#LZely

Pojechaliśmy z rodzicami narzeczonego na wakacje w góry. Pomieszczenia w domku były oddzielone cienką ścianą plus kratki na górze, więc było doskonale słychać co kto akurat robi. Nasza łazienka sąsiadowała z wc. Po całym dni wędrówki poszliśmy się myć, wiadomo pod prysznicem trochę nas poniosło, ale myśleliśmy że nikt nie słyszy, bo wróciliśmy trochę wcześniej niż reszta. 

Wróciliśmy do domu i po kilku miesiącach na imprezie rodzinnej, podczas tematu o jakiś wpadkach, ojciec narzeczonego mówi: "Chciałem wyjść z WC, ale bałem się, że Wam przeszkodzę". Nigdy nie było mi tak wstyd.
zapowiedziana Odpowiedz

Hah :D

Dodaj anonimowe wyznanie