#xtI6L
Jako mądre dziecko, wychowane na książeczkach o przyrodzie, wiedziałam, że komary mają takie "trąbki" i właśnie nimi gryzą. Wyobraźcie sobie minę mojej babci, gdy zobaczyła mnie łapiącą sitkiem komary, a gdy jakiś się złapał, zostawał pozbawiany "trąbki" i wypuszczany na wolność :D
PS. Niestety większość nie przeżyła, ponieważ "trąbki" szły razem z głowami :)
Dziecko nie zrobiło tego z przyjemności bycia okrutnym (przynajmniej tak wynika z tekstu), ale i tak ciarki mnie przeszły
Przechodzą cię też jak zgniatasz komary bo ci bzyczy w nocy?
Ty morderco! Co by potem ptaszki jadły? :D
Ptaki i tak jedzą to tak wolno, że nawet Google pomaga teraz w wybijaniu tych stworzeń :P Będą musiały sobie znaleźć inne pożywienie, np. ćmy ;)
Przeczytałem tylko:
"jak byłam mała"
Tyle wystarczyło, jedynie co to zjechałem na dół, aby napisać komentarz.
Każde dziecko ma "śmieszne" pomysły i "ciekawe" przygody. Nie jesteś wyjątkowa. Tylko po co pisać o tym dziesiątki wyznań?
A po co pisać miliony wyznań o molestowaniu, o oszukańczej dupie, o problemach w szkole, o zdradzających partnerach, etc. Możesz napisać o czym chcesz. Skoro ta historia ma dość dużo plusów, to znaczy że się innym użytkownikom spodobała. Bez sensu są komentarze pokroju Twojego, bo zawsze znajdzie się ktoś komu się dana historia spodoba i ktoś komu nie.
Twój komentarz też jest bez sensu bo ta strona to nie "chwila dla Ciebie". Tu z założenia miały pojawiać się historie i których z różnych powodów nie chcemy/wstydzimy się opowiadać. Takie które są osobiste, krępujące czy generalnie nie nadają się na światło dzienne.
Tylko niestety ta strona już dawno przestała mieć taki wydźwięk i większość z wyznań to opowiastki, które nadają się do opowiadania przy stole. A jeśli chodzi o Twój komentarz, to tego typu wpis pojawia się pod co drugim wyznaniem. I nigdy nikomu nie dogodzisz, bo zawsze znajdzie się osoba, która uzna, że dane wyznanie nie powinno się tu znaleźć.
No właśnie, straciła taki wydźwięk. A czemu? Bo ludzie piszą takie "urocze" opowiastki i niewiadomo czemu nie przepadają one w niezweryfikowanych.
Zgadzam się. Strona straciła swój pierwotny charakter właśnie przez to, że akceptuje się takie wyznania. Pojawia się ich coraz więcej i koło się zamyka. A takie komentarze nie są bez sensu, bo ta funkcja jest właśnie po to, by wyrazić opinię o wyznaniu. Opinię, nie wyłącznie pochwałę.
Ja myślę, że po prostu lepiej jest napisać wyznanie, do którego ktoś się uśmiechnie niż milion razy pisać o #metoo lub patologii w domu, takie wyznania nie są fajne i nudzą (szczególnie dlatego że powtarzają się często) ale nikt tego nie napisze, bo poleci tsunami hejtu że człek bez duszy.