#KZAiD

Jestem dziewczyną o dość charakterystycznej urodzie, często słyszę komplementy i jakieś próby podrywu, ale to, co zdarzyło się 3 lata temu, pamiętać będę do grobu. 

Wracałam z miasta do domu, nagle na drodze stanął mi koleś i niemal krzyknął "Klaudia?!". A to nie jest moje imię, więc uśmiechnęłam się i poszłam dalej z myślą, że koleś się pomylił. Ale nie! Po chwili mnie dogonił i ponownie zaczął używać imienia Klaudia i wypytywać mnie "Co tutaj robisz? Czemu nie mówiłaś, że przyjeżdżasz?". 

Na początku myślałam, że to jakiś marny podryw, albo koleś jest zwyczajnie stuknięty.
Okazało się jednak, że jakaś pinda kradła moje zdjęcia wstawiając je na Facebooku i innych portalach jako swoje. Sprawa została zgłoszona i zdjęcia usunięte, ale niesmak pozostał.
xx122xx Odpowiedz

Pamiętam jak mi dali na facebook'u bana za fejkowe zdjęcię. Chociaż na profilowym widniała moja prawdziwa osoba, do dnia dzisiejszego zastanawiam jak to możliwe było i kto to zgłosił. O.o

obrazonaoptymistka Odpowiedz

Nie sądziłam, że można się czuć na tyle brzydkim (niefajnym, mieć niską samoocenę), żeby kraść cudze zdjęcia o.O

Hatemonday Odpowiedz

Jak dobrze, że jestem dziewczyną przeciętnej urody i raczej nikt nie będzie chciał nigdzie umieszczać moich zdjęć...

nobodyisperfect Odpowiedz

Ja miałam kiedyś adoratora, który postanowił sie zemścić, bo chodziłam z jego kolega i pozakładał profile z moimi danymi i zdjęciami na wszystkich możliwych portalach społecznościowych. Nawet tych dla samotnych serc.
Wyobraźcie sobie moje obrzydzenie, kiedy dzwonili do mnie napaleni faceci na Seks telefon. Miałam 15 lat.
Policja, potem sąd.
Znam ten niesmak.

Martynaaaaaaaaaa Odpowiedz

Wow no to niezle :D nadzwyczajniej zazdroscila ci urody, powinnas sie cieszyc :D

Hatemonday

Trzeba być tępym żeby cieszyć się z tego, że jakaś baba kradnie jej zdjęcia. Są inne sposoby dowiedzenia się, że jest się ładnym.

Dodaj anonimowe wyznanie