3 małymi cukiniami... Nie zauważyła różnicy :-P
U mnie było odwrotnie haha Tata pił zawsze ten napój 3 cytryny i kazał mojemu bratu właśnie kupić, a ten mu przyniósł prawdziwe cytryny :D
Chytra siostra z anonimowych :P
Ja wczoraj wyslalam mojego ukochanego po pietruszke,groszek i jablko.
Cos musialo pojsc nie tak bo wrocil z marchewka i 6 pakiem...
Mi mama kiedyś powiedziała żebym poszła po Olę(taka oranżada kiedyś była), przyprowadziłam koleżankę ;')
w wakacje pracowałam w sklepie spożywczym. tego dnia przyszedł jeden ze stałych klientów, który zawsze kupował jakąś kolorową wódkę. poprosił o CYTRYNKĘ. było już późno a ja byłam zmęczona i po prostu przyniosłam mu cytrynę. jemu oczywiście chodziło o setkę cytrynówki. zrobiło mi się strasznie niezręcznie=)
Pozdrowienia z podłogi hahhahahahaha
no ale o co chodzi? 3 cytryny to 3 cytryny so? so!
No ale kupiła 3 cytryny tylko że w formie napoju :P