#KzGhj
Kiedyś pojechaliśmy do kowala, aby założył nową podkowę naszej kobyle.
Kowal po wykonanym zadaniu dał mi kawałek końskiego kopyta i powiedział, że jak je włożę do doniczki z ziemią i będę regularnie podlewać, to mi źrebaczek urośnie. Wiecie jak ja w to wierzyłam?? Nikt mnie z błędu nie wyprowadził.
Całe wakacje go podlewałam, a później błagałam babcię, aby to robiła - a ta oczywiście się zgodziła. Byłam bardzo zawiedziona, że jednak nie wykiełkował...
Rodzina wypomina mi to do tej pory, choć mam już prawie 40 lat :-)
Moze po prostu była zła ziemia ...
HALOO. Z kopyta nic nie wyroscie...ogarnijcie sie!! jestescie niedorozwinieci
@moldovaeurovisionfan Idź gdzie indziej, tutaj stołek trolla zajął już @Fanmagdygessler :)
Mam wrażenie, że to jedna i ta sama osoba.
"Bo to zła ziemia była" 😂
@LadyHeromdale nie bede sie rozpisywac znowu ze nie jestem trollem, ale no juz mi nie wciskajcie ze pisze z dwoch kont
Już tłumaczę. Żeby zakiełkowało, musisz podlewać regularnie przez 50 lat :)
Ale z podkowy przeciez nic nie wyrosnie ;) autorka napisala ze juz w to nie wierzy,,nie musicie jej wkrecac ;)
Fanmagdygessler nowy w internecie?
PanMarcchewka nie i od razu napisze ze nie jestem zadnym trollem, bo wiem ze zaraz ktos to tu napisze
ale ty akurat jesteś trolem
Chyba lepiej wiem kim jestem ;) z reszta z glupim sie nie bede klocic ;)
HALO.z kopyta nic nie wyroscie. jestes niedorozwinieta. dorosnij..
@Fanmagdygessler Bujać to my...
moldovaeurovisionfan wiadomo, że "nic nie wyroscie", odkryłeś Amerykę, po prostu nie znasz się na żartach :)
Najlepiej koński moczem.
Chwila. Czy to ten sam "Fan Magdy Gessler", o którym myślę?
P. del A.?
Jakbyś podlewała wodą z barwnikiem spożywczym, to byś miała jednorożca
A jakbyś wbiła wokoło kilka piór, to byłby pegaz XD
Gdyby podlewala spermą, to miałaby centaura.
A jakby wbiła kość (np. do bulionu) to byłby słoń (taaak, zapodkowany xD) :D
Byłoby nowe odkrycie! :D
@degrangolada
Stwórzmy pegazorożca 😄
I nadal nic nie urosło? :D
Mi starsze rodzeństwo wmówiło,że z jajka mi się szczeniaczek wykluje,jak będę o nie dbać i w cieple trzymać.Kilka dni faktycznie się opiekowałam,a potem zapomniałam i "dojrzewało" to jajko,zagrzebane w wózeczku dla lalek.Dało o sobie znać po kilku miesiącach.Smród straszliwy z pękniętego zbuka unosił się w mieszkaniu jeszcze długi czas.A szczeniaczek się nie wykluł 😭
Jak to nie było małych źrebaczków? :(((
Co za kowal... Dal Ci dla podkowę! Dlatego nie wykiełkowała!
HAHAHAHAHA, JAKBYM WIDZIAŁA SIEBIE :D
Mi też kiedyś powiedziano, że jak tak zrobie to wyrośnie źrebaczek i doddatkowo bedzie miał na sobie siodło itd. xD
No nic dziwnego, pewnie nie nawoziłaś mieszanką węgla i paszy dla kur i się dziwisz
To wina babci. Na pewno któregoś dnia zapomniała podlać i dlatego do dziś nie masz źrebaczka.