Muszę się do czegoś przyznać, dziś po raz pierwszy okłamałem swoją żonę.
Niedawno zacząłem dietę, więc postanowiłem jej powiedzieć, że brązowawe plamy na prześcieradle to "efekt uboczny" gazów z przewodu pokarmowego, a nie rozpuszczona czekolada z całej paczki mini-batoników, które zjadłem w nocy...
Wolałabym na jej miejscu wiedzieć ze to czekolada niż myśleć, że w nocy zesrałeś się do łóżka...
Ja nie wiem co grosze...
To pietruszki mogą być anonimowe? :o
Jak widać mogą XD
Jak kocha to zrozumie
Bo nie odróżni zapachu czekolady od zapachu gówna...
Chyba, że to autor jest w związku osobą piorącą.
Ja bym raczej nie chciala tego wąchać :D
Myślisz, że przez to będziesz chudszy?! :)
Haha, niby kłamstwo, ale jakieś takie zabawne. Raczej nie będzie na Ciebie zła dłużej niż tydzień