#HmHbO

Dawno, dawno temu, jak byłam totalnie głupim gówniątkiem, wymyśliłam dość mizerny plan, aby zdobyć jakiegoś chłopca/ kolegę.

To były wczesne lata 90. i miałam dużo starszą siostrę. Pewnego dnia dorwałam jej pamiętnik, przeczytałam i uznałam, że "złapię" na niego jakiegoś kolegę. Paprotka w głowie, ale dobra, plan był.

Przewiązałam pamiętnik sznurkiem i opuściłam z balkonu, przywiązując go do barierki. Plan był banalnie prosty i genialny. Jakiś chłopak przejdzie obok pamiętnika, zainteresuje się nim, przeczyta (oczywiście będzie ciągnął za sznurek przy tym, dzięki czemu będę wiedzieć, że ktoś go czyta), będzie chciał poznać właścicielkę i wtedy wpadnę ja! Cała na biało. I będziemy super kolegami.

Po jakimś czasie posuchy zapomniałam o pamiętniku i poszłam się bawić, dopiero mama mi o nim przypomniała, jak zobaczyła sznurek zwisający z balkonu... bez pamiętnika na końcu......
Latałam ze 2 godziny po podwórku szukając pamiętnika, coby przypału nie było, ale nie znalazłam.
Siostra zła, bo zgubiła pamiętnik, a ja dziś po 20 paru latach sobie o tym przypomniałam, bo zobaczyłam mema z podobnym pamiętnikiem. Nie powiedziałam nikomu o tym co zrobiłam.
Panieneczkamakowa Odpowiedz

Az ciezko to skomentowac :D

Martixia Odpowiedz

XD jakie polowania

OhJeez Odpowiedz

Zamiast się zakochać, ukradł pamiętnik i robi z niego memy :c

Dodaj anonimowe wyznanie