#Gw42A

Miałam 14 lat i chodziłam na oazę. Pojechaliśmy na jakieś rekolekcje dwutygodniowe. Pewnie nie wiecie, ale rekolekcje oazowe polegają na tym, żeby biednym dzieciom zorganizować jak najwięcej zajęć, tak że nawet wysikać się nie miałam kiedy, bo nie mieliśmy żadnych przerw między różnymi mszami i innymi dziwnymi zajęciami. No i jeszcze koszmarnie nas karmili :/

A że większość osób na rekolekcjach to były dziewczęta, to nawet jak już stałam w kolejce do kibelka, to zanim minęła 5-minutowa przerwa, już nas wołali na następne zajęcia. A ja, jako że byłam taką nieśmiałą, strachliwą sierotą, nie umiałam się uprzeć, ze ja muszę zrobić kupę! A potem jak już była okazja wieczorem, to akurat mi się nie chciało (doszło do tego zatwardzenie, trochę od tego wstrzymywania, więc no nie dało się na zawołanie). W każdym razie, tak się jakoś złożyło, że nie robiłam kupy przez 14 dni.

15 dnia, w dzień wyjazdu, gdy wszyscy się pakowali, ja się wymknęłam do kibelka i w końcu mogłam sobie ulżyć. Nie bardzo wiem, jak to opisać, więc może powiem wprost. Kupa była ogromna! Po prostu taaaaaaaaaka! To był po prostu ogromny, stojący stolec, bo ta kupa była w jednym kawałku, po prostu stała w tym kiblu (to taki typowy kibel bez pięterka), od dna dziury aż powyżej deski. Serio, gdybym tego sama nie zobaczyła, to bym nie uwierzyła. Nie dało się za bardzo przykryć jej papierem, jak spuszczałam wodę, to kupa pozostawała nienaruszona, ani drgnęła. Poza tym wystawała ponad deskę, więc nawet nie wiedziałam, czy jest sens przykrywać ją klapą. Słyszałam z daleka odgłosy, więc w popłochu wyszłam, myjąc ręce, do ubikacji weszły oazowiczki i animatorki, zajmując pozostałe dwie kabiny, no i któraś weszła do tej mojej. Usłyszałam tylko zamykane drzwi i tekst: "O BOOOOŻE! Nie, to niemożliwe!". Dziewczę szybko wyszło i zawołało wszystkich, mówiąc, że muszą to zobaczyć. Słyszałam te okrzyki niedowierzania, ten śmiech, ten szok, i zdanie, które pamiętam do tej pory: "nie... tego nie mógł zrobić człowiek...". Oczywiście ja, jak gdyby nigdy nic, przyłączyłam się do nich i tez z wielkim zdziwieniem zastanawiałam się, jak to jest możliwe :)

PS Nie polecam, pupa bolała mnie przez następne pół roku.
Xyrz Odpowiedz

To cud ze Ci jelit nie rozerwalo, aż dziwne ze nie było skutków ubocznych poza bolaca pupa..

KatarzynaKatarzyna Odpowiedz

Nieśmiałość nieśmiałością, ale od takiego trzymania stolca można się nabawić żylaków odbytu. Problem wstydliwy, ale dotyka naprawdę wielu osób. I to nie są przelewki - boli ręką, wszystko robisz drugą; bolą zatoki, unikasz schylania; boli kolano, starasz się ograniczyć chodzenie, ale jak dupa boli, to już wszystko jest utrudnione, bo te mięśnie biorą udział praktycznie w każdym bardziej zaawansowanyn ruchu. Tak więc dupa decyduje o wszystkim i nie radzę trzymać kupska za wszelką cenę :D Jest potrzeba, więc się ją załatwia. No chyba, że sraczka, ale to przychodzi znienacka.

SzaloneCukierki

Jaki poemat :D

KatarzynaKatarzyna

@SzaloneCukierki - najprawdziwsza prawda z życia wzięta :D

@IncognitoUndefined - Fredro wielkim poetą był i to wiedział, choć dla większość dupa to ukryta prawda :D

KatarzynaKatarzyna

Wybaczcie literówki - ręka*, większości*.

Tedekrolalbanii

Kiedy się rodzisz z dupy wychodzisz.
Kiedy się żenisz na dupę włazisz.
Kiedy umierasz na dupie leżysz.
Wszystko co ludzki od dupy zależy. (Czy jakoś tak)

TruskawkowyPudding

Dupa pachnie, dupa smierdzi
Dupa tez wspaniale pierdzi
Dupa wielkie kupy sra
Dupa na klarnecie gra
~A. Fredro

TypowaAndzela

Miłość i sraczka przychodzi znienacka.

WiecznaSingielka Odpowiedz

Ja jeździłam na oazy i było sporo czasu wolnego;) Nie uważam, że jest to tylko dla biednych dzieci. Oaza jest dla chcących doświadczyć Boga;)
Chociaż masz rację, jedzenie nie najlepsze

MrsJoker

Nasze jedzenie jest świetne :D

kotletwpanierce

Wydaje mi się, że słowo biednych nie zostało użyte w odniesieniu do sytuacji materialnej ;)

Asceptio

U nas było wystarczająco dużo czasu wolnego. Na tyle, żeby się przebrać czy trochę posprzątać w pokoju, ale nie tak dużo, żeby się nudzić. Polecam!

rozdrazniona

Jezdzilam kiedys co roku na oaze, nie polecam, pranie mozgu

kingak

U mnie jedzenie bylo przepyszne, gotowała nam taka pani, ktora pozwolila nam do siebie mowic mamo, gotowała typowo po domowemu (przytylam 5kg😓), mielismy duzo czasu wolnego, a poza tym cala kadra animatorska byla cudowna, nigdy nie poznalam tak świetnych ludzi 😃

MrsJoker

Rozdrażniona skoro uwazasz to za pranie mozgu (co moim zdaniem jest bzdurą) to czemu jeździłaś co roku i nie zrezygnowalas z tego?

JedynaTaka Odpowiedz

Mogłaś się wymknąć w nocy do toalety

jdmgirl

Przecież to by było za proste! Lepiej trzymać kupe dwa tygodnie

martyna5509 Odpowiedz

Też byłam na podobnych rekolekcjach. U nas można było wyjść w nocy kiedy się chce :D (ja w nocy chodziłam robić kupę xD)

Nudnik Odpowiedz

To wyznanie jest bardzo nieprawdopodobne. Nie da się nie wypróżniać się 14 dni, ponieważ już prędzej by Ci rozerwało jelita i do szpitala. W wielkość tej kupy też trudno uwierzyć.

InnaNizInni Odpowiedz

Halo, halo... ja byłam na takich rekolekcjach już pięć razy i czas wolny jest. Nawet jeśli nie pomiędzy punktami programu to po obiedzie jest zawsze przynajmniej godzina ;)
Co do jedzenia uważam, że zależy od kucharki ale ja nigdy nie narzekałam. Co więcej, na ostatnich miałam tak pyszne jedzonko, że nawet moja mama tak nie gotuje :D

Cole Odpowiedz

Kiedyś na Kafeterii był i chyba nadal istnieje taki topik "wasze toaletowe wpadki", gdzie była opisana praktycznie identyczna sytuacja, z tym, że niespodziankę w toalecie znalazła jakaś animatorka. Ogólnie to jest taka lekko skrócona wersja tego co znajduje się na tamtym forum. Dodam, że sam topik ma już kilka lat, został bodajże założony w 2006 roku. Jak znajdę, mogę podesłać linka jak ktoś chce. ;)

Priscilla

Wystarczy wpisać w google "kafeteria wasze toaletowe wpadki", wejść w pierwszy link i ta historia jest na stronie 7 :)

Xjazzix Odpowiedz

hmmm...to dosyć dziwne, ponieważ po ok 8 dniach odkąd nie mogłaś zrobić kupy...Twój brzuch przypominał by balon a ból w okolicach jelit byłby tak silny, że nie mogłabyś chodzić. ...

czerwonewino

Nieprawda, sama doświadczyłam tego samego i to po Świętach kiedy się je... dużo

Xjazzix

@czerwonewino to trochę inna sytuacja, bo w Święta często jemy dużo i ciezkostrawnie, więc organizm ma prawo się buntować...Ale nie chce mi się wierzyć, że laska przez 14 dni nie srała i nic jej nie było...Człowiek robiąc kupę wydala truciznę z organizmu. ..Jeśli do tej pory nie miała problemów z zatwardzeniem to jej jelita były by w fatalnym stanie...ponadto w jelicie cienkim trawione są białka...przy zapisanych jelitach było by to utrudnione i zakwasza się wtedy organizm...Z medycznego punktu widzenia ta laska musiała by przejść lewatywe. ..

m0ni999 Odpowiedz

Ja sama jestem oazowiczką już kilka lat jeżdżę na 15-dniowy turnus wakacyjny ale takie coś żebym "nie zdążyła zrobić kupy" jeszcze mi sie nie zdarzyło... :/

Zobacz więcej komentarzy (24)
Dodaj anonimowe wyznanie