To ja się dołączę do dyskusji I przedstawię swoją terię:
1. Zaczyna dziewcze sikać siedząc w kucki
2. Z sobie tylko znanych powodów postanawia, że to najodpowiedniejsza pora na zrobienie przewrotu w tył
3. Nie przerywając sikania wykonuje przewrót w tył
4. Cala szczęśliwa, z moczem w oczach ląduje telemarkiem
Może zdradzę wam wreszcie ten sekret... Jak byłam młodsza, chciałam zobaczyć jak to tam wszystko na dole działa (czyt. skąd dokładnie się sika), więc kucnęłam, trochę się wygięłam i zaczęłam sikać. Nie spodziewałam się jednak, że to będzie pod takim ciśnieniem, że aż trafi mi do oka... Wiem, że brzmi to dziwnie. Sama byłam zdziwiona.
HenrykGarncarz
Nie wiem czy jestem bardziej pod wrażeniem głupoty pomysłu czy odwagi do wykonania. Niemniej szanuje 👌🏻
Jak to jak? Sikasz w pozycji "na Małysza", zamiast do kibelka trafiasz na deskę, odbija się od niej i trafia w oko. Mi przynajmniej pary razy tak się zdarzyło.
Wydaje mi się, że może chodzić o pozycję, w której leżysz na plecach i podciągasz kolana tak, żeby położyć je na ziemi nad barkami. Wtedy (jeśli masz problemy z nietrzymaniem moczu) i skąpe ubranie, to możesz sobie nasikać do oka.
To ja się dołączę do dyskusji I przedstawię swoją terię:
1. Zaczyna dziewcze sikać siedząc w kucki
2. Z sobie tylko znanych powodów postanawia, że to najodpowiedniejsza pora na zrobienie przewrotu w tył
3. Nie przerywając sikania wykonuje przewrót w tył
4. Cala szczęśliwa, z moczem w oczach ląduje telemarkiem
cudowne ❤️
Podziwiam tok rozumowania.
Kocham ten komentarz <3 :D
Szczalto mortale
Może zdradzę wam wreszcie ten sekret... Jak byłam młodsza, chciałam zobaczyć jak to tam wszystko na dole działa (czyt. skąd dokładnie się sika), więc kucnęłam, trochę się wygięłam i zaczęłam sikać. Nie spodziewałam się jednak, że to będzie pod takim ciśnieniem, że aż trafi mi do oka... Wiem, że brzmi to dziwnie. Sama byłam zdziwiona.
Nie wiem czy jestem bardziej pod wrażeniem głupoty pomysłu czy odwagi do wykonania. Niemniej szanuje 👌🏻
Ale... czekaj... Nie, ale jak?
Jak to jak? Sikasz w pozycji "na Małysza", zamiast do kibelka trafiasz na deskę, odbija się od niej i trafia w oko. Mi przynajmniej pary razy tak się zdarzyło.
Teraz to ja chce instrukcje, bo nie wierze.
Alkohol + sikanie za samochodem + ślisko = wywrotka i fontanna. Inaczej tego nie widzę ;)
Tak wiele pytań, tak mało odpowiedzi...
Kolega prosi o więcej szczegółów
Pod jakim kątem ty sikasz?
Wydaje mi się, że może chodzić o pozycję, w której leżysz na plecach i podciągasz kolana tak, żeby położyć je na ziemi nad barkami. Wtedy (jeśli masz problemy z nietrzymaniem moczu) i skąpe ubranie, to możesz sobie nasikać do oka.
Znam twój sekret. Pewnie stajesz na rękach robiąc siku i dlatego leci ci do oczu.