Mój ojciec wziął ostatnio ślub. Nie zostałem zaproszony na uroczystość, jak się okazało, ze względu na to, że popsułbym im ładne, ślubne, rodzinne zdjęcia.
Wszystko przez to, że pół roku temu amputowano mi nogę.
Ostatnio było wyznanie, w którym można było opowiedzieć o historii swojego nicku. Podejrzewam, że twój powstał stąd, że tak wołali na Ciebie rodzice, gdy byłeś mały.
Żartuje, pewnie ktoś uderzył twoja głową w klawiaturę 😃
afdsfjhvbkasfhv
PannaZmarsa historyjki z Chwili dla Ciebie są ciekawsze. Zainspiruj się
patszyp
@PannaZMarsa I była też odpowiedź użytkownika z cyferkami w nicku, że nacisnął przypadkowe cyfry... Tu było pewnie podobnie a ty już wymyślasz najmniej prawdopodobne wyjaśnienia 😉
Mój byly chłopak nie został świadkiem na ślubie swojej matki, bo popsuł by jej ślub i wesele w pałacu. Tydzień przed ślubem był u fryzjera i ściął włosy na delikatnego irokeza. Fryzura nie pasowała do wnętrz.
szczesciara20
swoja droga juz mogl poczekac ten tydzień skoro wiedzial ze bedzie swiadkiem na slubie i matce na tym zalezy.Ja tez bym nie chciala swiadka z irokezem
Fantagiro
@szczesciara20 może i mógł poczekać ale był tak zarośnięty, że wypadało się ostrzyć. Matka sama mu mówiła aby poszedł do fryzjera. Temat wesela był wałkowany od miesięcy i nie było wymagań co do strojów i wyglądu. Jakby były pewnie syn by się dostosował. Drugiego świadka znalazła bez problemu. Mnie ta sytuacja trochę śmieszy, bo dla mnie to nie był by problem. Ale pewnie stres przed ślubem zrobił swoje.
Fantagiro
Wiesz to nie był klasyczny irokez. Ot boki lekko wygolone, włosy na czubku dłuższe i wymodelowane lekko do góry. Pilkarzy widywałam w takich fryzurach. Dla mnie to normalna fryzura.
RosaVarAttre
szczesciara20, ja tam uważam, że świadek to nie jest niewolnik, żeby dawać mu listę dozwolonych fryzur.
Rozumiem, młodzi chcą, żeby dzień był idealny itd. No, ale bez przesady.
szczesciara20
rozumiem, ale jednak jakby mi swiadkowa nagle zrobila sb np dready kilka dni przed slubem czy cos innego to bym z niej zrezygnowala.Mialabym do tego prawo tak samo jak ona do zmiany fryzury ;)
RosaVarAttre
Jeśli ktoś wybiera świadka pod kątem tego czy będzie dobrze wyglądać na zdjęciach to ok :)
Ja tam powierzyłabym tę rolę osobie, która jest dla mnie ważna i mogłaby nawet dzień wcześniej przefarbować się na zielono, ale każdy ma swoje priorytety.
Fantagiro
Szczesciara w takich sytuacjach wystarczy porozmawiać wcześniej z świadkową, świadkiem. Poprosić tak po ludzki, na pewno zrozumieją. Nie bez powodu też na zaproszeniach można napisać wytyczne co do stroju. Mama miała do tego prawo, syn nie robił problemu. Dla mnie powód dziwny i nie zrozumiały. Też wybierałabym kogoś kto jest dla mnie ważny. I nie ważne czy ma on zielone dredy, jedną nogę czy przyjdzie przebrany za niedźwiedzia polarnego. Liczy się osoba.
Co za małostkowi ludzie. Wypadki się zdarzają, ciekawa jestem co tak wspaniałomyślni małżonkowie by zrobili, gdyby to jednemu z nich wydarzyła się taka sytuacja. Pewnie rozwód z marszu i tyle na temat "w zdrowiu i w chorobie"
ciesz sie, bo w takim buraczanym towarzystwie zapewne mialbys zmarnowany wieczor
duzo zdrowia zycze i powodzenia w rehabilitacji :)
ja swojego ojca nie mam zamiaru zapraszac, bo jest kawalem uja i nie mam ochoty sluchac jego dopoiertalania mi
jemu przy okazji amputowali mózg ;)
Ostatnio było wyznanie, w którym można było opowiedzieć o historii swojego nicku. Podejrzewam, że twój powstał stąd, że tak wołali na Ciebie rodzice, gdy byłeś mały.
Żartuje, pewnie ktoś uderzył twoja głową w klawiaturę 😃
PannaZmarsa historyjki z Chwili dla Ciebie są ciekawsze. Zainspiruj się
@PannaZMarsa I była też odpowiedź użytkownika z cyferkami w nicku, że nacisnął przypadkowe cyfry... Tu było pewnie podobnie a ty już wymyślasz najmniej prawdopodobne wyjaśnienia 😉
Raczej amputowali serce
Mój byly chłopak nie został świadkiem na ślubie swojej matki, bo popsuł by jej ślub i wesele w pałacu. Tydzień przed ślubem był u fryzjera i ściął włosy na delikatnego irokeza. Fryzura nie pasowała do wnętrz.
swoja droga juz mogl poczekac ten tydzień skoro wiedzial ze bedzie swiadkiem na slubie i matce na tym zalezy.Ja tez bym nie chciala swiadka z irokezem
@szczesciara20 może i mógł poczekać ale był tak zarośnięty, że wypadało się ostrzyć. Matka sama mu mówiła aby poszedł do fryzjera. Temat wesela był wałkowany od miesięcy i nie było wymagań co do strojów i wyglądu. Jakby były pewnie syn by się dostosował. Drugiego świadka znalazła bez problemu. Mnie ta sytuacja trochę śmieszy, bo dla mnie to nie był by problem. Ale pewnie stres przed ślubem zrobił swoje.
Wiesz to nie był klasyczny irokez. Ot boki lekko wygolone, włosy na czubku dłuższe i wymodelowane lekko do góry. Pilkarzy widywałam w takich fryzurach. Dla mnie to normalna fryzura.
szczesciara20, ja tam uważam, że świadek to nie jest niewolnik, żeby dawać mu listę dozwolonych fryzur.
Rozumiem, młodzi chcą, żeby dzień był idealny itd. No, ale bez przesady.
rozumiem, ale jednak jakby mi swiadkowa nagle zrobila sb np dready kilka dni przed slubem czy cos innego to bym z niej zrezygnowala.Mialabym do tego prawo tak samo jak ona do zmiany fryzury ;)
Jeśli ktoś wybiera świadka pod kątem tego czy będzie dobrze wyglądać na zdjęciach to ok :)
Ja tam powierzyłabym tę rolę osobie, która jest dla mnie ważna i mogłaby nawet dzień wcześniej przefarbować się na zielono, ale każdy ma swoje priorytety.
Szczesciara w takich sytuacjach wystarczy porozmawiać wcześniej z świadkową, świadkiem. Poprosić tak po ludzki, na pewno zrozumieją. Nie bez powodu też na zaproszeniach można napisać wytyczne co do stroju. Mama miała do tego prawo, syn nie robił problemu. Dla mnie powód dziwny i nie zrozumiały. Też wybierałabym kogoś kto jest dla mnie ważny. I nie ważne czy ma on zielone dredy, jedną nogę czy przyjdzie przebrany za niedźwiedzia polarnego. Liczy się osoba.
Dlaczego wszystkie wyznania mają identyczny schemat? Te przerobione żarty nikogo nie śmieszą
Dokładnie. Kolejne "już gdzieś to czytałam".
Nie warto sie przejmować
jak beda chcieli do ciebie wpasc, to powiedz, ze nie pasuja ci do wnetrz ;)
Co za małostkowi ludzie. Wypadki się zdarzają, ciekawa jestem co tak wspaniałomyślni małżonkowie by zrobili, gdyby to jednemu z nich wydarzyła się taka sytuacja. Pewnie rozwód z marszu i tyle na temat "w zdrowiu i w chorobie"
ciesz sie, bo w takim buraczanym towarzystwie zapewne mialbys zmarnowany wieczor
duzo zdrowia zycze i powodzenia w rehabilitacji :)
ja swojego ojca nie mam zamiaru zapraszac, bo jest kawalem uja i nie mam ochoty sluchac jego dopoiertalania mi
A jemu mózg amputowali skoro własnego dziecka nie zaprosił. Nie przejmuj się tym bezmózgiem.
Sam mialem taka rodzine. I wiesz co? Dzisiaj juz nie mam wiekszosci rodziny.
I dobrze:) teraz wiesz jak jest naprawdę, śmieci same się wyniosły.