#LBUcH

Właśnie po raz kolejny chciałem zapłacić za jedzenie, przykładając do terminala kartę miejską :)
MamWywalone Odpowiedz

Ja raz próbowałem zapłacić legitymacją studencką jak z Tesco dowieźli mi zakupy. Nie pykło.

Za drugim razem, kiedy znowu próbowałem tak zapłacić, dostawca popatrzył i powiedział: "ha, to pan!".

Było mi głupio, ale z drugiej strony teraz jestem w pewnych kręgach sławny :D

(następną kartę zamówię w banku ze zdjęciem swojej legitymacji, to się dopiero zdziwią!)

Hermiona12

Ja w tym roku zaczęłam studia i dostałam legitymację studencką z funkcją karty płatniczej, teraz to by się dopiero zdziwili

jasienienaucze Odpowiedz

Moja przyjaciółka ma kartę płatniczą "nabitą" na legitymację studencką, też często się z niej sprzedawcy podśmiewają "tym to chyba pani nie zapłaci hehehe", a tu zonk, zapłacone :)

HollywoodUndead4Ever

Chciałabym to zobaczyć ;D w sensie, miny kasjerek

Nichtine

W Lublinie nikt się temu nie dziwi ;) Ale mi też się zdarza wywołać ten szok "no, pani się chyba coś pomyliło"

CzepliwyMisiek

Karta płatnicza nabita na legitkę? W sensie jak? Włożona do tego futerału na kartę płatniczą razem z w/w kartą?

ananas

Misiek, normalne wgrane oprogramowanie na kartę. U mnie na legitce jest karta miejska i platnicza (uczelnia chyba ma umowę z bankiem, bo tylko jeden obsługuje)

Kuudere Odpowiedz

Przyjęło?

@Kuudere sprzedawca wziął do ręki, popatrzył na mnie i dopiero ogarnąłem. Chyba mu poprawiłem humor

bobylon89 Odpowiedz

Ja kiedyś kartą miejską chciałem otworzyć drzwi od domu. Bylem trochę zmęczony.

azja Odpowiedz

Ja w mlodzienczym zamroczeniu i to wcale nie alkoholowym (20 lat temu) usilnie probowalam zaplacic za piwo biletem. Bardzo bylam zdziwiona, ze nie moge bo przeciez nie skasowany 😐

maddvv Odpowiedz

Moja koleżanka przyłożyła święty obrazek, który dostała na bierzmowaniu, więc nie jest z Tobą najgorzej.

@maddvv X_D

gmd Odpowiedz

Fascynujące

annz00 Odpowiedz

Ja po 12 godzinach w pracy chciałam zapłacić zbliżeniowo gotówką w Lidlu ;) także wiesz...

naysayer Odpowiedz

Kiedyś w hebe próbowałam zapłacić kartą "moja biedronka" xD ona jest łudząco podobna do karty pko xD

bobylon89

Jesteś maDką? ;)

naysayer

Borze iglasty broń xD Używam karty biedronki, bo jestem biednym studentem, a czasami 1-2 zł mniej za zakupy wychodzi :D

diq1

naysayer, jak masz możliwość, to zmień sklep na lidla. dopiero się zdziwisz, ile mniej zapłacisz za zakupy. W moim wypadku była to różnica ok. 20 zł i przestałam całkiem chodzić do biedronki. Za takie tygodniowe zakupy (nie licząc chemii, papieru toaletowego itp artykułów) w biedrze płaciłam ok 70zł, w lidlu wystracza 50.

bobylon89

@naysayer przepraszam, powinienem rozszerzyć swoją wypowiedź. Chodziło, mi o to, że chciałaś zapłacić kartą "moja biedronka". Nie to, że taką posiadasz. Moje poczucie humoru jest niekonwencjonalne, więc mój błąd.

bobylon89

W sumie maDka pewnie, by chciała zapłacić swiezakiem, lub horom curkom ;l

bobylon89

@diq1 tu gdzie mieszkam, nie mamy Biedronki, właśnie Lidl i Aldi są najtańsze.

naysayer

@diq1 to by może miało sens, gdybym robiła jedne duże zakupy :D Ale ja codziennie robię mniejsze, bo wolę na bieżąco kupować, żeby potem nie było tak, że coś kupię, ale przejdzie mi ochota na to i się popsuje xD

diq1

Chciałabym mieć tyle wolnego czasu, żeby go codziennie marnować w kolejkach 🙂

Gro9 Odpowiedz

Oj tam.... na okrągło płace zbliżeniowo i nie chce mi się z portfela karty wyciągać. karte mam w takiej otwieranej na bok przegródce, z drugiej strony dowód osobisty, jak płace nie otwierając tego całkowicie - to w strone czytnika, i sprzedawczyni skierowany jest dowód (karta jest pod nim). Czasami wkręcam sprzedawców że to taka nowa usługa - Dowód osobisty i karta w jednym - i można płacić dowodem...... w urzędzie miejskim można sobie to załatwić za niewielką opłatą....ciekawe ilu poszło się spytać do urzędu...

Zobacz więcej komentarzy (8)
Dodaj anonimowe wyznanie