#GziPh
Czuję do tej dziewczyny miłość, ale pomieszaną pomiędzy miłością ojcowską i miłością do kobiety.
Wiem, że to nie jest do końca naturalne, ale byłbym chyba najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, gdybym mógł zdobyć się na odwagę i powiedzieć jej o uczuciach.
Nie rób tego, jesteście na bardzo różnych etapach życiowych, ona jest praktycznie dzieckiem a ty jesteś dorosłym mężczyzną
Z racji zawodu mam teraz sporo styczności z ludźmi w okolicach 20-22 lat. Po prostu nie wiem, jak dorosły, ułożony facet może sobie wyobrażać jakikolwiek związek z dziewczęciem w tym wieku. Przecież to dla osoby w wieku 30+ są dzieci. No nie rozumiem.
I co? Będziesz uprawiał seks z dziewczęciem do którego czujesz miłość ojcowską? Chore. I jak nie jesteście w związku i podejrzewam że ledwo się znacie, to może być najwyżej zauroczenie powiązane z pożądaniem
Zawsze mozna spróbować. Jest to spora różnica wieku, ale jednak zdarzają się w społeczeństwie takie pary
Zdarzają się, ale w nieco późniejszym wieku obu stron. Moim zdaniem związek np. >40-latka z 24-latką ma większe perspektywy niż 36-latka z 18-latką; inne poziomy emocjonalny i społeczny u niej i u niego.
To zboczone, ty patriarchalny mizoginie. Pewnie chcesz ją wykorzystać żeby sobie ulżyć, zrobić jej dziecko i zostanie kurą domową. Na pewno głosowałeś na konfederację
Normalne, dawniej tak się też żenili, sam mając trójkę z przodu oglądam się za pannami jeszcze z dwójką ;)